Sobota 31 października
Jehowa (...) wymaga wyłącznego oddania (Powt. Pr. 4:24).
Królowie Izraela, których Jehowa uznawał za wiernych, trzymali się czystego wielbienia. Większość królów, których Bóg uznał za niewiernych, porzuciło Jego Prawo i zaczęło uprawiać fałszywy kult (1 Król. 21:25, 26; 2 Kron. 12:1). Dlaczego stosunek królów do czystego wielbienia był dla Jehowy tak ważny? Między innymi dlatego, że to właśnie oni mieli pomagać Jego ludowi służyć Mu we właściwy sposób. Poza tym bałwochwalstwo nieuchronnie prowadziło do innych poważnych grzechów oraz niesprawiedliwości (Oz. 4:1, 2). Co więcej, zarówno królowie, jak i cały naród byli oddani Jehowie. Dlatego Biblia przyrównuje ich udział w fałszywym kulcie do cudzołóstwa (Jer. 3:8, 9). Ktoś, kto dopuszcza się literalnej zdrady, rani swojego współmałżonka w bardzo osobisty sposób. Podobnie kiedy oddany sługa Jehowy angażuje się w fałszywy kult, czuje się On osobiście dotknięty (Powt. Pr. 4:23). w24.07 ss. 22, 23, ak. 12-15
Niedziela 1 listopada
Nie będę wiecznie chował urazy (Jer. 3:12).
W kontaktach z kimś usuniętym ze zboru starsi naśladują współczucie Jehowy. Na przykład kiedy w starożytności Izraelici zeszli na złą drogę, nie czekał On, aż sami do Niego wrócą. Wręcz przeciwnie, wykazał inicjatywę, jeszcze zanim dostrzegł u nich jakiekolwiek oznaki skruchy. Jehowa zilustrował swoje współczucie na przykładzie Ozeasza i jego żony. Polecił prorokowi, żeby przyjął ją z powrotem, chociaż jeszcze nie porzuciła grzesznego postępowania (Oz. 3:1; Malach. 3:7). Tak jak Jehowa, starsi naprawdę chcą, żeby grzesznik wrócił do zboru, i w żaden sposób mu tego nie utrudniają. Gdy ojciec z przypowieści Jezusa zobaczył zagubionego syna, „pobiegł, rzucił mu się na szyję i czule go ucałował” (Łuk. 15:20). Nie czekał, aż syn będzie błagał o przebaczenie. Wykazał raczej inicjatywę, tak jak zrobiłby to każdy kochający ojciec. w24.08 s. 28, ak. 7, 8
Poniedziałek 2 listopada
Jeśli (...) komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, a ją otrzyma, bo On daje wszystkim szczodrze i bez doszukiwania się winy (Jak. 1:5, przypis).
Jak wynika ze słów dzisiejszego tekstu dziennego, Jehowa nie zatrzymuje mądrości dla siebie, tylko hojnie dzieli się nią z innymi. I co ciekawe, daje ją „bez wypominania” czy „doszukiwania się winy”. Nie chce, żebyśmy czuli się źle, że prosimy Go o kierownictwo. W rzeczywistości sam nas do tego zachęca (Prz. 2:1-6). A co powiedzieć o nas? Czy możemy naśladować Jehowę i dzielić się swoją mądrością? (Ps. 32:8). Mamy wiele okazji, żeby to robić. Na przykład często szkolimy nowych głosicieli w służbie kaznodziejskiej. Starsi zboru cierpliwie pomagają sługom pomocniczym i innym ochrzczonym braciom w wywiązaniu się z zadań w zborze. A osoby mające doświadczenie w budownictwie i konserwacji szkolą innych do pracy na budowach teokratycznych. w24.09 s. 28, ak. 11, 12