• Strażnica — 2013
  • Koniec świata — strach, fascynacja i rozczarowanie

TEMAT Z OKŁADKI: CZY BAĆ SIĘ KOŃCA ŚWIATA?

Koniec świata strach, fascynacja i rozczarowanie

Czy pamiętasz, jak powoływano się na kalendarz Majów i zapowiadano, że 21 grudnia 2012 roku nastąpi koniec świata? Co teraz czujesz — ulgę, rozczarowanie, obojętność? Dużo zależy od tego, czego się spodziewałeś po tej dacie. Ale czy wszystkie takie przepowiednie są chybione?

Co na przykład z „końcem świata”, o którym mówi Biblia? (Mateusza 24:3, Edycja Świętego Pawła). Niektórzy boją się, że ziemia zostanie spalona. Inni twierdzą, że zapowiedzi czasu końca są wręcz fascynujące. Jeszcze inni czują coraz większy przesyt tym tematem. Czy jednak takie reakcje są uzasadnione? Czego naprawdę uczy Biblia?

Bliższe zbadanie tej sprawy może prowadzić do zaskakujących odkryć. Księga ta nie tylko wskazuje, że końca należy wypatrywać, ale też przyznaje, że gdy zdaje się on odwlekać, możemy czuć się tym zmęczeni. Zachęcamy, żebyś zapoznał się z biblijnymi odpowiedziami na pytania, jakie często nasuwają się w związku z tym wydarzeniem.

Czy nasza planeta zostanie spalona?

BIBLIA ODPOWIADA: „[Bóg] założył ziemię na jej ustalonych miejscach; nic nią nie zachwieje po czas niezmierzony, na zawsze” (PSALM 104:5).

Ziemia nie zostanie zniszczona — ani przez ogień, ani w żaden inny sposób. Zgodnie z Biblią ma być domem człowieka po wieczne czasy. W Psalmie 37:29 znajdujemy zapewnienie: „Prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze” (Psalm 115:16; Izajasza 45:18).

Po stworzeniu ziemi Bóg uznał swoje dzieło za „bardzo dobre” i wcale się to nie zmieniło (Rodzaju 1:31). Nie tylko nie zamierza unicestwić naszej planety, lecz nawet zapowiada, że ‛doprowadzi do ruiny tych, którzy ją rujnują’, i że nie dopuści, by poniosła ona nieodwracalną szkodę (Objawienie 11:18).

Ale niektórych może niepokoić wypowiedź z Listu 2 Piotra 3:7. Czytamy tam: „Teraźniejsze niebiosa i ziemia są odłożone dla ognia”. Czy fragment ten nie dowodzi, że ziemia jednak spłonie? W Biblii słowa „niebiosa”, „ziemia” i „ogień” niekiedy występują w sensie przenośnym. Na przykład w Księdze Rodzaju 11:1 powiedziano: „Cała ziemia dalej miała jeden język”. W wersecie tym „ziemia” oznacza po prostu społeczeństwo ludzkie.

Z kontekstu Listu 2 Piotra 3:7 wynika, że wspomniane tam „niebiosa”, „ziemia” i „ogień” również mają sens symboliczny. Wersety 5 i 6 nawiązują do potopu z czasów Noego. Zagładzie uległ wtedy starożytny świat, ale wcale nie oznaczało to końca naszej planety. „Ziemią”, którą zniszczył tamten kataklizm, byli źli ludzie (Rodzaju 6:11). Unicestwione przy tym zostały także „niebiosa”, czyli ci, którzy sprawowali wówczas władzę. W takim razie werset 7 zapowiada trwałą zagładę — jakby w ogniu — dzisiejszego niegodziwego społeczeństwa oraz zepsutych rządów.

Co właściwie będzie oznaczać koniec świata?

BIBLIA ODPOWIADA: „Świat przemija i tak jest z jego pragnieniem, ale kto wykonuje wolę Boga, ten pozostaje na wieki” (1 JANA 2:17).

