-
Użycie „kluczy” rządu najwyższej rangiStrażnica — 1980 | nr 14
-
-
Użycie „kluczy” rządu najwyższej rangi
„Chcę ci dać klucze królestwa niebios, a cokolwiek byś związał na ziemi, będzie to już związane w niebiosach, i cokolwiek byś rozwiązał na ziemi, będzie to już rozwiązane w niebiosach” (Mat. 16:19, NW).
1, 2. (a) Kto był najwyższym odźwiernym w niebie według starożytnej mitologii rzymskiej? (b) Jak posiadanie klucza wiąże się z Jezusem Chrystusem, postacią bądź co bądź historyczną?
CZY w niebie jest jakiś odźwierny lub dozorca? W starożytnej mitologii rzymskiej bóg nad bogami, Janus, był najwyższym klucznikiem w niebie i na ziemi. Niegdyś po północnej stronie Forum Romanum, w pobliżu Kurii stała świątynia Janusa, ale dzisiaj nikt mu już nie oddaje czci. A jak przedstawia się sprawa z postacią historyczną, jaką jest Jezus Chrystus, zasiadający obecnie w niebie po prawicy Jehowy, prawdziwego „Boga nad bogami”? (Powt. Pr. 10:17). Dyktując około roku 96 n.e. list, który miał być wysłany do zboru w Filadelfii na terenie Azji Mniejszej, ten wyniesiony do chwały Jezus powiedział do apostoła Jana:
2 „Do anioła zboru w Filadelfii napisz: To mówi Święty, prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy. Znam uczynki twoje; oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia” (Apok. [Obj.] 3:7, 8, NP).
3. (a) Jaka więź pokrewieństwa łączyła Jezusa Chrystusa z Dawidem? (b) Dlaczego Jehowa dał Jezusowi „klucz Dawida”? Jaki użytek robi z niego Jezus?
3 Licząc od Dawida, pierwszego żydowskiego króla Jeruzalem, Jezus Chrystus jest 43 pokoleniem w linii rodowej wywodzącej się od tego sławnego władcy. Na Jezusie Chrystusie ta linia się kończy, ponieważ został on nieprzemijającym dziedzicem królestwa Dawida (Łuk. 3:23-31). Jehowa Bóg właśnie z tego powodu dał swemu uświetnionemu Synowi „klucz Dawida”. Królestwo Dawida było obrazową teokracją, pierwowzorem Królestwa Bożego (1 Kron. 29:23; 2 Kron. 13:5, 8). W rękach otoczonego chwałą potomka Dawida, Jezusa Chrystusa, tamto królestwo staje się rzeczywistym, pozaobrazowym Królestwem Boga. Jako prawowity posiadacz „klucza Dawida” otwiera on lub zamyka przed ludźmi na ziemi możliwości i przywileje związane z Królestwem Bożym.
4, 5. Nadanie jakich przywilejów wiernemu Piotrowi zapowiedział Jezus w pobliżu Cezarei Filipowej?
4 Przy pewnej okazji Jezus, mając na uwadze przywileje służby, jakie otworzy przed swym wiernym apostołem Szymonem Piotrem, zwrócił się do niego ze słowami: „Ty jesteś Piotr [po grecku: Petros; po łacinie: Petrus], a na tej opoce [po grecku: tautei tei petrai; po łacinie: hanc petram] chcę zbudować mój zbór, i bramy Hadesu go nie przemogą. Chcę ci dać klucze królestwa niebios, a cokolwiek byś związał na ziemi, będzie to już związane w niebiosach, i cokolwiek byś rozwiązał na ziemi, będzie to już rozwiązane w niebiosach” (Mat. 16:18, 19, NW).
5 Jezus wypowiedział te historyczne słowa w jakiś czas po święcie Paschy z roku 32 n.e., gdy był w okolicach Cezarei Filipowej, niedaleko źródeł rzeki Jordan (Mat. 16:13-17).
CZAS WRĘCZENIA I UŻYCIA KLUCZY
6. Jakie były te „klucze królestwa niebios”? Co przedstawiały?
6 Wspomniane „klucze królestwa niebios” podobnie jak „klucz Dawida”, nie były literalnymi, metalowymi kluczami, jakimi się posługują ludzie. Chodziło o klucze duchowe. Wyobrażały one zaszczyt, przywilej, zlecenie, a zarazem pełnomocnictwo dotyczące zainicjowania, czyli otwarcia programu, który obejmował informowanie, nauczanie i osobiste interwencje związane ze sprawami Królestwa Niebios. Dzięki temu ludzie pragnący szukać najpierw Królestwa niebieskiego mogli skorzystać z możliwości, jakie udostępnił Bóg za pośrednictwem Jezusa Chrystusa, Dziedzica niebiańskiego Królestwa. Osoby te wkraczały więc w coś, co dotychczas nie stało przed nimi otworem.
7. Jakie podstawowe warunki wstąpienia do niebiańskiego Królestwa Bożego wyjaśnił Jezus już wcześniej Nikodemowi w Jeruzalem?
7 Dwa lata wcześniej Jezus w Jeruzalem zetknął się z Nikodemem, możnym żydowskim należącym do stronnictwa faryzeuszy, i przedstawił mu pewne podstawowe warunki, którym musi odpowiadać wierzący, aby uzyskać wstęp do niebiańskiego Królestwa Bożego. Jezus rzekł: „Zaprawdę powiadam ci: Jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego”. Jak to rozumieć? Czy to znaczy, że trzeba narodzić się na nowo z tej samej ziemskiej matki? Nie, gdyż Jezus dodał: „Zaprawdę powiadam ci, jeżeli się kto nie narodzi z wody i z ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z ducha, duchem jest” (Jana 3:1-6, Dąbrowski, z greki).
8. Czy ktoś nie będący jeszcze ochrzczonym, zrodzonym z ducha chrześcijaninem mógłby posiadać takie klucze i posługiwać się nimi? Jaki przykład wyjaśnia tę sprawę?
