BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • w68/23 s. 14
  • Pytania czytelników

Brak nagrań wideo wybranego fragmentu tekstu.

Niestety, nie udało się uruchomić tego pliku wideo.

  • Pytania czytelników
  • Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1968
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 1968
w68/23 s. 14

Pytania czytelników

• Czy Jezus osobiście spożywał chleb i wino, gdy ustanawiał Wieczerzę Pańską? — M. C.

Nie, sprawozdanie donoszące o tym, jak Chrystus wprowadził obchodzenie Pamiątki swojej śmierci, zwanej też Wieczerzą Pańską, nie zawiera wzmianki, by sam spożywał z bochenka niekwaszonego chleba i pił z kubka wino. Nie ma nawet podstawy biblijnej do przypuszczenia, że tak uczynił.

Sprawozdanie zawarte w Ewangelii według Marka podaje: „A gdy oni jedli, wziął chleb i pobłogosławił, łamał i dawał „im”, i rzekł: Bierzcie, to jest [to oznacza, NW] ciało moje. Potem wziął kielich, podziękował, dał „im” i pili z niego [„oni”, NW] wszyscy. I rzekł im: To jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa. Zaprawdę powiadam wam, nie będę już odtąd pił z owocu winorośli, aż do owego dnia, gdy go będę pił na nowo w Królestwie Bożym.” — Marka 14:22-25; Mat. 26:26-29.

Niektórzy uważają, że skoro Jezus powiedział: „Nie będę już odtąd pił z owocu winorośli”, to musiał spożywać emblematy Pamiątki. Pamiętajmy jednak, że Jezus i apostołowie dopiero co zakończyli obchodzenie dorocznego żydowskiego święta Paschy. Podczas tej uroczystości Jezus zapewne pił wino i jadł niekwaszony chleb. Odwołując się teraz do tego faktu, powiedział, że nie będzie już wespół z nimi zażywał radości, której symbolem był owoc winorośli, aż wstąpi na tron królewski i skorzysta ze swej władzy celem wzbudzenia ze śmierci swoich namaszczonych duchem naśladowców. (Ps. 104:15; Obj. 11:17, 18) Jezus pił wino paschalne, lecz nie ma żadnej podstawy do mniemania, jakoby spożywał emblematy Pamiątki.

Zauważmy, że według sprawozdania Jezus dał „im” emblematy i że „oni” pili wino, które było jednym z emblematów. W roli symbolicznej podczas tej uroczystości Wieczerzy niekwaszony chleb oznaczał ciało Chrystusa, a wino oznaczało jego krew.

Pan Jezus nie potrzebował przyjmować czy w jakimkolwiek sensie korzystać z dobrodziejstw ofiary swego własnego ciała i krwi. Dał swoje „ciało za życie świata”. (Jana 6:51, BT) Ofiarował krew i ciało, aby zakryć grzechy skruszonych, lecz bądź co bądź grzesznych ludzi. (Hebr. 9:12-14; 10:10) Będąc człowiekiem doskonałym, nie potrzebował dobrodziejstw okupu, jaki stanowiła ta ofiara; zupełnie słusznie oświadczył naśladowcom, że ta ofiara została złożona „za was”, a nie za „mnie”. (Łuk. 22:20) Chrystus mógł złożyć w ofierze swe człowieczeństwo oraz krew, w której znajduje się życie człowiecze, ponieważ sam nie potrzebował już więcej tych rzeczy po zmartwychwstaniu w postaci duchowej z widokami życia w niebie. — 1 Kor. 15:45, 50.

Jeżeli nawet nie potrzebował korzystać z dobrodziejstw tego, co symbolizowały emblematy, to czy nie mógł z nich częściowo spożywać, aby dać przykład apostołom? Nie było to potrzebne; wiedzieli przecież, jak się je niekwaszony chleb i pije wino. Jako Żydzi dopiero co uczynili to podczas uroczystości Paschy. Jezus potrzebował tylko ustanowić tę Wieczerzę Pańską oraz nakazać swym naśladowcom obchodzenie jej na jego pamiątkę.

• Czy oddany Bogu chrześcijanin, który poniósł szkodę w nieszczęśliwym wypadku, może wytoczyć proces sądowy współchrześcijaninowi, aby otrzymać odszkodowanie z racji jego ubezpieczenia? — E. G.

Jeżeli poszkodowany nie ma żadnego innego sposobu na uzyskanie odszkodowania z zakładu ubezpieczeń, to nie można mieć nic przeciwko takiemu procesowi. Sam musi zadecydować, czy wniesie sprawę do sądu. Takiej sytuacji nie można przyrównywać do sporów prawnych wspomnianych przez apostoła Pawła w liście 1 do Koryntian (rozdział 6, wiersze od 1 do 8). Miał tam na myśli wypadki, w których między ludźmi podającymi się za chrześcijańskich braci wynikały nieporozumienia, ponieważ jeden uważał, że go drugi oszukał. Chciał przez to powiedzieć, że chrześcijanie powinni być w stanie taką sprawę uregulować we własnym gronie, jeżeli nie w cztery oczy, to przynajmniej z pomocą kilku dojrzałych braci ze zboru.

Całkiem inaczej przedstawia się sprawa, gdy nie ma między obiema stronami żadnej wrogości, a przewód sądowy jest jedynie formalnością, mającą służyć za podstawę do żądania odszkodowania od instytucji ubezpieczającej. Jest to czysto osobista sprawa i zainteresowani nią muszą sami postanowić, jak postąpią.

    Publikacje w języku polskim (1960-2027)
    Wyloguj
    Zaloguj
    • polski
    • Udostępnij
    • Ustawienia
    • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
    • Warunki użytkowania
    • Polityka prywatności
    • Ustawienia prywatności
    • JW.ORG
    • Zaloguj
    Udostępnij