-
Gdzie by się pomieściło tyle ludzi?Przebudźcie się! — 1970-1979 | nr 4
-
-
czyni na ziemi prawych; i nie spostrzega majestatu Jahwe” (BT). Tacy ludzie zostaną zniszczeni i nigdy nie osiągną życia (Obj. 20:11-15). Ponadto Biblia wskazuje, że nie wszyscy ludzie obecnie żyjący okażą się godni życia na ziemi pod panowaniem Królestwa Bożego. Przeciwnie, dowiadujemy się z niej, że wielu, a nawet większość świadomie odrzuci sposobność opowiedzenia się za Bogiem i okazania wiary w Jego postanowienia, obierając w ten sposób wieczne zniszczenie zamiast wiecznego życia. — 2 Tes. 1:9, 10; 2 Piotra 3:5-7.
Gdy się pomyśli, jakie obfite plony mogłaby dawać ziemia w doskonałych warunkach z błogosławieństwem Bożym, wtedy staje się rzeczą oczywistą, że z łatwością będzie mogła wyżywić znacznie więcej ludzi, włącznie z tymi, którzy zmartwychwstaną, choćby ich było dziesięć czy dwadzieścia miliardów albo jeszcze więcej!
Bóg, który stworzył ziemię, wie, jak uczynić ją urodzajną. Pod mądrymi rządami Jego Królestwa ziemia będzie żyzna jak jeszcze nigdy. Będzie wtedy tak, jak to było za czasów, kiedy naród izraelski pozostawał wierny Bogu: „Ziemia także wyda urodzaj swój; niech nam błogosławi Bóg, Bóg nasz”. — Ps. 67:7.
Niewątpliwie przystąpi się wtedy do realizacji zakrojonego na olbrzymią skalę planu zagospodarowania ziemi, tak iż w końcu cały ten glob stanie się urodzajnym Rajem. Zostaną przy tym użyźnione tereny, które dzisiaj leżą odłogiem. Mniej więcej jedna czwarta powierzchni lądów jest teraz pustynią lub półpustynią, ale i to się zmieni.
W Chambers’ Encyclopedia znajdujemy następującą wypowiedź na temat obszarów pustynnych: „Nawet na zdawałoby się zupełnie wyjałowionych obszarach przygodna ulewa pobudza do życia nasiona, które przez długi czas leżały w piasku uśpione i wyschnięte. (...) Gdzie są rzeki lub wody podskórne, tam widać od razu, że gleba pustynna jest w gruncie rzeczy urodzajna i czeka tylko na czarodziejskie zetknięcie się z wodą”. Również w Encyclopedia Americana jest powiedziane: „Wiele obszarów pustynnych pokrywa się zielenią, gdy tylko zostanie nawodnione”.
Nawet i dzisiaj pod wpływem wody i odpowiedniej uprawy zakwitły w Egipcie i w Izraelu całe połacie pustyni. Również znaczna część Kalifornii, gdzie teraz zbiera się obfite plony, byłaby pustynią, gdyby nie nawodnienie i staranna uprawa.
Jeżeli już dzisiaj można wiele zdziałać dla nakarmienia olbrzymich rzesz ludzkich, to co dopiero będzie się dziać pod panowaniem Królestwa Bożego, gdy wszędzie będzie widoczne błogosławieństwo Boże? Jehowa Bóg dowiódł, że jest w stanie dostarczyć wody i pożywienia, zaopatrując 600 000 Izraelitów oraz ich rodziny podczas 40-letniej wędrówki po pustynnym półwyspie Synaj (2 Mojż. 12:37; 15:22-25; 5 Mojż. 8:3, 4). Po raz drugi dowiódł tego kilkaset lat później, gdy dostarczył wody pięćdziesięciotysięcznej rzeszy wygnańców żydowskich i ich towarzyszy, którzy wracali z Babilonu do Jeruzalem przez Pustynię Syryjską; w ten sposób spełnił On następujące proroctwo Izajasza: „Trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w staw, spragniony kraj w krynicę wód” (Izaj. 35:1, 5, 6, BT; Ezdr. 2:64-70). Może On sprawić to samo w znacznie większym zakresie pod królewskimi rządami swego Syna.
Zaludniona, a nie przeludniona
Ile ludzi według zamierzenia Jehowy ma ostatecznie żyć na ziemi? Biblia nic o tym nie mówi.
