-
Zaniedbywali dom Stwórcy nieba i ziemiStrażnica — 1966 | nr 13
-
-
wszelki sprzęt domu Tobiaszowego precz z tej komnaty. Wtedy kazałem oczyścić te komnaty i z powrotem przeniosłem do tego miejsca sprzęty domu Bożego, ofiarę pokarmową i kadzidło.” — Neh. 13:4-9, BT.
24. Co arcykapłan Eliaszib zaniedbał w stosunku do Lewitów w świątyni i do czego to doprowadziło?
24 Tymczasem arcykapłan Eliaszib nie tylko wpuścił do komnat świątyni niepożądanego tu, wrogiego Ammonitę, ale prócz tego zaniedbał się w doglądaniu, aby oficjalnie zamianowani Lewici pozostali na swoich od Boga im wskazanych stanowiskach. Dopuścił do tego, że Izraelici przestali oddawać dziesięcinę, a tym samym usługujący Lewici zostali pozbawieni niezbędnego wsparcia materialnego. Wielu z nich wskutek tego poczuło się zmuszonych do zrezygnowania ze służby w świątyni, aby powrócić do swoich poszczególnych miast lewickich, gdzie się zajęli pracą na roli i w ten sposób chcieli zapewnić sobie i rodzinie środki do życia. Co w tej sprawie uczynił Nehemiasz?
25. Co więc przedsięwziął Nehemiasz w tej sprawie według sprawozdania sporządzonego przez niego samego?
25 Donosi on: „Dowiedziałem się również, że udziały Lewitów nie były dostarczone i że oni uciekli, każdy na swoje pole: Lewici i śpiewacy pełniący służbę. Wtedy zganiłem zwierzchników i powiedziałem: ‚Czemu dom Boży jest opuszczony!’ Zebrałem Lewitów i postawiłem ich na posterunku.” Nie czekał też, aby zwierzchnicy ludu coś przedsięwzięli, lecz sam zadbał o to, by wszyscy mieszkańcy Judei znieśli dziesięcinę do spichlerzy świątyni. — Neh. 13:10-12, BT; 4 Mojż. 35:1-8.
26. Komu Nehemiasz powierzył specjalne stanowiska służby w interesie sług świątynnych?
26 Ponadto Nehemiasz również nie czekał, aż nieobowiązkowy arcykapłan Eliaszib coś przedsięweźmie, gdyż donosi dalej: „A zarząd nad składnicami powierzyłem kapłanowi Szelemiaszowi, pisarzowi Sadokowi i Pedajaszowi spośród Lewitów; pomocnikiem ich był Chanan, syn Zakkura, syna Mattaniasza: oni bowiem uchodzili za uczciwych. Mieli oni obowiązek dawać przydziały braciom swoim.” (Neh. 13:13, BT) Odtąd więc usługujący Lewici nie mieli powodu, żeby powracać do domów!
27, 28. (a) Na jakie czyny powoływał się Nehemiasz modląc się do Boga, aby o nim pamiętał? (b) Dlaczego i w jaki sposób wystąpił przeciw jednemu z wnuków arcykapłana?
27 Kiedy Nehemiasz modlił się następnie do Jehowy Boga, aby o nim pamiętał ze względu na to, co czynił dobrego — czym wtedy uzasadniał swoją prośbę? Czy wspomniał, że porzucił stanowisko podczaszego króla Persji i podjął się długiej podróży do Jeruzalem oraz w ciągu pięćdziesięciu dwóch dni odbudował jego mury, nie zważając na pogróżki przeciwników? Nie! Mówił raczej o tym, co uczynił na rzecz domu Bożego. Modlił się: „Pamiętajże, Boże mój, o tym, i nie wymaż moich zbożnych czynów, które spełniłem dla domu Boga mojego i dla jego obsługi.” Obstawał przy tym, żeby w domu Bożym służyli ludzie nienaganni. W przeciwieństwie do tego arcykapłan Eliaszib dopuścił, że jego własny wnuk zawarł mieszany związek małżeński i poślubił córkę wrogo usposobionego Samarytanina, Sanballata Choronity. Nehemiasz podaje na ten temat:
28 „Nawet jeden z synów Jojady, syna arcykapłana Eliasziba, był zięciem Choronity Sanballata. Odpędziłem go od siebie.” — Neh. 13:14, 28, BT.
29. Jak Nehemiasz — w myśl jego własnych końcowych słów — wystąpił przeciw splamieniu kapłaństwa i przymierza sług świątyni?
