-
Szukaj Boga, dopóki się pozwala znaleźćStrażnica — 1974 | nr 10
-
-
złożyli Jehowie Bogu ofiary, ale — jak dowodzą dalsze wypadki — każdy z nich kierował się innymi pobudkami. Kain ofiarował „płody roli” być może jedynie dla formalności, aby nie dać się wyprzedzić młodszemu bratu, Ablowi, który przyniósł wybrane „pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu”. W jakiś nie wyjawiony nam sposób Jehowa pokazał, że odnosi się przychylnie do Abla i jego ofiary, „na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć”. Od tego czasu Kain „chodził z ponurą twarzą”. Jehowa ostrzegł go życzliwie: „Gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech waruje u wrót i łasi się do ciebie, a przecież ty masz nad nim panować”. Słowa te wyraźnie świadczą o tym, że Kain już postępował źle. Widocznie szukał ulgi, czyli ‚rozpogodzenia twarzy’ w przyjęciu postawy samolubnej i przekornej. Znalazł się niebezpiecznie blisko przekroczenia granicy panowania nad sobą, przestąpił ją potem i został pierwszym mordercą. Następnie „Kain odszedł od Jahwe i zamieszkał w kraju Nod [Wychodźstwa, NW]”, kraju ucieczki przed sprawiedliwością. — Rodz. 4:3-16.
20. W jaki sposób Abel mógł zdobyć silną wiarę? Z jakimi jeszcze zaletami była ona połączona?
20 Jakże korzystną różnicę dostrzegamy w osobie Abla! Bóg w jakiś sposób okazał mu swoją łaskę. Abel w pełni zdawał sobie z tego sprawę. Podkreśla to apostoł Paweł, pisząc: „Przez wiarę Abel złożył Bogu ofiarę cenniejszą od Kaina, za co otrzymał świadectwo, iż jest sprawiedliwy. Bóg bowiem zaświadczył o jego darach, toteż choć umarł, przez nią jeszcze mówi” (Hebr. 11:4). Wiara Abla miała dobry fundament. Bez wątpienia Abel był dobrze zapoznany z tym, jak szczodrze Jehowa zaopatrzył ludzi w ogrodzie Eden. Z pewnością wiedział, że Jehowa przemawiał niegdyś do Adama, jak ojciec rozmawia z synem. Znał obietnicę, jaką Jehowa dał w Edenie, i proroctwo dotyczące zmiażdżenia głowy węża; miał głębokie przekonanie, że ono się spełni, chociaż nie wiedział dokładnie, jak i kiedy to nastąpi. Poza wiarą i nadzieją posiadał jeszcze tę trzecią właściwość, która przewyższa tamte obie. Pielęgnował w sobie prawdziwą miłość do Jehowy, połączoną z silnym poczuciem lojalności i doceniania, dostatecznie rozwiniętym, by przezwyciężyć zły wpływ i przykład rodziców oraz starszego brata. — Rodz. 3:15; 1 Kor. 13:13.
21. Do czego zachęca rozpatrzenie przykładu Abla?
21 Dla Abla szukanie prawdziwego Boga skończyło się z chwilą, kiedy Jehowa dał mu dowód swego błogosławieństwa. Od tej pory miał szukać Boga jedynie w sensie ciągłego dążenia do pozostania w Jego łasce, a to przez właściwe postępowanie w duchu całkowitego, z serca płynącego posłuszeństwa. Co było możliwe dla Abla, jest możliwe również dla nas. Z ufnością zwrócimy się do Słowa Bożego po dalsze wytyczne i zachęty. Pamiętajmy przy tym, w jaki sposób Jehowa wspierał Abla i poniekąd nawet ofiarował pomocną dłoń Kainowi.
-
-
Pożądani lokatorzyStrażnica — 1974 | nr 10
-
-
Pożądani lokatorzy
Dnia 24 listopada 1971 roku pewna niewiasta zaszła do niemieckiego biura oddziału Towarzystwa Strażnica w Wiesbaden. Wyjaśniła, iż kupiła dom czynszowy w Berlinie i pragnie wynająć w nim mieszkania świadkom Jehowy. Zapytana, dlaczego chce mieć za lokatorów właśnie świadków Jehowy, opowiedziała, że pewna jej przyjaciółka na południu Niemiec odnajmuje mieszkanie świadkom Jehowy i doradziła jej to samo. Wspomniała również o tym, jak trudno jest dziś napotkać lokatorów godnych zaufania. Zachowanie się świadków Jehowy wywarło na niej duże wrażenie; oświadczyła: „Wiem, że to są ludzie bogobojni, chętni do pomocy i pracowici. Niezmiernie bym się cieszyła, gdybyście mi panowie pomogli w zrealizowaniu mego planu.”
-