-
Nabierzcie sił do dalszej działalnościStrażnica — 1965 | nr 12
-
-
pozostać, to musi wiedzieć, że będzie się różnić od narzuconego mu otoczenia. Ale musi też wiedzieć, dlaczego się różni, w pełni sobie uświadamiać dobrodziejstwa wynikające z tej odmienności. Musi wiedzieć, że gdy będzie takie, jak świat, spotka je to samo, co i świat. (1 Mojż. 34:1, 2) Podzieli z nim jego troski, niedole i rozczarowania, i jak on postrada życie wieczne. Z drugiej strony jako chrześcijanin może być wolne od niepewności co do swej przyszłości, czekających je kiedyś zadań i powodzenia w życiu. Już teraz będzie mieć sukcesy w dawaniu kolegom lub koleżankom dobrego przykładu. Dzieci mogą wywierać na inne silny wpływ ku dobremu albo ku złemu. Jeśli w tej chwili studiujecie z dzieckiem, dajcie mu samodzielnie odczytać następujący tekst: „Nie daj się zwyciężyć złemu, ale złe dobrym zwyciężaj.” (Rzym. 12:21) Czy wiecie, dzieci, co to znaczy? Możecie ‚podjąć twardy bój o wiarę’, nie jako ci, „którzy się cofają — ku zniszczeniu”, ale jako ci, którzy wierzą — dla zachowania duszy przy życiu”, i to nie tylko własnej duszy, lecz ponadto życia tych, którzy pójdą za waszym przykładem i wezmą sobie za wzór wasza wiarę. — Judy 3; Hebr. 10:39, NW; 1 Tym. 4:16.
16. Jaką podwójną odpowiedzialność ponoszą wszyscy prawdziwi chrześcijanie?
16 Czy jesteśmy dziećmi, czy dorosłymi, spoczywa na nas chrześcijanach podwójna odpowiedzialność. Chcąc nabrać sił do przezwyciężenia wszelkich leżących przed nami prób i do sprostania czekającym nas przywilejom służby, nie tylko musimy sami okrzepnąć w wierze, lecz nauczyć się także budowania silnej wiary u innych. Nie wolno ani nam samym naśladować ludzi, ani nakłaniać drugich do pójścia w nasze ślady. Nasze poczynania muszą być dziełami wiary, godnymi wzorowania się na nich, natomiast nie mogą dawać powodu do zgorszenia. Musimy stać się dobrym przykładem „w słowie i w życiu, w miłości, wierze i czystości”. (1 Tym. 4:12, Kow) Mając Jezusa Chrystusa za Przewodnika i Wzorodawcę, w całej pełni zastosujemy się do rady, której apostoł Paweł udzielił Kolosanom: „Cokolwiek czynicie, pracujcie nad tym z całej duszy jako Jehowie, a nie ludziom. (...) Jesteście niewolnikami Pana, Chrystusa.” — Kol. 3:23, 24, NW.
-
-
Budowanie na Chrystusie, niezawodnym fundamencieStrażnica — 1965 | nr 12
-
-
Budowanie na Chrystusie, niezawodnym fundamencie
1. Pod jakim względami wielu rzekomych chrześcijan nie dopisało w naśladowaniu Jezusa?
ZAŁOŻYCIEL chrystianizmu nie utrudniał nikomu zostania chrześcijaninem. Jezus Chrystus powiedział: „Jarzmo moje jest łagodne, a brzemię moje lekkie.” Dlaczego więc mimo to tak wielu nie dopisuje pod względem zasad chrześcijańskich? Jezus nie był mordercą, złodziejem, ani szantażystą. Dzisiaj jednak więzienia pełne są mężczyzn i kobiet, którzy się przyznają do którejś z form religii zwanej chrześcijańską. Cóż się stało z ich „chrześcijaństwem”? Jezus także nie był pijakiem, cudzołożnikiem ani oszczercą. A tymczasem Kościoły, od powszechnie uznawanych aż do najdrobniejszych, zaliczają w poczet swoich członków mnóstwo takich osób. Co brakuje tym ludziom? Dlaczego nie idą śladami Chrystusa? Jezus po osiągnięciu wieku dojrzałego skupił wszystkie swe wysiłki na nauczaniu swoich bliźnich o Bogu i Jego Królestwie. Dziś natomiast pośród milionów podających się za naśladowców Chrystusa znaleźć można zaledwie tysiące, a więc stosunkowo mało takich, którzy są gotowi spędzić choćby kilka godzin w miesiącu na głoszeniu poselstwa Chrystusowego nieznanym sobie ludziom. Dlaczego? — Mat. 11:30, NP; 1 Piotra 4:15; 1 Kor. 6:9, 10; Dzieje 10:42.
WYBRANIE WŁAŚCIWEGO PODŁOŻA
2. Co Jezus podkreślił w końcowych słowach „kazania na górze”?
2 Na poważne pytania sam Jezus udzielił odpowiedzi w ostatnich słowach swego słynnego „kazania na górze”. Chyba niewiele jest ludzi przyznających się do chrześcijaństwa, którzy by jeszcze nie słyszeli wyjątków z tego kazania. Ilu jednak pamięta nauki, jakie Jezus zawarł w owych słynnych słowach? Dla podkreślenia wagi wszystkiego tego, co wówczas powiedział, dodał bowiem na koniec: „Każdy przeto, kto usłyszawszy te słowa moje obróci je w czyn, podobny jest do człowieka roztropnego, który dom swój zbudował na opoce. Pada deszcz ulewny, rzeki wzbierają, wichry huczą i miotają tym domem, lecz on nie zapada się, bo zbudowany jest na opoce. Każdy natomiast, kto usłyszawszy te słowa moje nie obraca ich w czyn, podobny jest do człowieka głupiego, który zbudował swój dom na piasku. Pada deszcz ulewny, rzeki wzbierają i wichry huczą i miotają tym domem, a on zapada się i upadek jego jest zupełny.” (Mat. 7:24-27, Kow) Ze słów tych niedwuznacznie wynika, że mamy się przede wszystkim zatroszczyć o odpowiednie podłoże dla naszej budowy. Chodzi po prostu o posłuszeństwo wobec Słowa i woli Bożej, objawionej przez Jego Syna. — Jana 17:3.
3. Dlaczego większość rzekomych chrześcijan nie dopisuje? Jak Paweł objaśnił tę postawę oraz jej następstwa?
3 Jeżeli się chce budować na opoce, na słowach Jezusa, to trzeba je znać. I właśnie na tym punkcie większość podających się za chrześcijan nie dopisuje. Nominalni chrześcijanie nawet nie próbują się z nimi zapoznać, ponieważ ich to w gruncie rzeczy nie zajmuje; nie pragną wiedzy o Bogu. Paweł, wybitny apostoł Jezusa, trafnie objaśnił tę postawę i zwrócił uwagę na jej skutki, pisząc: „Jak oni nie uważali za potrzebne mieć poznanie
-