-
Jak Bóg dawał dowody swej troskliwościPrzebudźcie się! — 1970-1979 | nr 9
-
-
sobą, żywiąc do siebie nawzajem szczere uczucia braterskie. Spotykają się w życiu codziennym z tymi samymi trudnościami, co inni ludzie, borykają się z tą samą wrodzoną niedoskonałością, ale stwierdzają, że stosowanie rozsądnych zasad biblijnych ułatwia im rozwiązywanie problemów i znajdowanie w życiu prawdziwej radości. Są znani jako chrześcijańscy świadkowie Jehowy, ponieważ dają świadectwo o swej wierze w Jehowę Boga oraz głoszą, jakie są Jego zamierzenia i jak Bóg troszczy się o rodzaj ludzki. — Izaj. 43:10, 11.
Co prawda w wielu krajach są prześladowani przez dyktatorów i wpływowe organizacje religijne. Wiedzą jednak, dlaczego ich to spotyka, a możność zadokumentowania swej niezłomności w obstawaniu przy sprawiedliwych miernikach Słowa Bożego oraz przy niewzruszonej lojalności wobec Jego zwierzchnictwa uważają za wielki przywilej. Żywią podobną ufność, jak natchniony uczeń Jakub, który napisał: „Szczęśliwy jest człowiek, który przetrzymuje próbę, ponieważ dostąpiwszy uznania, otrzyma koronę życia, którą Jehowa obiecał tym, co go nieustannie miłują.” — Jak. 1:12, NW.
Miłość bliźniego sprawia, że gotowi są narazić się na uwięzienie, a nawet na jeszcze coś gorszego, byleby tylko dzielić się z innymi nadzieją, którą wzbudziła w nich dobra nowina o Królestwie Bożym. Wiedzą, że Bóg bardzo się troszczy o ludzkość i że „nie pragnie, by ktokolwiek uległ zagładzie, ale by wszyscy okazali skruchę”, i starają się przejawiać podobną troskliwość. — 2 Piotra 3:9, NW.
Dowody troszczenia się Boga o rodzaj ludzki są więc niezaprzeczalne; spotykamy je na każdym kroku. Widać je na całej ziemi, we wszystkim, co ona dostarcza, aby życie było interesujące i pełne treści. Widać je także w zdumiewających właściwościach naszego organizmu.
Ale przede wszystkim widać je w Słowie Bożym — w zawartym w nim wyjaśnieniu przyczyny cierpień człowieka, naświetleniu postępowania Boga z Jego stworzeniami oraz w wyrażonym na jego kartach niezłomnym postanowieniu naprawienia wszystkich szkód wyrządzonych przez bunt stworzeń duchowych i ludzkich przeciw zwierzchnictwu Boga. Widać je wreszcie w zmianach, których to Słowo może teraz dokonać w życiu człowieka, jak również w przedstawionej w nim nadziei na powstanie z martwych.
Bóg naprawdę troszczy się o nas. Nasuwa się jednak pytanie: Czy my troszczymy się o siebie? A gdybyśmy odpowiedzieli twierdząco, czy potrafimy tego dowieść?
-
-
Jak Ty się troszczysz o siebie?Przebudźcie się! — 1970-1979 | nr 9
-
-
Jak Ty się troszczysz o siebie?
CZY naprawdę troszczysz się o siebie? Czy zależy ci na tym, żeby żyć z rodziną i bliźnimi w pokoju i bez lęku? Czy zdajesz sobie sprawę, jakim dobrodziejstwem może być czerstwe zdrowie? Czy lubisz podziwiać naturalne piękno naszej ziemi, żyjące na niej ptaki i inne zwierzęta?
Jeżeli cenisz sobie te rzeczy, to pod tym względem wzorujesz się na Bogu. Stworzył On bowiem człowieka „na swój obraz”, a Jego Słowo wskazuje, że Bóg bardzo ceni życie, pokój i wolność. Człowiek jest tak stworzony, że podobnie jak On potrafi dostrzegać i rozumieć piękno. — Rodz. 1:27; Kohel. 3:11.
Nasuwa się tu pytanie: Jak ty się troszczysz o to wszystko? Jak możesz wykazać, że naprawdę ci na tym zależy?
Niektórzy zarzucają dzisiaj Bogu brak troski o ludzi. Tymczasem sami tak obchodzą się ze swym
-