BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Bóg wybawia tego, kto ma wzgląd na drugich
    Strażnica — 1980 | nr 8
    • pragnęło zgonu chorego króla. Zamiast dodać otuchy, taki obłudny pocieszyciel „gromadził rzeczy szkodliwe”, to znaczy w słowach, zachowaniu lub fizycznym stanie cierpiącego doszukiwał się szczegółów, których dałoby się użyć przeciw niemu. A ledwie wyszedł „za drzwi” rezydencji, zaczynał ‛o tym rozpowiadać’, to znaczy rozgłaszał nazbierane podczas wizyty nowinki mogące królowi przynieść ujmę.

      Dla podkreślenia, jak szybko rozchodzą się takie złośliwe plotki, psalmista powiada dalej: „Zjednoczeni przeciwko mnie, wszyscy tacy nienawidzący szepczą między sobą; wciąż obmyślają zło na moją zgubę: ‛Nie jest to nic dobrego, co na niego zostało wylane; skoro teraz się położył, już więcej nie wstanie’” (Ps. 41:7, 8, NW).

      Spiskujący przeciw Dawidowi zbierali się i ‛szeptali’, czyli omawiali przyciszonym głosem swój zwykły repertuar pogłosek szkodzących królowi. Wciąż też ‛obmyślali’ coś złego na temat psalmisty, rozsiewając złośliwie na przykład takie informacje o jego chorobie, że „nie jest to nic dobrego” i będzie się go mocno trzymać, jak gdyby „na niego zostało wylane”. Przyrównywali ją do groźnej zarazy, od której nie ma ratunku, wobec czego „już więcej nie wstanie”. Wiadomości takie w odczuwalny sposób dolewały oliwy do ognia buntu przeciw królowaniu Dawida.

      Dawid jednak doświadczył jeszcze gorszej zdrady. Pisze zatem: „Także człowiek, z którym miałem pokój, któremu zaufałem, który jadł mój chleb, obrócił przeciw mnie wielkość swojej pięty” (Ps. 41:9, NW).

      Przeciw Dawidowi zwrócił się nawet zaufany przyjaciel, który ‛jadł jego chleb’, często korzystając z gościnności psalmisty. Zdrajca ów skierował na niego „wielkość swojej pięty” jak koń, który obróciwszy się może kopnąć tego, kto go karmi. Wzmiankę tę uważa się za aluzję do Achitofela, osobistego doradcy królewskiego, którego sugestie ceniono tak wysoko, jak gdyby to były słowa pochodzące bezpośrednio od Jehowy (2 Sam. 15:12; 16:23). Achitofel okazał się wiarołomnym i przeszedł na stronę Absaloma w dokonującym się zamachu stanu (2 Sam. 15:31; 16:15).a Żaden z ludzi spiskujących przeciw Dawidowi nie znalazł się więc w grupie tych ‛szczęśliwych’, którzy ‛w swoim postępowaniu mają wzgląd na poniżonego’, jak wspomniano w pierwszym wierszu tego psalmu.

      Psalmista ciągnie dalej: „Ty wszakże, Jehowo, okaż mi łaskę i spraw, żebym powstał, aby im odpłacić” (Ps. 41:10, NW).

      Osłabiony król zwraca się teraz do Boga. Skoro ludzie z otoczenia Dawida twierdzili, że „już więcej nie wstanie” (w. 8, NW), psalmista prosi o sprawienie, ‛żeby powstał’. Zależało mu na powrocie do zdrowia i sił. Życzenie ‛odpłacenia’ nieprzyjaciołom nie płynęło z chęci osobistej zemsty. Król jako najwyższy sędzia w narodzie dobrze zdawał sobie sprawę z faktu, że tacy zdradzieccy spiskowcy powinni dla dobra ogółu być ukarani po odpowiednim postępowaniu prawnym. (Zobacz Księgę Powtórzonego Prawa 19:15-21).

      Następnie Dawid wyraża przekonanie, że Bóg wysłucha jego modlitwę; czytamy: „Z tego wiem na pewno, że znalazłeś we mnie upodobanie: bo mój nieprzyjaciel nie wznosi nade mną okrzyków triumfu. Co do mnie, podtrzymałeś mnie z racji mojej prawości, a umieścisz przed swym obliczem po czas niezmierzony” (Ps. 41:11, 12, NW).

