-
Niezawodne Słowo BożeStrażnica — 1964 | nr 20
-
-
PROROCTWA IZAAKA I JAKUBA
Syn Abrahama, Izaak, miał dwóch synów bliźniaków Jakuba i Ezawa. W proroctwie dotyczącym swego syna Ezawa powiedział on pod natchnieniem Bożym: „Oto z dala od żyzności ziemi będzie siedlisko twoje i z dala od rosy niebieskiej z góry. Z miecza żyć będziesz, a będziesz służył bratu twemu; ale przyjdzie czas, kiedy zrzucisz i rozwiążesz jarzmo jego na szyi twojej.” — 1 Mojż. 27:39, 40, Wk, uw.marg.
Jozue i Izraelici byli naocznymi świadkami prawdziwości tego słowa od Boga. Widzieli, że „mieszkał Ezaw na górze Seir, a ten Ezaw jest Edom”; A więc potomkowie Ezawa, czyli Edomici, faktycznie mieszkali z dala od żyznych okolic ziemi. Z biegiem czasu spełniła się również i reszta tego proroctwa. Przez terytorium Edomitów prowadził starożytny szlak handlowy, łączący Palestynę z Arabią, a oni utrzymywali się z rozboju i ograbiania karawan. Żyli zatem z miecza. — 1 Mojż. 36:8.
Później spełniła się przepowiednia, że mieli być sługami swych braci Izraelitów: „Byli wszyscy Edomczycy sługami Dawidowymi.” Jednakże zgodnie z ostatnią częścią owego proroctwa za dni króla judzkiego Jorama „odstąpił Edom, aby nie był pod mocą Judy”. Rzeczywiście, nie zawiodło żadne słowo, które wypowiedział Bóg! — 2 Sam. 8:14; 2 Król. 8:20-22.
Pod kierownictwem ducha Bożego syn Izaaka, Jakub, pobłogosławił swych dwunastu synów oraz wnuków: Efraima i Manasesa. W owym czasie Jakub i jego liczni domownicy przenieśli się już byli do Egiptu i właśnie tam Jakub na łożu śmierci wypowiedział swoje błogosławieństwa. „Nie będzie odjęte sceptrum [symbol władzy królewskiej] od Judy, ani Zakonodawca od nóg jego”, przepowiedział wtenczas. I zgodnie z jego słowem od czasu, kiedy panowanie z chwilą ukoronowania Dawida przeszło na linię Judy, nie zostało ono temu pokoleniu odjęte. — 1 Mojż. 49:8-10.
Chociaż Jozue nie dożył spełnienia się tego proroctwa, to jednak widział na własne oczy spełnienie przepowiedni co do Manasesa i Efraima. Jakub zapowiedział, że Efraim „będzie większy od niego [od Manasesa] i potomstwo jego rozmnoży się w narody”. Gdy Izraelici jakieś dwieście lat później opuścili Egipt, przeprowadzony spis wykazał, że pokolenie Efraima liczebnie przewyższało pokolenie Manasesa o kilka tysięcy, a pod koniec wędrówki po pustyni Mojżesz mówił o ‚dziesiątkach tysięcy z Efraima’, ale tylko o ‚tysiącach z Manasesa’. — 1 Mojż. 48:19, Wk; 4 Mojż. 1:33-35; 5 Mojż. 33:17, NW.
Z EGIPTU DO ZIEMI OBIECANEJ
Jozue i jego izraelscy rodacy widzieli wiele więcej zadziwiających wypadków spełnienia się Słowa Bożego, gdy wyruszali z Egiptu, i później w drodze do Ziemi Obiecanej. Jehowa powiedział kiedyś Abrahamowi: „Gościem będzie potomstwo twoje w ziemi nie swojej”, ale „potem wynijdą z wielką majętnością”. Później, gdy naród izraelski był w niewoli na tej „ziemi nie swojej”, Jehowa rzekł do Mojżesza: „Zstąpiłem, aby go wyzwolić z rąk Egipcjan i wywieść z ziemi owej (...) I dam łaskę ludowi temu u Egipcjan, i gdy wychodzić będziecie, nie wynijdziecie próżni.” — 1 Mojż. 15:13, 14; 2 Mojż. 3:8, 21, 22, Wk.
Jakże podniecający nastąpił teraz rozwój wydarzeń! Gdy Faraon nie pozwolił Izraelitom opuścić Egiptu, Jehowa posłał swego wysłannika Mojżesza, aby go ostrzec, że obróci rzekę Nil w krew. Zgodnie ze słowem Boga nurty Nilu stały się podobne do krwi, ryby w nim wyginęły, a woda stała się niezdatna do picia. Niejednokrotnie Bóg ostrzegał Faraona przed nadejściem plag i za każdym razem, kiedy Faraon okazywał się uparty, Jehowa zgodnie ze swym słowem sprowadzał plagę. Ani razu Jego Słowo nie zawiodło! — 2 Mojżeszowa, rozdziały 7 do 12.