8 Czy w takim razie ktoś, kto jeszcze nie narodził się „z wody i z ducha”, a więc nie był dotąd ochrzczonym chrześcijaninem i nie został namaszczony duchem Bożym, może posiąść „klucze” i posłużyć się nimi celem otworzenia innym drogi do niebiańskiego Królestwa Bożego? Nie byłoby w tym logiki. Dlatego „kluczy królestwa niebios” nie dano Janowi, mimo, że ochrzcił on nawet Jezusa i pierwszy głosił: „Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie” (Mat. 3:1, 2).
9. Skąd wiemy, że Piotr był już zrodzony z ducha, gdy mu dano pierwszy z „kluczy”? Co można powiedzieć o obrzezanym prozelicie etiopskim, wspomnianym w Dziejach 8:27, 28?
9 A czy apostoł Piotr narodził się już z ducha, kiedy Jezus Chrystus oddał mu do użytku pierwszy z „kluczy”? Owszem, gdyż w dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku n.e. Jehowa posłużył się wyniesionym do chwały Jezusem, aby ochrzcić duchem świętym około 120 uczniów oczekujących w górnej izbie pewnego domu w Jeruzalem, w tym również Piotra. Dopiero po zrodzeniu tym sposobem z ducha Bożego powstał i przemówił Piotr do przeszło 3000 Żydów i obrzezanych prozelitów, którzy się zgromadzili, aby na własne oczy zobaczyć, jak zaczęło się spełniać proroctwo Joela 3:1, 2 (2:28, 29, Biblia gdańska). Jeżeli obrzezany prozelita etiopski, o którym jest mowa w Dziejach Apostolskich 8:27, 28, znajdował się wśród „mężów nabożnych” przebywających w owym dniu Pięćdziesiątnicy w Jeruzalem, to nie przyszedł ze świątyni, aby posłuchać Piotra (Dzieje 2:1-12, NP). Wyzyskał jednak sposobność nieco później.
10. Kiedy i jak Piotr posłużył się pierwszym z „kluczy”?
10 Piotr otwarcie powiedział wielotysięcznej rzeszy obserwatorów, że jako społeczność religijna dopuścili się zbrodni, gdy przed 52 dniami przybili do pala Jezusa Chrystusa. Wówczas ci „mężowie nabożni”, dręczeni wyrzutami sumienia, zapytali: „Cóż mamy czynić, bracia?” Właśnie Piotr odpowiedział na to: „Nawróćcie się (...) i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg wasz”. Wyjaśnień Piotra było więcej: „W wielu też innych słowach dawał świadectwo i napominał: ‛Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia’” (Dzieje 2:14-40). W ten sposób zrodzony z ducha Piotr użył pierwszego z „kluczy”.
11. W jaki sposób tysiące słuchaczy Piotra ‛narodziło się na nowo’, czyli ‛narodziło się z wody i z ducha’?
11 Czy pośród tych rodowitych Żydów, których przodkowie otrzymali od Jehowy Boga obietnicę z Księgi Joela 3:1, 2, znalazł się ktoś, kto wkroczył przez tę otwartą już bramę? Odpowiedź znajdujemy w Dziejach Apostolskich 2:41, 42: „Ci więc, którzy przyjęli słowo jego [Piotra], zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz. I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” (NP). Chrzest wodny w imię Jezusa Chrystusa i bezpłatnie potem otrzymany dar ducha świętego sprawiły, że ‛narodzili się na nowo’, tym razem „z wody i z ducha” (Jana 3:3, 5).
W CZYIM INTERESIE UŻYTO DRUGIEGO KLUCZA
12, 13. (a) Co by to znaczyło, gdyby Piotr potrzebował użyć tylko jednego klucza? (b) Co jednak powiedział Jezus w tej sprawie swoim uczniom tuż przed wstąpieniem do nieba?
12 Piotrowi nie obiecano jednego klucza, lecz „klucze królestwa niebios”. Oznaczało to co najmniej dwa. Kiedy więc otrzymał drugi klucz i kto miał na tym skorzystać? Gdyby Piotrowi miał wystarczyć jeden klucz, znaczyłoby to, że tylko rodowici Żydzi i obrzezani prozelici żydowscy wejdą w skład 144 000 zrodzonych z ducha, z których Jezus Chrystus na sobie jako na opoce zbuduje swój pełny zbór (Mat. 16:18, NW; Apok. 7:4-8; 14:1-3). Ale czy dostęp do niebiańskiego zbawienia miał być ograniczony jedynie do tych, przed którymi otwarła się ta możliwość wskutek użycia klucza przez Piotra w dniu Pięćdziesiątnicy? A co powiedział Jezus na krótko przed wstąpieniem do nieba w 40 dniu po zmartwychwstaniu? Rzekł wtedy do swoich uczniów nieopodal Jeruzalem:
13 „Napisano tak: Mesjasz będzie cierpiał i zmartwychwstanie trzeciego dnia. W Imię Jego wzywać się będzie wszystkie narody, począwszy od Jeruzalem, do nawrócenia dającego odpuszczenie grzechów. Wyście tego świadkami. A Ja ześlę na was dar obiecany [u Joela 3:1, 2] przez mojego Ojca. Wy zaś zostańcie w mieście, aż nie otrzymacie mocy z wysokości” (Łuk. 24:46-49, Biblia poznańska).
14, 15. Jakie szczegóły wyróżnił Jezus według Dziejów 1:8, gdy mówił o rozszerzeniu wezwania do skruchy na „wszystkie narody”?
14 Jednakże według Dziejów Apostolskich 1:8 Jezus podał wtedy bardziej szczegółowo, jak głoszenie o nawróceniu na podstawie jego imienia miało się stopniowo rozprzestrzenić na „wszystkie narody”. Oto co powiedział: „Weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (NP).
15 Jezus wymienił tu oddzielnie Samarię oraz „całą Judeę”. Wiemy zresztą, że Jezus przez cały okres swojej ziemskiej służby inaczej traktował obrzezanych rodowitych Żydów, a inaczej obrzezanych Samarytan.
