-
Co miały znaczyć słowa mędrca?Strażnica — 1978 | nr 8
-
-
siebie poddanych, a nawet może zostać zdetronizowanym i umrzeć w niesławie. Natomiast młody człowiek, który sobie mądrze poczyna, zdobywa takie poważanie, jakiego nigdy nie będzie miał król stary, ale głupi.
Jak zauważył Salomon, taki rozumny młodzian może wprost z więzienia zostać wyniesiony do władzy królewskiej. Odmiana tego typu spotkała przecież Józefa. Na faraonie egipskim wywarł takie wrażenie, że ten powiedział: „Nie ma nikogo, kto by ci dorównał rozsądkiem i mądrością! Ty zatem będziesz nad moim dworem i twoim rozkazom będzie posłuszny cały mój naród. Jedynie godnością królewską będę cię przewyższał” (Rodz. 41:39, 40). Tym sposobem Józef został drugim po faraonie władcą Egiptu.
Następnie mędrzec, kierując uwagę czytelnika na kapryśny stosunek ludu do zmiany władzy, stwierdza: „Widziałem, jak wszyscy żyjący, co chodzą pod słońcem, stanęli przy młodzieńcu, drugim po królu, który miał zająć jego miejsce. Nieprzeliczony był cały lud, na którego czele on stanął. Ale późniejsi też nie będą z niego zadowoleni. Bo także i to jest marność i pogoń za wiatrem”. — Kohel. 4:15, 16.
Co chciał powiedzieć Salomon, pisząc o „młodzieńcu, drugim po królu”? Mógł mieć na myśli następcę tronu. „Wszyscy żyjący” są rozentuzjazmowani okolicznością, że będą mieli nowego władcę. ‛Nieprzeliczony jest lud’, na którego czele staje jako król. Znaczy to, że wszyscy są gotowi iść za nim i popierać jego władzę. Ale i jego popularność nie trwa bez końca. Po krótkim czasie ten, kogo ludzie wielce oklaskiwali, przestaje odpowiadać ich wyobrażeniom. Po ochłonięciu ze złudzeń przestają się nim radować.
Podobnie w czasach nowożytnych jedni politycy zajmują miejsce drugich. Początkowo naród potrafi się zachwycać jakimś przywódcą, premierem albo prezydentem, ale nie na długo, gdyż szybko się rozczarowuje nim i jego polityką. Wkrótce zaczyna rozglądać się za inną osobistością, która by ujęła w swe ręce ster rządów.
Doprawdy, nawet najwyższe stanowisko okazuje się w końcu czymś niewiele wartym, „marnością”. Z powyższego wyraźnie wynika, że najwięcej zadowolenia w życiu nie daje świeckie stanowisko, tylko bliska więź z wiecznotrwałym Bogiem, Jehową.
-
-
„Odstępczy szydercy za placek”Strażnica — 1978 | nr 8
-
-
„Odstępczy szydercy za placek”
W jednym ze swych psalmów Dawid opowiada o zniewagach, jakie musiał znosić. „Między odstępczymi szydercami za placek”, rzekł Dawid, „zgrzytano wręcz na mnie zębami” (Ps. 35:16, NW). Naśmiewcy ci to odstępcy w tym sensie, że nie można ich było zaliczyć do wiernego ludu Bożego. Byli wyrzutkami, zakałą społeczeństwa. Po prostu za placek od człowieka (prawdopodobnie króla Saula), któremu ich słowa sprawiały przyjemność, ci nikczemnicy gotowi byli naigrawać się z Dawida. Zgrzytali na niego zębami, to znaczy wyrażali gniew, drwiny i pogardę.
-