„Światem” mającym przeminąć nie jest ziemia, lecz ludzie, którzy nie wykonują woli Bożej. Podobnie jak chirurg wycina guz nowotworowy, by ratować pacjenta, tak Bóg ‛wytnie’ złych ludzi, dzięki czemu dobrzy będą mogli cieszyć się życiem na ziemi (Psalm 37:9, Kruszyński). W tym sensie koniec świata jest czymś bardzo pozytywnym.

Taki pogląd znajduje potwierdzenie w przekładach Biblii, w których zamiast terminu „koniec świata” użyto wyrażenia „zakończenie systemu rzeczy” lub „koniec naszej ery” (Mateusza 24:3; Współczesny przekład). Skoro przetrwać ma zarówno rodzaj ludzki, jak i sama ziemia, to czy nie wydaje się logiczne, że potem nastąpi jakaś nowa era, nowy system? Tak właśnie wynika z Biblii, która wspomina o ‛nadchodzącym systemie rzeczy’ (Łukasza 18:30).

Nawiązując do tego przyszłego okresu, Jezus użył sformułowania „odnowienie świata”, „odrodzenie wszystkich rzeczy”. Syn Boży doprowadzi wtedy ludzkość do stanu, jaki Bóg przewidział dla niej na samym początku (Mateusza 19:28, EŚP, Przekład ekumeniczny). Będzie to oznaczać:

▪ ziemski raj, a w nim bezpieczeństwo i dobrobyt dla wszystkich (Izajasza 35:1; Micheasza 4:4);

▪ ciekawą i satysfakcjonującą pracę (Izajasza 65:21-23);

▪ uwolnienie od wszelkich chorób (Izajasza 33:24);

▪ odwrócenie procesu starzenia (Hioba 33:25);

▪ zmartwychwstanie (Jana 5:28, 29).

Jeśli wykonujemy wolę Boga — robimy to, czego On od nas oczekuje — wcale nie musimy bać się końca świata. Wręcz przeciwnie, możemy go wypatrywać z nadzieją.

Czy koniec świata naprawdę jest bliski?

BIBLIA ODPOWIADA: „Gdy ujrzycie, to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest królestwo Boże” (ŁUKASZA 21:31).

Doktor Richard Kyle pisze w swojej książce, że „gwałtowne przeobrażenia i chaos społeczny”, zwłaszcza gdy trudno je wytłumaczyć, „tworzą podatny grunt dla przepowiedni o końcu świata” (The Last Days Are Here Again).

Jednak prorocy biblijni mówili o końcu nie dlatego, że chcieli wytłumaczyć niepokojące wydarzenia, jakie się wokół nich rozgrywały. Opisując warunki, które miały świadczyć o zbliżaniu się końca świata, działali w natchnieniu od Boga. Zobacz, co między innymi zapowiadali, i zastanów się, czy te proroctwa spełniają się w naszych czasach:

▪ wojny, głód, trzęsienia ziemi i śmiercionośne epidemie (Mateusza 24:7; Łukasza 21:11);

▪ wyraźny wzrost przestępczości (Mateusza 24:12);

▪ rujnowanie ziemi (Objawienie 11:18);

▪ samolubstwo, pogoń za pieniędzmi i przyjemnościami, a zarazem brak miłości do Boga (2 Tymoteusza 3:2, 4);

▪ kryzys rodziny (2 Tymoteusza 3:2, 3);

▪ powszechne lekceważenie podanych w Biblii oznak zbliżającego się końca (Mateusza 24:37-39);

▪ rozgłaszanie na całym świecie dobrej nowiny o Królestwie Bożym (Mateusza 24:14).

Wszystkie te symptomy razem wzięte miały w myśl słów Jezusa dowodzić bliskości końca istniejącego systemu rzeczy (Mateusza 24:33). Świadkowie Jehowy uznają powyższe dowody za przekonujące i głoszą o tym w 236 krajach.

Czy to, że wiele przepowiedni się nie spełniło, oznacza, koniec nigdy nie nadejdzie?

BIBLIA ODPOWIADA: „Kiedy tylko będą mówić: ‚Pokój i bezpieczeństwo!’, wtedy natychmiast przyjdzie na nich nagła zagłada, tak jak dręczące boleści na niewiastę brzemienną, i na pewno nie ujdą” (1 TESALONICZAN 5:3).