Możemy jednak być pewni, że wszyscy będą wtedy zadowoleni z życia. Spełni się wówczas obietnica dana wiernemu ludowi Bożemu za czasów psalmisty Dawida: „Rozkoszować się będą pełnią pokoju” (Szeruda). Według Mateusza 5:5 Jezus przytoczył te słowa z Psalmu 37:11, dając do zrozumienia, że takie warunki zapanują kiedyś na całym świecie. Ma się rozumieć, poddani jego Królestwa nie mogliby się rozkoszować pokojem, gdyby ziemia była przeludniona.
Nie zapominajmy o tym, że Jehowa kazał człowiekowi „zaludnić ziemię” (Ks. Rodz. 1:28, BT). Nie kazał jej przepełnić. Czy w takim razie nie będzie musiało kiedyś ustać wydawanie na świat dzieci? Tak, wydaje się, że to nastąpi.
Jak to jest możliwe? A kto obdarzył mężczyznę i kobietę zdolnością rozmnażania się? Ich Stwórca, Jehowa Bóg. Skoro obdarzył ich tą zdolnością, to może też sprawić, że ona ustanie. Słowo Boże nie mówi jednak dokładnie, jak i kiedy do tego dojdzie. Niemniej sama nieznajomość szczegółów nie upoważnia do powątpiewania, czy Jehowa będzie panem sytuacji.
Bóg obiecał doprowadzić ziemię do stanu urodzajnego Raju, żeby mogła wyżywić wszystkich, którzy dostąpią życia wiecznego. Zapewnia nas o tym w swoim Słowie; czytamy tam: „Rzekł ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe” (Obj. 21:5). W ustanowionym przez Boga nowym systemie dla wszystkich mieszkańców Ziemi będzie dosyć miejsca i życie stanie się prawdziwą rozkoszą.
-
-
Jak dostąpić życia wiecznegoPrzebudźcie się! — 1970-1979 | nr 4
-
-
Jak dostąpić życia wiecznego
TU MOŻE ci się, czytelniku, nasunąć logiczne pytanie: „Jak można by dostąpić życia wiecznego? Przecież żeby człowiek mógł żyć wiecznie, musiałyby zajść wielkie zmiany”. To prawda. Ale kto je spowoduje?
Medycyna trudzi się od dawna nad dokonaniem takich zmian. Te wysiłki sprawiły, że wzrósł przeciętny wiek życia ludzkiego głównie dzięki stosowaniu środków odkażających i polepszeniu warunków higienicznych. Największe osiągnięcia zanotowano w obniżaniu umieralności niemowląt.
Ale w jakim stopniu ty osobiście możesz się spodziewać przedłużenia życia dzięki wysiłkom ludzkim? W Encyclopedia Americana (wydanie 1968, pod hasłem „Długowieczność”) czytamy:
„Podczas gdy u człowieku, który się dopiero urodził, spodziewana długość życia wzrosła od połowy XIX wieku w krajach bardziej rozwiniętych niemal dwukrotnie, to u sześćdziesięciolatków ten wzrost wynosi zaledwie jeden rok”.
W książce The Biology of Death (Biologia śmierci) autor Raymond Pearl pisze, że kluczem do tajemnicy długowieczności jest dziedziczność. Pearl wyraża tę prawdę w następujący, nieco humorystyczny sposób: „Najlepszą gwarancją długowieczności jest (...) staranny dobór własnych rodziców i dziadków”.
Fakt faktem, że dzisiejsze wysiłki medycyny zmierzające do przedłużenia życia ludzkiego utknęły na martwym punkcie. A obecne skażenie powietrza, wody i żywności staje się z każdym dniem coraz bardziej zabójcze i grozi skróceniem życia człowieka. Od kogo więc można się spodziewać przedłużenia życia.
Szukaj pomocy u Źródła Życia
Czy chcąc długo żyć, nie należałoby szukać pomocy u Tego, kto dał życie pierwszemu człowiekowi? Tylko Stwórca zna wszystkie nasze potrzeby i tylko On może je zaspokoić. Biblia mówi o Nim: „U ciebie jest źródło życia” (Ps. 36:10, NP). „W nim żyjemy i poruszamy się i jesteśmy”, powiedział do Ateńczyków apostoł Paweł. — Dzieje 17:28.
Czy wobec tego nie warto by zbadać, co Bóg ma do powiedzenia na temat życia? Tylko w Jego Słowie, to znaczy w Biblii można znaleźć obietnicę życia wiecznego na ziemi, tylko ta księga daje uzasadnioną nadzieję co do zmarłych.
Tu ktoś może sobie pomyśleć: „Przecież Biblię mamy już setki lat, a mimo to nie ma pośród nas
-