-
List do Hebrajczyków — opis nadrzędnej formy wielbienia i jej wymagańStrażnica — 1977 | nr 21
-
-
Sprawiedliwy będzie żył dzięki wierze, ale Bóg nie ma upodobania w tych, którzy się wycofują. — Hebr. 10:32-39.
Potem w rozdziale 11. Paweł podejmuje znamienną dyskusję na temat wiary. Definiuje wiarę; mówi, jak ważnym jest czynnikiem umożliwiającym podobanie się Bogu, i ilustruje to wieloma wybitnymi przykładami wiary. Mając wokół siebie tak wielki obłok świadków, powinniśmy odłożyć wszelki ciężar i grzech wyrażający się brakiem lub utratą wiary, i nadal trwać. W tym celu powinniśmy wpatrywać się we wzór dany nam przez Jezusa, „Głównego Pośrednika i Udoskonaliciela naszej wiary”. — Hebr. 12:1-3, NW.
Dalej Paweł dobrze nam radzi, żebyśmy przyjmowali skarcenie od Jehowy, nie gardząc nim ani nie upadając na duchu z tego powodu, gdyż kogo Bóg miłuje, tego karze. Kto się podporządkowuje skarceniu i z niego osiąga korzyść, ten wyda błogi plon sprawiedliwości. Po udzieleniu rady, abyśmy pomagali potrzebującym pomocy i uważali, żeby nie gorszyć drugich, Paweł przestrzega nas przed utratą wrażliwości na rzeczy święte; powołuje się przy tym na negatywny przykład Ezawa. — Hebr. 12:4-17.
W ostatnim rozdziale apostoł ostrzega w natchnieniu przed nieczystością cielesną, przed chciwością na pieniądze oraz przed uleganiem zwodniczemu wpływowi obcych nauk. Chrześcijanie powinni składać „Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię”. Trzykrotnie wspomina o „przełożonych”, którym chrześcijanie mają być poddani i posłuszni dla własnego dobra. Kończy modlitwą, żeby Bóg wszystkim, co dobre uzdalniał nas do pełnienia Jego woli, sprawując w nas, „co miłe jest w oczach Jego”. — Hebr. 13:4-24.
List do Hebrajczyków doprawdy jest pełen nader ważnych i użytecznych informacji, jak również szczerych napomnień, wspaniałych zachęt i poważnych ostrzeżeń, żebyśmy nie odpadali od wiary. Im lepiej zapoznamy się z tą księgą biblijną, tym większy pożytek zdołamy z niej odnieść.
-
-
Człowiek, który miał odwagę bronić swojej wiaryStrażnica — 1977 | nr 21
-
-
Człowiek, który miał odwagę bronić swojej wiary
ILE ludzi ma odwagę wystąpić w obronie tego, co słuszne, kiedy wszyscy dookoła zachowują się źle? A ty osobiście? Przypuśćmy, że kwestia dotyczy życia religijnego czyli duchowego. Czy w ogóle warto się w tym wypadku odezwać?
Już w zaraniu dziejów ludzkich żył człowiek, który odważnie zabierał głos w sprawach religijnych. Był to Henoch, syn Jareda. W linii genealogicznej był siódmym po Adamie, ojcu całego rodu ludzkiego. — Rodz. 5:18; Judy 14.
„HENOCH CHODZIŁ Z BOGIEM”
Kim był Henoch? Chociaż był niedoskonały jak my wszyscy, to jednak „chodził z Bogiem” (1 Mojż. [Rodz.] 5:24, NP). Kroczył drogą sprawiedliwości zgodnie z objawioną prawdą Bożą. Życie jego harmonizowało z wolą oraz zamierzeniem Jehowy Boga. Z pewnością wierzył też, że za pośrednictwem nasienia „niewiasty” Bożej spłyną wspaniałe błogosławieństwa (Rodz. 3:15). Nie ma żadnego dowodu na to, żeby za
-