16. Jak się to stało, że Jezus w drodze powrotnej do Galilei spędził dwa dni w samarytańskim mieście Sychar?
16 Po święcie Paschy z roku 30 n.e., w pierwszym roku działalności publicznej, Jezusowi w drodze z Judei do Galilei wypadło przejść przez Samarię. W doniesieniu o tym zdarzeniu znalazła się uwaga: „Żydzi bowiem nie utrzymują stosunków z Samarytanami” (Jana 4:9). Mimo to przy studni Jakuba w pobliżu miasta Sychar postanowił on porozmawiać z pewną Samarytanką. Była to w gruncie rzeczy pierwsza osoba, wobec której wyznał, że jest Mesjaszem, czyli Chrystusem. Czyżby dlatego, że nie była Żydówką? (Mat. 16:20). Ponadto na zaproszenie Samarytan mieszkających w Sychar pozostał u nich wraz z apostołami przez dwa dni i prowadził z nimi rozmowy. Wielu z nich uwierzyło; Samarytance, od której usłyszeli pierwsze świadectwo, rzekli: „Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata” (Jana 4:39-43).
17. Jak ustosunkował się Jezus do wierzących Samarytan i kwestii ich chrztu?
17 Ale nawet i potem, choć niektórzy Samarytanie uwierzyli, Jezus w dalszym ciągu nie traktował ich na równi z Żydami. Czy któremukolwiek z wierzących Samarytan kazał się poddać ochrzczeniu w wodzie chrztem Janowym? Nie! Okoliczność ta ma swoje znaczenie, gdyż bezpośrednio przed sprawozdaniem o wizycie Jezusa w samarytańskim mieście Sychar czytamy: „A kiedy Pan dowiedział się, że faryzeusze usłyszeli, iż Jezus pozyskuje sobie więcej uczniów i chrzci więcej niż Jan — chociaż w rzeczywistości sam Jezus nie chrzcił, lecz Jego uczniowie — opuścił Judeę i odszedł znów do Galilei. Trzeba Mu było przejść przez Samarię. Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które niegdyś dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba” (Jana 4:1-6).
18. Jak zachowali się Samarytanie dwa lata później, gdy Jezus przechodził tamtędy w drodze do Jeruzalem?
18 Czy dwa lata później przyjęto Jezusa tak samo życzliwie? Wraz ze swymi uczniami szedł w przeciwnym kierunku, aby wziąć udział w żydowskim Święcie Namiotów w Jeruzalem. Wtedy to posłańcy Jezusa „wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał [dokąd?] do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: ‛Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?’ Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka (Łuk. 9:51-56). Gdyby Jezus ustąpił przed niepohamowanym gniewem Jakuba i Jana, Samarytanie zapewne uprzedziliby się do chrystianizmu.
19. (a) Co powiedział Jezus o Samarii, gdy udzielał wskazówek 12 apostołom rozsyłanym po dwóch? (b) Jaka rozpowszechniona u Żydów postawa wobec Samarytan znalazła wyraz w Ewangelii według Jana 8:47, 48?
19 Nawet rok wcześniej, to jest przed Paschą z 32 roku n.e., gdy Jezus wysyłał apostołów parami w celu głoszenia, powiedział do nich: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie” (Mat. 10:5-7; Łuk. 9:1-6). W tym samym roku, ale kilka miesięcy później, po Święcie Namiotów, rozesłał 70 ewangelizatorów, dając im pouczenia podobne jak 12 apostołom. Wioski i miasta, w których głosili o Królestwie Bożym, leżały prawdopodobnie w Judei a nie w Samarii (Łuk. 10:1-24, B. gd.). Składając sprawozdanie, nic nie wspomnieli o wstąpieniu do miejscowości samarytańskich. Poszli do „owiec, które poginęły z domu Izraela”. Dlaczego? Ponieważ tym siedemdziesięciu nie dano władzy większej niż apostołom. Powszechny wśród Żydów stosunek do Samarytan uwidocznił się jaskrawo, gdy Jezus powiedział niedowierzającym Żydom, że nie są z Boga; odparli wówczas: „Jesteś Samarytaninem i masz demona” (Jana 8:47, 48, NP).
20. Dlaczego Samarytanie nie mieli pożytku z tego, że Piotr podczas Pięćdziesiątnicy użył w Jeruzalem pierwszego z „kluczy królestwa”? Jakie więc powstaje pytanie?
20 Jezus zaznaczył różnicę między Samarytanami a Żydami, gdy powiedział do niewiasty przy studni: „Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów” (Jana 4:22). Jezus nazwał Samarytanina „cudzoziemcem” bądź też — bardziej dosłownie — człowiekiem „innej rasy” (Łuk. 17:16-18; zobacz angielski „Międzywierszowy Przekład Królestwa”).a Samarytanie, którzy oddawali Bogu cześć na górze Garizim, nie byli w roku 33 n.e. obecni na święcie Pięćdziesiątnicy w Jeruzalem. Toteż nie odnieśli korzyści z tego, że Piotr użył tam pierwszego z „kluczy królestwa niebios” (Dzieje 2:5-11). Kiedy zatem 12 apostołów skierowało uwagę na Samarię, otrzymawszy w Jeruzalem ducha świętego, aby przystąpić do urzeczywistnienia zapowiedzi Jezusa z Dziejów Apostolskich 1:8?
21. Jak doszło do tego, że w Samarii znalazł się ewangelizator Filip? Dlaczego jego działalność sprawiła wiele radości?
21 Po dniu Pięćdziesiątnicy zbór chrześcijański w Jeruzalem spotkał się z licznymi trudnościami. Prześladowania, jakie rozgorzały po męczeńskiej śmierci Szczepana, rozproszyły z Jeruzalem wszystkich członków zboru, z wyjątkiem 12 apostołów (Dzieje 8:1-5). Filip, bliski współpracownik Szczepana, wraz z innymi chrześcijanami pochodzenia żydowskiego schronił się na północy, w okolicach Samarii; nie uczynił tego na polecenie ani za radą apostołów, tylko po prostu wskutek prześladowań (Dzieje 6:1-6; 21:8). Tam też Filip, zaszczycony wcześniej darem czynienia cudów mocą ducha Bożego, głosił dobrą nowinę o zmartwychwstałym i otoczonym chwałą Jezusie oraz dokonywał licznych cudownych uzdrowień. „Wielka radość zapanowała w tym mieście” (Dzieje 8:8).