Po dziesiątej pladze, polegającej na uśmierceniu wszystkich pierworodnych w Egipcie, Faraon przynaglał Izraelitów do wyjścia. Czy wyszli stamtąd „z wielką majętnością”, jak to Bóg przepowiedział setki lat naprzód? Z całą pewnością! „A Pan dał łaskę ludowi u Egipcjan, że przystali na ich prośby; i złupili Egipcjan.” Jakież to wrażenie musiało wywrzeć na młodym Jozuem, gdy oglądał, jak słowo Jehowy raz po raz okazywało się prawdą! — 2 Mojż. 12:35, 36, Wk, uw. marg.
Na pustyni słowo Jehowy nadal okazywało się niezawodne. Miesiąc po opuszczeniu Egiptu Bóg obiecał: „Oto ja spuszczę wam chleb z nieba. Niechaj lud wychodzi i zbiera, co by dosyć było, na każdy dzień.” Rozumie się, że Bóg dostarczył tego ‚chleba z nieba’. „Gdy to ujrzeli synowie izraelscy, rzekli jeden do drugiego: ‚Manhu?’ (to znaczy: ‚Cóż to jest?’).” Był to właśnie chleb, który Jehowa obiecał, a który Izraelici nazwali „manną”. — 2 Mojż. 16:2-36, Wk.
Po pewnym czasie Izraelici zaczęli narzekać, że mają do jedzenia tylko ową mannę. Chcieli mięsa. Wobec tego Jehowa obiecał: „Poświęćcie się na jutro, a będziecie jeść mięso.” Chociaż to wydawało się niemożliwe, żeby zaopatrzyć takie mnóstwo na owej pustyni, Jehowa dotrzymał słowa. Sprowadził wiatr, który „porwawszy przepiórki od morza, spuścił je na obóz”. Były to zawrotne ilości ptaków! — 4 Mojż. 11:4-33.
W końcu Izraelici doszli do granic Ziemi Obiecanej. Za swoje nieposłuszeństwo wędrowali czterdzieści lat po pustyni. Czy Bóg da im teraz ten kraj, dotrzymując obietnicy Abrahamowej? Chociaż mieszkańcy Chanaanu byli wrogami potężnymi, Jehowa dodawał odwagi: „A wypędziwszy obywateli ziemi, mieszkać będziecie w niej; bom wam dał tę ziemię w dziedzictwo.” Jakże uspokajające było dla Jozuego to niezawodne słowo od Boga! — 4 Mojż. 33:50-53.
Wiele lat później, po podbiciu ziemi chananejskiej, podeszły wiekiem Jozue przypominał swemu ludowi: „Posiądziecie [posiedliście, NW] dziedzicznie ziemię ich, jako wam to powiedział Pan, Bóg wasz.” Właśnie tę myśl Jozue chciał im mocno wpoić: Polegajcie na słowie Jehowy, bo ono zawsze okazuje się prawdą! „Poznajcież tedy ze wszystkiego serca waszego i ze wszystkiej duszy waszej,” podkreślał Jozue, „żeć nie chybiło żadne słowo ze wszystkich słów najlepszych, które mówił Pan, Bóg wasz, o was; wszystkie się nad wami wypełniły, a nie chybiło z nich żadne słowo.” — Jozue 23:1-14.
Czy wątpisz w Słowo Boga? Czy możesz wskazać na jakąś Jego obietnicę, która miała się spełnić, a nie spełniła się w wyznaczonym przez Niego czasie? To jest niemożliwe, bo one „wszystkie się (...) wypełniły”. Zatem masz wszelki powód do ufania niezawodnemu Słowu Bożemu. Wierz mu, żyj według jego sprawiedliwych zasad, i ciesz się życiem wiecznotrwałym w Bożym pokojowym, nowym systemie rzeczy.
-
-
Chwila rozstrzygającaStrażnica — 1964 | nr 20
-
-
Chwila rozstrzygająca
Nowojorska gazeta „Times” z dnia 28 lutego b.r. omawiała fakt, że Kościół rzymskokatolicki, zamiast nawrócić całą ludzkość do Chrystusa wyraźnie traci wpływy w Ameryce Południowej; w związku z tym zamieściła taką wiadomość z Rzymu: „Papież Paweł VI zaapelował o więcej księży dla Ameryki Łacińskiej, gdzie Kościół rzymskokatolicki ‚przeżywa chwilę rozstrzygającą o jego istnieniu’.” W dalszym ciągu swego przemówienia papież wspominał o „potrzebach i niebezpieczeństwach”, z jakimi borykać się musi Kościół w Ameryce Południowej i dodał, że to wszystko są rzeczy dobrze znane biskupom, do których przemawiał.
-