-
Mądrzy, roztropni i doświadczeni przewodnicy ludu BożegoStrażnica — 1979 | nr 16
-
-
trwa w prawdzie od dziesiątków lat, mężczyzna ochrzczony na przykład przed trzema laty może się wydawać kimś stosunkowo „świeżym”. Natomiast w nowo założonym zborze, którego większość członków dopiero niedawno przyjęła prawdę, doświadczenie nagromadzone przez tegoż brata zapewne uchodziłoby za dość duże, zwłaszcza w porównaniu z tym, czym dysponują inni. W każdym jednak wypadku trzeba pamiętać o tym, że człowiek przewidziany do dźwigania niemałej przecież odpowiedzialności związanej z pasieniem trzody Bożej ma być mądry, roztropny i posiadać zdrowe rozeznanie.
POSTĘPY W PRZEJAWIANIU ROZSĄDKU I MĄDROŚCI
15. W jakim duchu powinni starsi przystępować do podnoszenia swych kwalifikacji i rozwijania zdolności?
15 Tymoteusz był już doświadczonym starszym, gdy apostoł Paweł go zachęcał do takiego zaabsorbowania sprawami duchowymi, by jego „postęp widoczny był dla wszystkich” (1 Tym. 4:15, 16). Osoba mądra wystrzega się zarozumiałości, nie rozwija w sobie uczucia, jakoby już nie potrzebowała niczego ulepszać i zbędne jej były czyjekolwiek pouczenia. „Czy jest między wami ktoś mądry i rozumny?” — zapytał uczeń Jakub, po czym dodał: „Niech to pokaże przez dobre postępowanie uczynkami swymi, nacechowanymi łagodnością [skromnością, New English Bible] i mądrością”. Duch tego typu sprowadza harmonię do grona starszych, natomiast nie daje miejsca duchowi niezgody, zazdrości lub kłótliwości (Jak. 3:13-18, NP).
16. (a) W jakim sensie starsi są sobie równi? (b) W jaki sposób mogą się uwidocznić ich postępy, z wielką korzyścią duchową dla całej trzody Bożej?
16 Starsi wprawdzie są sobie równi w zakresie odpowiedzialności oraz uprawnień do pracy na rzecz trzody, czyli do usługiwania jej, niemniej jednak nie muszą być równi pod innymi względami. Niektórzy mają o wiele więcej od innych doświadczenia, zarówno życiowego, jak i zdobytego już w prawdzie, a w wyniku długich lat pilnych studiów i starań osiągnęli też większą miarę mądrości. Każdy zresztą ma parę mocnych punktów i parę słabych. Jeżeli będziemy doceniać mocniejsze strony innych i we właściwy sposób z nich korzystać, to i nasz ‛postęp stanie się widoczny dla wszystkich’ (Rzym. 12:3-10, 16). Dzięki wysiłkom takich skromnych, sumiennych, bogobojnych pasterzy wyposażonych w wiedzę i wnikliwość sprawdzi się słowo proroctwa, wobec czego rzeczywiście trzoda Boża w dobie obecnej ‛rozmnoży się i rozrodzi na ziemi’ ku wiecznej chwale Bożej (Jer. 3:15, 16, Wk).
-
-
Nauczyciel różny od pozostałychStrażnica — 1979 | nr 16
-
-
Nauczyciel różny od pozostałych
NIE jest sprawą łatwą, patrząc wstecz na pewien wycinek historii, uchwycić jego „ducha”, to znaczy odtworzyć sobie odczucia i postawy ówczesnych ludzi. Chcąc jednak zrozumieć, jak dalece Jezus różnił się od innych nauczycieli tamtych czasów, warto przypatrzeć się poglądom rabinów. Wielu z nich miało bardzo wysokie mniemanie o roli Izraela; głosili na przykład, że „Izrael istniał już w myślach Bożych przed stworzeniem wszechświata”. Kładli też ogromny nacisk na znajomość obyczajów i szczycili się bardzo pochodzeniem od Abrahama. Uczony biblista nazwiskiem Edersheim odnotowuje: „Istniał wstręt, nie bez domieszki pogardy, do wszystkich pogańskich zwyczajów i idei oraz do kontaktów z nimi; kult litery Prawa; poczucie własnej sprawiedliwości, duma z racji pochodzenia i posiadanej wiedzy”; wszystko to wywołało „ostry antagonizm wobec nauk Mesjasza, tak różnego od nich samych i ich wyobrażeń”.
Bez trudu więc pojmujemy, dlaczego nawet prosty lud potrafił dostrzec różnicę pomiędzy naukami Jezusa, a tym, co wpajali rabini. Trafnie zaznaczył Mateusz: „Tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem (...) nie jak ich uczeni w Piśmie” (Mat. 7:28, 29).
-