22. Jakie powstaje pytanie z uwagi na ochrzczenie w wodzie wielu Samarytan rękoma Filipa?
22 Jaki był tego rezultat? „Kiedy (...) uwierzyli Filipowi, który zwiastował dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i niewiasty”. Znalazł się między nimi pewien mag imieniem Szymon, który „zajmował się czarnoksięstwem i wprawiał lud Samarii w zachwyt” (Dzieje 8:9, 12, 13, NP). W tym miejscu powstaje pytanie: Czy tamci wierzący Samarytanie narodzili się „z wody i z ducha”? Wprawdzie woda przy chrzcie odegrała swoją rolę, ale co powiedzieć o duchu? Gdyby po chrzcie wodnym zostali zrodzeni z ducha, wówczas Filip byłby tym, który nowej grupie ludzi, właśnie Samarytanom, otworzył drogę do „królestwa niebios”. Ale czy rzeczywiście on tego dokonał, chociaż nie zaliczał się do 12 apostołów? Co wynika z natchnionego doniesienia?
23. Dlaczego w sprawozdaniu nie ma mowy o tym, by Filip obiecywał ducha świętego Samarytanom gotowym do chrztu w imię Jezusa?
23 Wyżej wymieniony Filip nie należał do apostołów, do których Jezus powiedział: „Cokolwiek byście związali na ziemi, będą to rzeczy już związane w niebie, i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będą to rzeczy już rozwiązane w niebie” (Mat. 18:18, NW; 16:19; 10:2-4; Jana 1:43-48). Toteż w Biblii nie wspomniano o tym, by Filip w związku z chrztem wodnym obiecywał Samarytanom dar ducha świętego. Nie miał upoważnienia, żeby powiedzieć, jak Piotr do Żydów w dniu Pięćdziesiątnicy: „Nawróćcie się (...) i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego” (Dzieje 2:38).
24. (a) Czy Samarytanie weszli w Przymierze Prawa, skoro dali się obrzezać i przestrzegali świąt nakazanych w pismach Mojżesza? (b) Czy po chrzcie wodnym w imię Jezusa od razu narodzili się „z wody i z ducha”?
24 Samarytanie nie byli objęci Przymierzem Prawa, zawartym z Izraelitami przy górze Synaj za pośrednictwem Mojżesza, chociaż Pentateuch (pięć pierwszych ksiąg Mojżesza) uznawali za Słowo Boże oraz obchodzili Paschę i Pięćdziesiątnicę na górze Garizim w okręgu Samarii (2 Król. 17:29, 30; Jana 4:19, 20). W związku z tym cielesne obrzezanie samo przez się nie czyniło z nich żydowskich prozelitów. Samarytanie nie mieli nic wspólnego z przybiciem Jezusa do pala, a zatem nie musieli z tego powodu okazać skruchy i nie trzeba było chrzcić ich w wodzie po to, aby Bóg wybaczył im ów tak poważny grzech. Przyjęli jednak chrzest z rąk Filipa w imię Jezusa jako Mesjasza (Chrystusa) oraz „Zbawiciela świata” (Jana 4:25, 26, 28, 29, 42). Czy na skutek tego narodzili się „z wody i z ducha”? Nie, gdyż nie otrzymali wówczas ducha świętego.
25. Dlaczego według Dziejów Apostolskich 8:14-17 ochrzczeni Samarytanie nie byli jeszcze narodzeni z wody i ducha?
25 Dlaczego? Wyjaśnienie znajdujemy w Dziejach Apostolskich 8:14-17: „Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali Apostołowie [Piotr i Jan] na nich ręce, a oni [ochrzczeni Samarytanie] otrzymywali Ducha Świętego”. Nie było to równoznaczne jedynie z otrzymaniem cudownych darów duchowych.
26. Jakiego przywileju mogli odtąd dostępować ochrzczeni Samarytanie? Czego użył Piotr w obecności Jana?
26 Dopiero odtąd ochrzczeni Samarytanie byli ‛narodzeni’ tak z ducha, jak i z wody, i mieli wstęp do niebiańskiego Królestwa Bożego (Jana 3:5). Działanie ducha w tym wypadku było podobne do tego, o którym doniesiono później w Dziejach Apostolskich 10:44-46 oraz 11:15-17. Tym samym na rzecz wierzących, ochrzczonych Samarytan apostoł Piotr użył drugiego z „kluczy królestwa niebios”. Co prawda z Piotrem był tam również apostoł Jan, ale poprzednio w dniu Pięćdziesiątnicy, u boku Piotra dzierżącego klucze było aż 11 innych apostołów (Zobacz też Ewangelię według Mateusza 18:1, 18).
27. Z jaką inicjatywą wystąpił właśnie Piotr wobec byłego czarnoksiężnika Szymona według Dziejów 8:18-23?
27 Szczególną rolę Piotra potwierdzają dalsze słowa z Dziejów Apostolskich 8:18-23: „Kiedy Szymon [były czarnoksiężnik] ujrzał, że Apostołowie przez wkładanie rąk udzielali Ducha Świętego, przyniósł im pieniądze. ‛Dajcie i mnie tę władzę — powiedział — aby każdy, na kogo włożę ręce, otrzymał Ducha Świętego’. ‛Niech pieniądze twoje przepadną razem z tobą — odpowiedział mu Piotr — gdyż sądziłeś, że dar Boży można nabyć za pieniądze. Nie masz żadnego udziału w tym dziele, bo serce twoje nie jest prawe wobec Boga. Odwróć się więc od swego grzechu i proś Pana [Jehowę, NW], a może ci odpuści twój zamiar. Bo widzę, że jesteś żółcią gorzką i wiązką nieprawości’”. Wynika stąd, iż w tym wypadku Piotr wystąpił w charakterze czołowego przedstawiciela Chrystusa. Zabrał głos jako ten, któremu powierzono klucze Królestwa.
28. Przed kim jeszcze otwarła się wówczas sposobność wejścia do Królestwa? Gdzie zrodzeni z ducha Samarytanie zaczęli oddawać cześć Bogu?
