-
„Przepaszcie się kornością umysłu”Strażnica — 1975 | nr 10
-
-
A gdyby ktoś działający z ramienia zboru ludu Bożego na ziemi usiłował ciągnąć zyski materialne kosztem „wielkiej rzeszy”, zostałby napiętnowany jako chciwiec, który samemu sobie oddaje bałwochwalczą cześć. Człowiek taki doczekałby się usunięcia z organizacji, co odpowiadałoby temu, jak Elizeusz potraktował Gechaziego za jego niepohamowaną zachłanność. Istnieje zresztą reguła: „Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, (...) ani chciwi, (...) ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.” — 1 Kor. 6:9, 10.
27, 28. Co można dzisiaj uczynić w celu utożsamienia się z „wielką rzeszą”?
27 Wszyscy wchodzący w skład „wielkiej rzeszy”, którzy nawiązują łączność z namaszczonymi sługami Bożymi, muszą równocześnie ‚przepasać się kornością umysłu’. Jedno z ostatnich wydań Biblii w języku angielskim (Today’s English Version) zawiera w Liście 1 Piotra 5:5 słowa: „Wszyscy winniście nałożyć fartuch pokory, aby usługiwać sobie wzajemnie; Pismo bowiem mówi: ‚Bóg sprzeciwia się dumnym, lecz pokornym okazuje łaskę.’” Fartuch od razu przypomina nam kogoś, kto usługuje i pomaga, kto troszczy się o cudze sprawy, kto dla innych przygotowuje pożywienie. Nałożenie „fartucha pokory” ma więc oznaczać ukorzenie się w swoim umyśle, przejawienie pokory, zainteresowanie się dopomaganiem innym ludziom.
28 Czy potrafisz ‚przepasać się kornością umysłu’, czyli „nałożyć fartuch pokory”? Czy gotów jesteś kroczyć drogą ratunku wskazaną przez Jehowę? W obecnym dwudziestym wieku na całym globie ziemskim znaleźć można dobre przykłady uniżenia się i korności umysłu. Występują one w społeczności świadków Jehowy. Dlaczego nie miałbyś poczytać dalej, aby zobaczyć, jak ci ludzie pokornie dostosowali się do wymagań obowiązujących na wskazanej przez Jehowę drodze zbawienia?
-
-
Pokorne dostosowanie się do drogi wybawienia, wskazanej przez JehowęStrażnica — 1975 | nr 10
-
-
Pokorne dostosowanie się do drogi wybawienia, wskazanej przez Jehowę
„Lud pokorny wybawisz; ale oczy twe są przeciw wyniosłym”. — 2 Sam. 22:28, NW.
1. Co nastąpiło w zborach świadków Jehowy w roku 1972?
WE wrześniu roku 1972 w zborach świadków Jehowy na całym świecie zaszła wielka zmiana. W latach poprzednich, od 1932 do 1972, w każdym zborze tylko jeden człowiek był uważany za „nadzorcę zboru”, przy czym w wielu wypadkach rolę tę pełnił przez długi czas. W roku 1971 na podstawie gruntownego studium Słowa Bożego ustalono, że zbory chrześcijańskie w pierwszym stuleciu naszej ery nie miały pojedynczego nadzorcy, lecz kierowało nimi grono starszych, czyli nadzorców (1 Tym. 4:14; Filip. 1:1, NW). Zgodnie z tymi ustaleniami przywrócono biblijną strukturę zboru; w poszczególnych zborach miało odtąd działać grono starszych, a funkcja przewodniczącego miała co roku być przekazywana w ramach rotacji obejmującej wszystkich starszych. I rzeczywiście w
-