Nadejście zagłady świata przyrównano w Biblii do początków porodu — bóle są nieuniknione i pojawiają się nagle. Z kolei okres poprzedzający zagładę świata przypomina okres ciąży — matka dostrzega coraz liczniejsze oznaki zbliżającego się rozwiązania. Lekarz może w przybliżeniu obliczyć datę, ale nawet gdyby poród się opóźniał, kobieta i tak jest pewna, że dziecko wkrótce się urodzi. Podobnie to, iż koniec świata zdaje się opóźniać, nie zmienia faktu, że żyjemy w niezwykle charakterystycznych „dniach ostatnich” (2 Tymoteusza 3:1).

Być może zastanawiasz się: Skoro to takie oczywiste, że koniec jest bliski, dlaczego tylu ludzi tego nie dostrzega? Według zapowiedzi biblijnej w miarę zbliżania się tego wydarzenia wielu miało bagatelizować jego oznaki. Tacy ludzie nie chcą uznać, że świat się radykalnie zmienia i że jest to znak dni ostatnich. Szyderczo twierdzą: „Od dnia, gdy nasi praojcowie zapadli w sen śmierci, wszystko trwa dokładnie tak, jak od początku stworzenia” (2 Piotra 3:3, 4). Podsumowując, znak dni ostatnich jest wyraźnie widoczny, ale powszechnie lekceważony (Mateusza 24:38, 39).

W tym artykule omówiliśmy tylko kilka biblijnych dowodów, że koniec nadejdzie już wkrótce*. Czy chciałbyś dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej? Jeśli tak, skontaktuj się ze Świadkami Jehowy i poproś o bezpłatny kurs, który pomoże ci poznać Biblię. Zajęcia mogą odbywać się w twoim domu albo w innym dogodnym dla ciebie miejscu, nawet przez telefon. Trzeba na to poświęcić trochę czasu, jednak naprawdę warto.

[Przypis]

[Ramka na stronie 8]

CZY ŚWIADKOWIE JEHOWY PODAWALI BŁĘDNE DATY KOŃCA ŚWIATA?

Świadkowie Jehowy mieli niekiedy mylne oczekiwania co do nadejścia końca. Podobnie jak uczniowie Jezusa w I wieku n.e., tak bardzo pragnęliśmy spełnienia proroctw, że wyprzedzaliśmy Boży harmonogram wydarzeń (Łukasza 19:11; Dzieje 1:6; 2 Tesaloniczan 2:1, 2). Podzielamy jednak odczucia naszego długoletniego współwyznawcy Alexandra Macmillana, który powiedział: „Pojąłem, że powinniśmy przyznawać się do błędów i w dalszym ciągu badać Słowo Boże, aby uzyskać jaśniejsze zrozumienie”.

  Dlaczego nadal kierujemy uwagę na bliskość końca? Ponieważ poważnie traktujemy słowa Jezusa: „Stale patrzcie, wciąż czuwajcie”. Gdybyśmy tak nie postępowali, mógłby on uznać nas za „śpiących” i ocenić negatywnie (Marka 13:33, 36).

  Rozważmy przykład: Strażnik na wieży obserwacyjnej podnosi czasem fałszywy alarm, bo dostrzeże na horyzoncie coś, co weźmie za smużkę dymu. Kiedy indziej jednak jego czujność może ocalić komuś życie.

  Na podobnej zasadzie i my miewaliśmy w przeszłości błędne oczekiwania dotyczące końca. Mimo to dalej pragniemy ostrzegać innych przed nadchodzącymi wydarzeniami, ponieważ ważniejsze od uniknięcia krytyki jest dla nas posłuszeństwo wobec nakazu Jezusa, by „dawać dokładne świadectwo” (Dzieje 10:42).

  W naszym przekonaniu jeszcze istotniejsze od tego, kiedy przyjdzie koniec, jest to, że przyjdzie on na pewno i że musimy uwzględniać ten fakt w swoich działaniach. Bierzemy sobie do serca wypowiedź z Księgi Habakuka 2:3: „Jeśli [wydaje ci się, że koniec] się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie” (Biblia Tysiąclecia).

[Ilustracja na stronie 4]

[Ilustracja na stronie 6]

[Ilustracja na stronie 8]