28 Od tej pory taka sama możliwość stała otworem przed innymi mieszkańcami okręgu Samarii. Stosownie do tego w Dziejach Apostolskich 8:25 czytamy: „A oni [Piotr i Jan], gdy złożyli świadectwo i opowiedzieli Słowo Pańskie, udali się w powrotną drogę do Jerozolimy, zwiastując dobrą nowinę po wielu wioskach samarytańskich” (NP). Teraz ochrzczeni już i zrodzeni z ducha Samarytanie zaczęli oddawać cześć swemu niebiańskiemu Ojcu, Jehowie, nie na górze Garizim ani w Jeruzalem, lecz w Jego wielkiej świątyni duchowej (Jana 4:21).b
29. Jak się wiodło zrodzonemu z ducha zborowi w Judei, Galilei i Samarii po nawróceniu się Saula na chrystianizm? Gdzie się osiedlił Filip?
29 Filip i inni chrześcijanie pochodzenia żydowskiego znaleźli schronienie w Samarii, uciekając przed prześladowaniami, do których przyczynił się faryzeusz Saul z Tarsu. Ale kiedy sam Saul nawrócił się na chrystianizm, dla braci w Palestynie nastały lepsze czasy. Jak zanotowano w Dziejach Apostolskich 9:31, „wówczas istotnie zbór w całej Judei, Galilei i Samarii wkroczył w okres pokoju, budując się; a postępując w bojaźni Jehowy i doznając pociechy ducha świętego, stale się pomnażał” (NW). Filip osiedlił się ostatecznie w portowym mieście Cezarei, gdzie miał swoją główną kwaterę rzymski gubernator prowincji Judei i gdzie stacjonował oddział żołnierzy z Italii (Dzieje 8:40; 21:8; 10:1; 23:23-35).
-
-
„Klucze Królestwa” a „wielka rzesza”Strażnica — 1980 | nr 14
-
-
„Klucze Królestwa” a „wielka rzesza”
1. Jakie pytania nawiązujące do roku 36 n.e. nasuwa osoba Filipa, skoro wiemy o nim, że ostatecznie osiedlił się w Cezarei?
W ROKU 36 n.e. w Cezarei, na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego, miało miejsce doniosłe wydarzenie w historii chrystianizmu. Nie wiadomo dokładnie, czy mieszkał tam już wtedy głosiciel ewangelii Filip. Jeżeli tak, to dlaczego nie odegrał żadnej roli w sprawie związanej z pewnym dowódcą stacjonującej w tym mieście jednostki wojskowej z Italii? Filip poprzedził apostoła Piotra w działalności chrześcijańskiej na terenie Samarii, więc czy nie mogłoby się to powtórzyć teraz w Cezarei? Odpowiedź znajdujemy w natchnionym Piśmie Świętym.
2. Kiedy zostało zniesione mojżeszowe Przymierze Prawa? Jak długo jeszcze obrzezani Żydzi zachowali jednak uprzywilejowanie?
2 Przymierze Prawa, zawarte między Jehową Bogiem a Izraelem za pośrednictwem Mojżesza przy górze Synaj w Arabii, straciło moc z chwilą przybicia do pala Jezusa Chrystusa, potomka Abrahama i króla Dawida. Stało się to w trzy i pół roku po ochrzczeniu Jezusa w wodzie i namaszczeniu go duchem w roku 29 n.e. Niemniej jednak również w tym czasie Jehowa jeszcze przez dalsze trzy i pół roku wyróżniał rodowitych Żydów i Samarytan, aby się spełniło proroctwo Daniela 9:24-27a. „Tydzień” ten, czyli okres siedmiu lat, upłynął w siódmym miesiącu księżycowym (Tiszri) 36 roku n.e. Odtąd izraelscy potomkowie Abrahama mieli w sensie duchowym znaleźć się na tym samym poziomie, co ludzie z narodów nieżydowskich, czyli nieobrzezani poganie. Skończyło się uprzywilejowane traktowanie Żydów przez Boga Abrahama! Jak uwidoczniło się to w roku 36 n.e.?
3. (a) Gdzie był wówczas apostoł Piotr i dlaczego? (b) Z jakiego powodu obrzezani chrześcijanie pochodzenia żydowskiego w Jeruzalem skrytykowali postępowanie Piotra?
3 Mniej więcej w tym czasie na usilną prośbę zboru w portowym mieście Jafie przybył tam Piotr i wskrzesił niejaką Dorkas, uczynną chrześcijankę pochodzenia żydowskiego. Zatrzymał się tam przez kilka dni u Szymona, garbarza (Dzieje 9:36-43). W owym okresie nieobrzezany poganin stanowił dla Żyda niepożądane towarzystwo, podobnie jak to ma miejsce w wypadku osoby wykluczonej ze zboru ludu Bożego (Mat. 18:17). Toteż do tamtej chwili Piotr jako chrześcijanin pochodzenia żydowskiego nigdy nie wstąpił dobrowolnie do domu nieobrzezanego poganina. (Niewątpliwie tak samo zachowywał się ewangelizator Filip). Wyjaśnia to, dlaczego obrzezani chrześcijanie pochodzenia żydowskiego, dowiedziawszy się później w Jeruzalem, że Piotr zaszedł w końcu do domu poganina, zaczęli go krytykować: „Wszedłeś do ludzi nieobrzezanych — mówili — i jadłeś z nimi” (Dzieje 11:3).
4. Co czuł apostoł Piotr, chrześcijanin pochodzenia żydowskiego, wstąpiwszy w Cezarei do domu poganina?
4 Sam Piotr, chociaż już od kilku lat był chrześcijańskim apostołem, powiedział w Cezarei gospodarzowi domu, do którego wahał się wstąpić: „Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego” (Dzieje 10:28). Narody pogańskie, czyli nieżydowskie, uważano za nieczyste, wręcz plugawe.
5, 6. Jakie fakty przedstawił Piotr na obronę swego postępowania w Cezarei, które spotkało się z krytyką?
5 Piotrowi wypadło bronić swego posunięcia wobec apostołów i innych obrzezanych chrześcijan pochodzenia żydowskiego w Jeruzalem. Powołał się przy tym na następujące fakty: Przede wszystkim nie działał z własnej inicjatywy. Postąpił zgodnie z nakazem Jehowy Boga.
6 Piotr przebywał jeszcze w domu garbarza Szymona w Jafie, gdy Bóg ukazał mu w widzeniu, że co On teraz oczyścił, tego Piotr odtąd nie powinien już traktować jako nieczyste. Wkrótce potem przed bramą stanęli trzej wysłannicy italskiego setnika Korneliusza i zapytali o Piotra. Bóg polecił wówczas temu chrześcijańskiemu apostołowi, będącemu rodowitym Żydem: „Idź z nimi bez wahania, bo Ja ich posłałem”. Razem z Piotrem drogą wzdłuż wybrzeża udało się do Cezarei sześciu obrzezanych chrześcijan pochodzenia żydowskiego ze zboru w Jafie. Następnego dnia, kiedy weszli do domu pogańskiego setnika Korneliusza, usłyszeli od niego wyjaśnienie, że ukazał się mu anioł Boży, który kazał posłać po Piotra do Jafy i dodał: „On cię pouczy, jak zbawisz siebie i cały swój dom” (Dzieje 10:1-33; 11:14).
7. Do jakiego momentu doszedł Piotr, przemawiając do pogan w domu italskiego setnika Korneliusza?
7 Nie przeczuwając wcale tego, co się jeszcze miało wydarzyć, Piotr zaczął opowiadać o ziemskiej służbie Jezusa Chrystusa, jego śmierci oraz o zmartwychwstaniu dzięki potędze wszechmocnego Boga. W toku przemówienia Piotr doszedł do słów: „Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów” (Dzieje 10:34-43).
8. Jak Bóg udowodnił od razu w trakcie przemowy Piotra, że nieobrzezanych, lecz wierzących pogan dopuszcza już do zboru zrodzonych z ducha?
8 W tym miejscu Bóg Jehowa dał dowód na to, że odtąd wierzących pogan, choćby nieobrzezanych, przyjmuje do zboru chrześcijan zrodzonych z ducha; czytamy: „Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga” (Dzieje 10:44-46).
9. Jak Piotr, zdając relację w Jeruzalem, opisał działanie ducha świętego w Cezarei? Z czym je porównał?
9 Zdając potem osobiście sprawę z przebiegu tego wydarzenia, Piotr oświadczył w Jeruzalem: „Kiedy zacząłem mówić, Duch Święty zstąpił na nich, jak na nas na początku [w dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku n.e.]. Przypomniałem sobie wtedy słowa, które wypowiedział Pan: ‛Jan chrzcił wodą, wy zaś ochrzczeni będziecie Duchem Świętym’. Jeżeli więc Bóg udzielił im tego samego daru co nam, którzyśmy uwierzyli w Pana Jezusa Chrystusa, to jakżeż ja mogłem sprzeciwiać się Bogu?” (Dzieje 11:15-17).
10. Jak Piotr kazał postąpić z tymi nieobrzezanymi poganami? Dlaczego?
10 Jak zachował się apostoł wobec sytuacji powstałej w Cezarei? „Wtedy odezwał się Piotr: ‛Któż [z towarzyszących mu sześciu chrześcijan pochodzenia żydowskiego] może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my [obrzezani chrześcijanie wywodzący się z Żydów]?’ I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa” (Dzieje 10:47, 48).
11. (a) W jakim charakterze mogli odtąd występować zrodzeni z ducha wierni pochodzenia pogańskiego? Dlaczego? (b) W jaki sposób duch święty identycznie podziałał w trzech wypadkach, w stosunku do trzech różnych grup ludzi?
11 W ten sposób „Bóg pierwszy zatroszczył się o to, aby spomiędzy [nieobrzezanych] pogan wybrać lud dla imienia swego” (Dzieje 15:14, NP). Przy tej okazji Piotr w domu setnika Korneliusza w Cezarei posłużył się następnym, trzecim z „kluczy królestwa niebios”. Namaszczeni duchem uczniowie Jezusa mogli odtąd być istotnie jego świadkami „aż po krańce ziemi” (Dzieje 1:8). Cokolwiek Bóg otworzył za pośrednictwem klucznika Piotra, to pozostało otwarte, umożliwiając dawanie świadectwa na całej ziemi. Zatem jak widzimy, święty duch Boży „zstąpił” (po grecku: epipipto) na trzy różne grupy wierzących: (1) w Jeruzalem podczas Pięćdziesiątnicy 33 roku n.e. na ochrzczonych 120 uczniów i jeszcze tego samego dnia na jakieś 3000 nawróconych Żydów; (2) na ochrzczonych Samarytan, ale dopiero po przybyciu Piotra i Jana oraz posługach tych apostołów; następnie (3) na wierzących pogan z Cezarei, zebranych u Korneliusza w roku 36 n.e. (Dzieje 1:15; 2:1-4, 38, 41; 8:15-17; 10:44, 45; 11:15, 16).
OTWARCIE DROGI DLA „WIELKIEJ RZESZY”
12. Jaką klasę ludzi powołuje odtąd Jehowa? Spośród kogo ją wybiera?
12 Od tamtej pory przez całe wieki Jehowa wybierał „lud dla imienia swego” spośród obrzezanych Żydów i Samarytan oraz nieobrzezanych pogan (Amosa 9:12). Ten lud dla imienia Jehowy miał obejmować dokładnie 144 000 osób, przewidzianych do połączenia się z Jezusem w jego niebiańskim Królestwie (Apok. 7:4-8; 14:1-3).
13. Co wykazano w książkach „Pokarm dla myślących chrześcijan” i „Boski plan wieków” na temat różnic w naturze oraz rodzajach zbawienia?
13 We wrześniu 1881 roku wydawnictwo Strażnica opublikowało książkę pt. „Pokarm dla myślących chrześcijan” (Food for Thinking Christians). Nieco później, w roku 1886, ukazała się książka „Boski plan wieków” (The Divine Plan of the Ages). Obie te pozycje wyjaśniały, że natura duchowa różni się w istotnej mierze od ziemskiej natury człowieczej. Dlatego też niebiańskie zbawienie zboru 144 000 zrodzonych z ducha jest czymś innym niż zbawienie ludzkości odkupionej do życia na rajskiej ziemi. W obu wypadkach jednak podstawą będzie ofiara okupu złożona przez Jezusa Chrystusa.
