-
Jaki jest sens tego przysłowia?Strażnica — 1977 | nr 14
-
-
Jaki jest sens tego przysłowia?
PILNUJ SWOICH SPRAW
Natchniony pisarz biblijnej Księgi Przysłów powiada: „Jak ten, kto złapie psa za uszy, tak każdy, kto przechodząc zapala się do cudzej kłótni”. — Prz. 26:17, NW.
Jeżeli ktoś jest świadkiem kłótni lub sporu, może próbować pojednania zwaśnionych stron, zwłaszcza gdy jest do tego upoważniony i gdy spierający się są gotowi go wysłuchać oraz zastanowić się nad jego radą (Gal. 6:1; 2 Tym. 2:24-26). Ale powyższa przypowieść mówi o człowieku zaangażowanym w spór, który go nie dotyczy. Być może chciał pośredniczyć w pojednaniu, ale dał się ponieść uczuciom i poparł jedną ze stron. Przypomina kogoś, kto złapał za uszy obcego psa. Jeśli go puści, pies skoczy na niego i go ukąsi. Natomiast dopóki go trzyma, ma obie ręce zajęte i nie jest w stanie nic innego uczynić. Podobnie jest wtedy, gdy ktoś po wmieszaniu się w nie swoje rzeczy próbuje się wywikłać ze sporu; najprawdopodobniej napyta sobie biedy od obu stron. Dopóki się tą sprawą zajmuje, nie może dopełniać własnych obowiązków, a prócz tego tylko zaostrza spór. Co dotyczy jego samego i czym się powinien naprawdę zajmować, to pozostaje niezałatwione. Przyjdzie mu więc pożałować, że się wtrącał w cudze sprawy. — 1 Piotra 4:15, NP.
KTO SKROMNIE ŻYJE — UNIKA KŁOPOTÓW
Inne przysłowie brzmi: „Bogactwo bywa okupem za duszę człowieka, ale kto ma niewiele, nie słyszy strofowania [pogróżek, NP]”. — Prz. 13:8, NW.
Posiadanie bogactwa ma pewne dodatnie strony, ale bynajmniej nie zapewnia niezmąconego szczęścia. Szczególnie w czasach trudnych, jakie obecnie świat przeżywa, bogaczom i ludziom na wysokich stanowiskach politycznych — a także ich rodzinom — często grozi porwanie połączone z żądaniem okupu. W bardziej szczęśliwych przypadkach człowiek bogaty wykupuje siebie lub członków rodziny. Ale nierzadko osoba porwana ponosi śmierć. Niebezpieczeństwo tego rodzaju zawsze wisi nad głową bogacza.
Z drugiej strony człowiek mniej majętny, chociaż nie posiada wielu udogodnień i rzeczy materialnych, jakimi się cieszy bogacz, to jednak rzadziej pada łupem porywaczy lub terrorystów politycznych. Znajduje to zastosowanie zwłaszcza u chrześcijanina, który nie wymaga od życia zbyt dużo i nie poświęca czasu ani wysiłków na gromadzenie bogactwa lub zdobywanie sławy czy władzy. Nie daje się porwać dążeniom do wywierania wpływu na życie polityczne ani nie miesza się zbytnio w sprawy gospodarcze świata, podminowanego dziś przez podziały i spory. — 2 Tym. 2:4.
-
-
Wszechświat a BógStrażnica — 1977 | nr 14
-
-
Wszechświat a Bóg
Po dziesiątkach lat badań nad zadziwiającymi tajemnicami wszechświata specjalista od konstrukcji rakiet, dr Werner von Braun, oświadcza: „Wspaniałość kosmosu umacnia tylko moje przekonanie o istnieniu Stwórcy. Nie mogę sobie wprost wyobrazić, żeby cały ten wszechświat powstał bez czegoś takiego, jak wola Boża. Naturalne prawa rządzące wszechświatem są tak precyzyjne, że nietrudno jest nam zbudować statek kosmiczny, aby polecieć na księżyc i określić czas lotu z dokładnością do ułamka sekundy. Te prawa musiał ktoś ustanowić”.
Biblia wyjaśnia w Księdze Izajasza 42:5 (NW), że tym „kimś” jest „prawdziwy Bóg, Jehowa, (...) Stwórca niebios”.
-