29 Do sprawozdania o tym, co uczynił na rzecz domu Bożego, Nehemiasz dołącza następujące słowa, którymi zarazem kończy księgę noszącą jego imię: „Nie zapomnij im, Boże mój, tego splamienia kapłaństwa i przymierza z kapłaństwem i Lewitami. I oczyściłem ich z wszelkiej cudzoziemszczyzny i ustanowiłem przepisy dla kapłanów i Lewitów: dla każdego w jego zakresie; dalej przepisy o dostarczaniu opału w określonych terminach i o pierwocinach. Pamiętaj, Boże mój, o tym na moje dobro!” — Neh. 13:29-31, BT.
PAMIĘĆ ZA DBAŁOŚĆ O DOM BOŻY
30, 31. (a) Czy Bóg wysłucha modlitwę Nehemiasza oraz jaka zasada zanotowana w liście do Hebrajczyków 6:10 ma tu zastosowanie? (b) Jakie trafne słowa o bojących się Jehowy zapisał prorok Malachiasz?
30 Czy Jehowa Bóg wysłucha tę modlitwę Nehemiasza sprzed dwudziestu czterech wieków? Oczywiście, i z pewnością przyczyni się to ku wieczystemu dobru Nehemiasza. Jehowa nie jest niesprawiedliwy i nie zapomni tego wszystkiego, co namiestnik Nehemiasz uczynił na korzyść domu Bożego w Jeruzalem; nie pozostawi go bez nagrody. Sprawił nawet, że modlitwa Nehemiasza została na wieczną rzeczy pamiątkę utrwalona na piśmie i weszła w skład natchnionego Pisma świętego. Do Hebrajskich naśladowców Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który jeszcze znacznie więcej przysłużył się prawdziwemu „domowi Boga naszego”, napisano: „Nie jest bowiem Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego, gdyście usługiwali świętym i jeszcze usługujecie.” (Hebr. 6:10, BT) To samo odnosi się do Nehemiasza. Był on człowiekiem naprawdę bojącym się Jehowy Boga; a w księdze Malachiasza, który prawdopodobnie żył współcześnie z Nehemiaszem w odbudowanym mieście Jeruzalem, znajdujemy następujące stosowne słowa:
31 „Tak mówili między sobą ludzie bojący się Boga, a Jahwe uważał i to usłyszał. Zapisano to w Księdze Wspomnień przed Nim dla dobra bojących się Jahwe i czczących Jego imię.” — Mal. 3:16, BT.
32. (a) Czym Nehemiasz zostanie nagrodzony i czego się potem dowie? (b) Czego wybitnym przykładem stanie się on wówczas?
32 Nehemiasz wciąż jeszcze śpi snem śmierci w szeolu, czyli hadesie, inaczej mówiąc we wspólnym grobie zmarłej ludzkości. Jednakże podczas tysiącletniego panowania „Chrystusa wodza” Nehemiasz zostanie nagrodzony powstaniem z martwych. (Dan. 9:24-27, Wk) Ujrzy wówczas, że nie ma już na górze Moria w Jeruzalem literalnej świątyni Jehowy Boga. Dowie się, jaki los spotkał w roku 70 naszej ery ostatnią z żydowskich świątyń, czym spełniła się prorocza zapowiedź Jezusa Chrystusa. (Mat. 23:37 do 24:2; Łuk. 19:36-44; 21:5, 6) Dowie się też o duchowej świątyni Bożej, której proroczym zarysem była tamta materialna świątynia, zbudowana w Jeruzalem na górze Moria. Usłyszy, jak zadbano o to, by ta duchowa świątynia nie została opuszczona przez naśladowców jej wielkiego Arcykapłana. Sam Nehemiasz przyłączy się do innych wiernych na ziemi w wielbieniu Jehowy Boga za pośrednictwem tej chwalebnej świątyni duchowej. Stanie się dobitnym przykładem tego, że każdy, kto nie zaniedbuje domu Bożego, niechybnie osiąga pełną nagrodę.
-
-
Świadectwo ogólnoświatoweStrażnica — 1966 | nr 13
-
-
Świadectwo ogólnoświatowe
◆ Pewien świadek Jehowy ze Stanów Zjednoczonych, mieszkający w stanie Illinois, podaje: „Gdy w sobotę rano pracowałem od drzwi do drzwi w miejscowości Oak Park, rozpowszechniając Słowo życia, napotkałem jedną bardzo się spieszącą niewiastę. Jak na to wskazywały bagaże, dopiero co wróciła z podróży. Po kilku słowach uwypuklających potrzebę Słowa życia pokazałem jej Strażnicę. ‚Och nie, tylko nie Strażnica’ — powiedziała z westchnieniem. ‚Właśnie wróciłam z podróży po świecie i w każdym kraju, gdzie byłam, przystępowano do mnie ze Strażnicą.’”
-