14. Co podkreślał wykład publiczny wygłoszony w Los Angeles w niedzielę, 24 lutego 1918 roku?
14 W trakcie pierwszej wojny światowej, dnia 24 lutego 1918 roku, J.F. Rutherford jako prezes Towarzystwa Strażnica (Watch Tower Bible and Tract Society) wygłosił w Los Angeles (Kalifornia, USA) wykład publiczny, zatytułowany: „Miliony obecnie żyjących nigdy nie umrą”. Po wojnie treść tego zdumiewającego przemówienia ogłoszono drukiem. Podkreślono tam, że będą na ziemi sprawiedliwie usposobieni ludzie, których Bóg oszczędzi w nadchodzącym dniu swego gniewu. Przetrwają i wejdą żywi do nowego porządku Bożego. Uzyskają sposobność, by nigdy nie umrzeć, i na zawsze pozostać w ziemskim raju.
15. Co wyjaśnił wykład na temat przypowieści Jezusa o owcach i kozłach, wygłoszony w Los Angeles w roku 1923?
15 W roku 1923, znowu na zjeździe w Los Angeles, prezes Towarzystwa omawiał przypowieść Jezusa o owcach i kozłach. Wykazał na podstawie Biblii, że symbolicznymi „owcami” z tej przypowieści są ci, którzy w obecnym „czasie końca” różnymi sposobami wyświadczają dobro duchowym, czyli ‛narodzonym na nowo’ braciom Chrystusa. W nagrodę za to tacy ludzie zostaną zachowani przy życiu podczas nadchodzącej bitwy Armagedonu, a wyniesiony do chwały „Syn Człowieczy”, niebiański Król Jezus Chrystus, wprowadzi ich do ziemskiej dziedziny swego tysiącletniego Królestwa (Mat. 25:31-46). Przyczyniło się to do jaśniejszego zrozumienia nadziei ziemskiej u wielu osób przyrównanych do owiec, które życzliwie traktowały „braci” Chrystusa, tak jakby chodziło bezpośrednio o niego.
16, 17. W jakich niezwykłych warunkach 12 lat później ostatecznie wyjaśniła się ta nauka biblijna?
16 Rozwijające się zrozumienie tej nauki biblijnej wszakże zajaśniało pełnym blaskiem dopiero 12 lat później. Był to niezwykły okres w dziejach ludzkości. Prawie już sześć lat trwał wielki kryzys ekonomiczny. Rok 1933, ogłoszony przez Kościół rzymskokatolicki „rokiem świętym”, nie przyniósł obiecywanego „pokoju i dobrobytu”. Ze względu na konflikt z cesarstwem etiopskim faszystowskie Włochy przygotowywały się do wojny i 3 października roku 1935 oddziały włoskie dokonały inwazji na to państwo. Adolf Hitler wtedy już trzeci rok sprawował dyktatorską władzę w Niemczech i zaciekle prześladował Świadków Jehowy. Poprzednio, 7 października 1934 roku, w setkach depesz z całego świata otrzymał ostrzeżenie, że jeśli nie zaprzestanie tych prześladowań, Jehowa zgładzi go razem z jego nazistowską partią. Ale z uporem kozła dalej dążył do wytępienia na obszarach Rzeszy Niemieckiej tych apolitycznych chrześcijan, których określił mianem „pomiotu”.
17 W roku 1935 prezydent amerykański Franklin D. Roosevelt popadł w kłopoty z organizacją NRA (National Recovery Administration), którą sam powołał do istnienia, a rząd federalny zaczął ustępować pod naciskiem Akcji Katolickiej. Związkiem Radzieckim „silną ręką” rządził Józef Stalin. Cesarska Japonia jako agresywny przeciwnik komunizmu zmierzała ku osławionemu „trójprzymierzu” z faszystowskimi Włochami i nazistowskimi Niemcami, czego wynikiem była później ścisła współpraca tak zwanych „państw osi”. Zanosiło się na drugą wojnę światową!
18. Gdzie Świadkowie Jehowy zorganizowali zgromadzenie na wiosnę roku 1935? Jaki był temat wykładu publicznego?
18 Chociaż w roku 1935 rządy na całym świecie musiały walczyć z różnymi kryzysami, dla Świadków Jehowy był to okres wyjątkowo radosny. W Stanach Zjednoczonych zorganizowali zjazd, który się odbył w stołecznym Waszyngtonie w dniach od 30 maja do 3 czerwca. Niedzielny wykład publiczny, wygłoszony 2 czerwca, nosił tytuł: „Rząd” i był transmitowany przez radio do Europy, Afryki i na szereg wysp morskich (Zobacz Złoty Wiek w wydaniu angielskim z 29 sierpnia 1935 r.).
19. Czyja tożsamość została podana do wiadomości w piątkowe popołudnie, 31 maja 1935 roku? Jak ta klasa ludzi ma znieść „wielki ucisk”?
19 Dwa dni wcześniej, w piątek po południu, 31 maja, zgromadzeni wysłuchali innego porywającego przemówienia. Ze względu na jego znaczenie transmitowały je równocześnie dwie radiostacje. Do przybycia na zjazd byli zaproszeni w szczególności ludzie o usposobieniu owiec, zainteresowani życiem w rajskich warunkach na ziemi. Uwagę wszystkich obecnych przyciągnął temat niejasno dotąd rozumiany, mianowicie sprawa „ludu wielkiego”, który oglądał w widzeniu apostoł Jan według Apokalipsy (Objawienia) 7:9-17 (w brzmieniu Biblii gdańskiej). Słuchacze bezpośrednio obecni, jak i zebrani przy odbiornikach radiowych, ze szczególną radością przyjęli wyjaśnienie, kto należy do tegoż „ludu wielkiego”. Nie jest to klasa chrześcijan powoływanych do nieba, ‛narodzonych na nowo’. Chodzi o ziemskie „owce” z przypowieści Jezusa, zapisanej w Ewangelii według Mateusza 25:31-46. Przetrwają one na ziemi i w ten sposób ‛wyjdą z wielkiego ucisku’ (Apok. 7:14, NW).
20. Do czego mieli się zobowiązać ci, którzy chcieli się w przyszłości zaliczać do „ludu wielkiego”? Czego nie mieli się spodziewać ze strony ducha Bożego po publicznym poświadczeniu swego kroku?