      Bóg istotnie miał upodobanie w psalmiście, a widać to było „z tego”, że w nim wzbudził wewnętrzne przeświadczenie, iż nieprzyjaciele nie będą ‛nad nim wznosić okrzyków triumfu’, jak to zwykli byli czynić zwycięzcy po walce. W czasie choroby Dawida nadał Bóg taki bieg jego myślom, by nabrał pewności, iż zostanie ‛podtrzymany z racji swej prawości’. Psalmista nie wypierał się swego grzesznego stanu i niesprawiedliwych postępków, lecz odwoływał się do ogólnego kierunku swojego życia, w którym starał się służyć Bogu sercem niepodzielnym. Zamiast więc myśleć o przedwczesnej śmierci, psalmista spodziewał się, że jeszcze przez dłuższy czas („po czas niezmierzony”) będzie żył ‛przed obliczem Bożym’, to znaczy w przyjaznych stosunkach ze Stwórcą, mając zapewnioną Jego opiekę.

      Końcowy werset tego psalmu brzmi: „Błogosławiony niech będzie Jehowa, Bóg Izraela, od czasu niezmierzonego aż po czas niezmierzony. Amen i amen” (Ps. 41:13, NW). Słowami tymi kończy się pierwsza z pięciu ksiąg składowych Psalmów. Werset ten jest doksologią, czyli formułą przypisującą chwałę Jehowie Bogu i stanowi odpowiednik doksologii, którymi się kończą pozostałe cztery księgi, co można sprawdzić w Psalmach: 72, 89, 106 i 150.

  • Aktualne wydarzenia w świetle Biblii
    Strażnica — 1980 | nr 8
    • Aktualne wydarzenia w świetle Biblii

      Kiedy jest się dobrym obywatelem?

      ◆ Przed kilku laty Federalny Sąd Apelacyjny w Kanadzie odmówił nadania obywatelstwa tego kraju pewnej rodzinie przybyłej z Danii. Mimo to sędzia George Addy napisał w orzeczeniu, że „oboje apelujący zrobili na mnie wrażenie dobrych, uczciwych ludzi, mających głębokie przekonania religijne, którymi kierują się w życiu codziennym. Należą do ruchu znanego pod nazwą Świadków Jehowy. (...) Zarówno mąż, jak i żona, zapewne wysoko cenią pracę, bo nigdy nie korzystali z zasiłków naszej opieki społecznej. (...). Dzieci są wyjątkowo schludne, a także bystre. Cała rodzina pod każdym względem wydaje się wzorem”.

      Dlaczego więc ten sam sędzia odmówił im obywatelstwa? „Jedyną przeszkodą w przyznaniu obywatelstwa”, jak pisze Ian Hunter z wydziału prawa na Uniwersytecie Zachodniego Ontario, był fakt, że nie chcieli w ślubowaniu wierności zgodzić się na udział w jakimkolwiek wysiłku wojennym.

      Hunter zaznacza: „Mędrcy tego świata być może uznają pana Jensena za głupca. Inni pomyślą, iż jest to człowiek szczery, ale wprowadzony w błąd. Jeszcze inni powiedzą, że jest naiwny. Ja natomiast, wierzcie albo nie wierzcie, uważam (osobiście mi nie znanego) pana Jensena za świętego, a jego stanowisko za przykład tej szczególnej mądrości świętych, która w świecie nieodmiennie uchodzi za szaleństwo”.

      „Obywatelstwo częstokroć otrzymują typy, które wkrótce potem wypełniają nasze więzienia, i trutnie żerujące na naszym niedorzecznym systemie zapomóg, a tymczasem odmową karzemy (...) człowieka prawego, który nie chce brać udziału w rzezi wojennej. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Kanada byłaby silniejsza i bezpieczniejsza — nawet w czasie wojny — gdyby państwo Jensen zostali mile powitani w społeczności ‛moich kanadyjskich rodaków’” („Free Press” z miasta London [Ontario]).

      Chwytanie się brzytwy

      ◆ Darwin oparł swoją teorię ewolucji na założeniu, że poszczególne formy życia przekształcają się stopniowo w inne. Tymczasem — jak pisze wybitny ewolucjonista Stephen Jay Gould, profesor geologii na Uniwersytecie Harwardzkim — „po przeszło stu latach pilnych poszukiwań takich stopniowych zmian kronika skamielin nadal zaprzecza temu [stopniowemu rozwojowi]. Paleontolodzy nie udokumentowali właściwie żadnego wypadku powolnej i stałej transformacji, pięcia się krok po kroku w górę, ani dla koni, ani dla ludzi”.

      Gould przyznaje natomiast: „Z drugiej strony większość gatunków kopalnych wykazuje dwie wspólne cechy: po pierwsze nie zmieniają się w istotnej

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij