-
Dlaczego się radować mimo osobistych niedogodności?Strażnica — 1974 | nr 7
-
-
minimum. Zajrzy im w oczy wyniszczenie! A więc trudności nie na żarty!
24. Jakie nasuwają się pytania co do postawy świadków Jehowy w tym okresie? Jak jednak odpowiada za nich proroczo Habakuk?
24 Czy ze strachu dadzą się ogarnąć panice? Czy poddadzą się napastującym nieprzyjaciołom i wyrzekną się swej wiary? Czy odżegnają się od tego, żeby być chrześcijańskimi świadkami Jehowy? A może stracą wszelką nadzieję i popadną w przygnębienie, równoznaczne ze śmiercią duchową? Nie! — proroczo odpowiada za nich Habakuk. Pomimo wszelkiego rodzaju uciążliwości przypadających im w udziale za wierność względem żywego i prawdziwego Boga chrześcijańscy świadkowie Jehowy będą wołać: „Jednak co do mnie, ja chcę radować się w Jehowie; chcę się weselić w Bogu mojego zbawienia”. — Hab. 3:18, NW.
25. Jak wtedy Jehowa usprawiedliwi swoje miano ich Zbawcy? Kto na ziemi będzie naocznym świadkiem potwierdzenia się Jego zwierzchniej władzy?
25 Ich Bóg, Jehowa, jest Bogiem zbawienia, toteż faktycznie ich ocali. Jehowa usprawiedliwi swoje miano ich Zbawcy i Wyzwoliciela. Kiedy będzie wyglądało, że już są w krańcowo ciężkim położeniu i że zagraża im pewne wyniszczenie, wtedy ich prześladowców i napastników zagarnie „dzień utrapienia”. Szybko spadnie on na nich niczym najeźdźca, bo wówczas Jehowa wystąpi ze swymi niebiańskimi aniołami pod wodzą Jezusa Chrystusa i uratuje swych wiernych świadków na ziemi. Staną się oni świadkami Jehowy pod jeszcze jednym względem, gdy zobaczą Go rozbijającego wszystkich nieprzyjaciół na ziemi i ugruntowującego swe zwierzchnictwo nad całym wszechświatem.
26. (a) Na co dzisiaj nie pora u świadków Jehowy z uwagi na końcowe słowa Habakuka? (b) Jak się zachowują, otrzymawszy od Jehowy jak gdyby nogi jelenie?
26 Dla chrześcijańskich świadków Jehowy nie czas na osłabnięcie, gdy stwierdzają, że kształtują się i nadciągają uciążliwe warunki związane z Har-Magedonem. Przeciwnie, niechaj ich głosy rozbrzmiewają triumfalnymi słowami końcowymi proroka Habakuka: „Jahwe Pan [Jehowa, suwerenny Pan, NW] — moja siła; uczyni nogi moje podobne jelenim, wprowadzi mnie na wyżyny” (Hab. 3:19). Mając wzmocnione duchowe kończyny radosnym uniesieniem i weselem w Jehowie Bogu, potrafią wbiec na bezpieczne wyżyny niezłomnej prawości wobec suwerennego Pana, Jehowy. Pewną nogą będą tam chodzić jako naśladowcy Króla dzierżącego pełnię władzy, Jezusa Chrystusa. Jak zwinne jelenie rzucą się ku błogosławieństwom nowego, sprawiedliwego porządku Bożego, przeżywszy wszelkie niedogodności i uciążliwości Har-Magedonu.
-
-
Wierność, a nie męczeństwoStrażnica — 1974 | nr 7
-
-
Wierność, a nie męczeństwo
Od czasu do czasu można w gazetach, zwłaszcza na Zachodzie, napotkać artykuł donoszący o tym, że ktoś ze świadków Jehowy odmówił przyjęcia transfuzji krwi, mimo iż zdaniem lekarzy zagrożone było jego (lub jej) życie. Niektórzy ludzie być może się zastanawiają, czy czasem świadkowie Jehowy nie zachowują się tak dlatego, że chcą uchodzić za męczenników podziwianych przez otoczenie.
Czasopismo lekarskie „The American Journal of Surgery” (rocznik 116, lipiec 1968) zamieściło na ten temat następujący komentarz: „Świadkowie Jehowy jako jednostki potrafią okazać więcej rozsądku niż się na ogół im przypisuje. Przeciwstawiają się naciskowi, gdyż w żadnym wypadku nie uznają stosowania siły. Nie stawiają sobie jednak za cel zaliczenia w poczet świętych i nie uchylają się od transfuzji z chęci złożenia siebie w ofierze.”
Istotnie, świadkowie Jehowy nie starają się być męczennikami. Odmawiają przyjęcia transfuzji krwi ze względu na sumienie, chociaż chętnie godzą się na inne sposoby leczenia, gdyż sama Biblia orzeka, że chrześcijanie muszą się powstrzymywać od krwi. — Dzieje 15:19, 20, 29.
-