20 Na ludziach tych spoczywa obowiązek oddania się do dyspozycji Jezusowi Chrystusowi, którego Jehowa ustanowił Dobrym Pasterzem. Wykazują swoje zaangażowanie, „poświęcając” się, czyli oddając siebie Jehowie za pośrednictwem Chrystusa. Według Biblii takie oddanie trzeba poświadczyć chrztem wodnym w imię Ojca, Syna i ducha świętego (Mat. 28:19, 20). Każdy zatem, kto chciałby w przyszłości znaleźć się pośród tego „ludu wielkiego”, powinien już teraz oddać się Bogu i usymbolizować to oddanie przez chrzest w wodzie (Strażnica [ang.] z 15 sierpnia 1934 r., strona 250, paragraf 34). Nie należało się spodziewać, by po chrzcie „zstąpił” na nich duch Boży i zrodził ich do życia w niebie, gdyż wcale do tego nie dążyli.
21. Co uczyniły następnego dnia setki osób, pobudzone tym wyjaśnieniem? Do jakiej „owczarni” napłynęły wtedy?
21 Było to elektryzujące wyjaśnienie, zwłaszcza dla tych osób o usposobieniu owiec, które pragnęły wyraźnie zrozumieć, jaką zajmują pozycję w zamierzeniu Jehowy. Dlatego rozpoznanie, kim jest „lud wielki”, pobudziło ich do działania. Następny dzień został tak rozplanowany, aby umożliwić chrzest. Toteż w sobotę, 1 czerwca, wielka była radość 840 kandydatów, z których większość dała się zanurzyć w wodzie z nadzieją, że Jehowa zaliczy ich do przyszłego „ludu wielkiego”. Chrzest ich okazał się niezwykle doniosłym wydarzeniem. Stało się tak, jak gdyby usunięto jakąś zaporę i przez otwartą bramę popłynęły tłumy ludzi, aby publicznie potwierdzić swoją więź z Jehową. Tym samym weszli do „jednej owczarni” Dobrego Pasterza, gdzie przyłączyli się do jego duchowych „braci” (Jana 10:16; Mat. 25:34).
22. (a) Jakiego „klucza” użyto i z jakim skutkiem? (b) Na jaki rząd zwrócono uwagę następnego dnia? Za co należało go uznać?
22 Wyglądało tak, jakby klasa „niewolnika wiernego i rozumnego” posłużyła się „kluczem poznania” (Mat. 24:45-47, NW; Łuk. 11:52) i otwarła przewidywanym członkom „ludu wielkiego” dostęp do wspaniałych przywilejów. Skorzystanie z nich umożliwi im ‛wyjście z wielkiego ucisku’ i wkroczenie na oczyszczoną ziemię pod władzą nowego ogólnoświatowego rządu, kierowanego przez Chrystusa. Następnego dnia przedstawiono im szczegółowo tę sprawę w wykładzie publicznym zatytułowanym „Rząd”. Temat ten wyśmienicie pasował do sytuacji panującej wtedy na świecie. W czasie przemówienia ostrzeżono licznych obecnych oraz jeszcze liczniejszą rzeszę radiosłuchaczy przed zgubą, jaka wszystkie ziemskie rządy zorganizowane przez ludzi świeckich dosięgnie w walce Bożej na polach Armagedonu. Ponadto podkreślono, że jedynym ratunkiem dla całej ludzkości jest teokratyczny rząd Jehowy z Chrystusem na czele. Taki to Boski rząd „lud wielki”, czyli „wielka rzesza” ma powitać z radością jako swoją wspaniałą nadzieję!a
23. (a) Czy przez użycie „klucza poznania” zamknięto dostęp do niebiańskiego Królestwa tym wierzącym, którzy się do niego nadają? (b) Co zdaje się za tym przemawiać?
23 Czy jednak przez posłużenie się w ten sposób „kluczem poznania” jednocześnie zablokowano drzwi dopuszczające odpowiednich wierzących do Królestwa Niebios? Nie, gdyż Jezus Chrystus dysponuje „kluczem Dawida” i tylko on może te drzwi zamknąć. Było wolą Bożą, aby pewne osoby w dalszym ciągu przez nie wchodziły. Wynika to choćby z faktu, że niektórzy członkowie namaszczonego ostatka Świadków Jehowy zostali ochrzczeni w późniejszych latach, po owym doniosłym wyjaśnieniu na temat „ludu wielkiego”, podanego wiosną roku 1935 i ogłoszonego drukiem w wydaniach angielskich czasopisma Strażnica z 1 i 15 sierpnia 1935 roku (Apok. 3:7; Łuk. 11:52; Mat. 23:13).
24. (a) Co zamknie dalszy dostęp do „jednej owczarni” Dobrego Pasterza? (b) W jakim charakterze występuje Pasterz, wpuszczając owce do „jednej owczarni”?
24 Dopiero wybuch „wielkiego ucisku” uniemożliwi dalsze wstępowanie w szeregi tych ludzi o usposobieniu owiec, którzy stanowić będą „lud wielki”, inaczej mówiąc „wielką rzeszę” (NW). Skończy się wówczas sposobność ratunku przez ucieczkę od zagłady na jaką jest skazany ten system rzeczy. Wejście do „jednej owczarni” Dobrego Pasterza pozostawało otwarte przez wszystkie lata, które upłynęły od roku 1935. Jak wykazują sprawozdania, skorzystało z tego przeszło dwa miliony ludzi. Dobry Pasterz, Jezus Chrystus, rzekł: „Ja jestem bramą owiec” (Jana 10:7-9). W tym charakterze wciąż jeszcze przyjmuje przyjaciół swoich duchowych „braci” i oddziela ich od „kozłów”, którzy nie przeżyją „wielkiego ucisku” ani walki Har-Magedonu. Niech wszyscy chętni idą za „głosem” Dobrego Pasterza, który obecnie można usłyszeć za sprawą jego duchowych „braci” pozostających jeszcze na ziemi (Jana 10:16). Jakże wspaniały to przywilej — cieszyć się bezpieczeństwem w „jednej owczarni” pod wodzą „jednego pasterza”!
-