-
Nasz Stwórca troszczy się o nas serdecznieStrażnica — 1978 | nr 15
-
-
jest taki, jak sporo ludzi w świecie, którzy nie cenią usług będących oznaką miłości lub lojalności i bynajmniej nie są za nie wdzięczni. Nie byłby godzien uwielbienia bóg, który by nie doceniał wierności i który by nigdy nie przyznawał swoim sługom nagrody. Jednakże Jehowa Bóg jest lojalny; jest wspaniałomyślny i bliski swym przyjaciołom. Każdemu, kto wierzy w Niego, obiecuje: „Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę”. — Hebr. 13:5, NP.
22. (a) Jak bywamy nagrodzeni już teraz za służenie Bogu? (b) Jakie błogosławieństwa są sprawą przyszłości?
22 Wielką nagrodą jest zatem już teraz możliwość stania się bliskim przyjacielem Boga, zwracania się do Niego i obcowania z Nim. Spodziewamy się jednak jeszcze większej nagrody, daleko wykraczającej poza nasze najśmielsze wyobrażenia. Dochowywanie wierności Bogu już teraz powoduje, że nasze życie staje się lepsze, sensowniejsze, a przy tym oszczędzamy sobie niejednego kłopotu i zmartwienia, jakie na siebie ściąga obecny świat (Efez. 3:20). Niezależnie od tego mamy szansę stania się cząstką „fundamentu” oczekiwanej „nowej ziemi”. Jakaż radość będzie udziałem tych, którzy pierwsi przystąpią do przekształcania ziemi w raj! A jakże pięknie będzie dożyć chwili, kiedy będzie się witać powracających w ramach zmartwychwstania, pouczać ich, pomagać im i zaprawiać do nowych warunków! Mamy przed sobą pasjonującą przyszłość — doprawdy godny cel życia!
23. Dlaczego to ważne, aby nie zwlekać z opowiedzeniem się po stronie Boga? Co obejmuje zajęcie takiego stanowiska?
23 Ale nie bagatelizujmy niezwykłej sposobności służenia Bogu akurat teraz. Jest to bowiem ostatnia okazja, żeby stanąć po stronie Boga w kwestii powszechnego zwierzchnictwa pośród świata ludzkiego, który nie zna postanowień Bożych. W dodatku jest to ostatnia możliwość ogłaszania ludziom „dobrej nowiny” w warunkach przeważającego sprzeciwu. Jakiż to wyśmienity sposób potwierdzenia naszej lojalności względem Boga! Udowodnienie jej przyniesie największą nagrodę. Korzystajmy więc z możności działania teraz „w domostwie Bożym, które jest zborem Boga żywego, filarem i podporą prawdy”, opowiadając i obwieszczając bliźnim dobrą nowinę o Królestwie. — 1 Tym. 3:15, NW.
-
-
„Jaskinia zbójców”Strażnica — 1978 | nr 15
-
-
„Jaskinia zbójców”
Kiedy Jezus Chrystus wypędzał z terenu świątyni handlarzy sprzedających zwierzęta ofiarne i wymieniających pieniądze, powiedział: „Napisane jest: ‛Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców’” (Mat. 21:13). Tak więc ówczesnych waluciarzy i handlarzy zwierzętami ofiarnymi Jezus w gruncie rzeczy nazwał „zbójcami”. Wynika stąd, że ze swego procederu czerpali ogromne zyski. Żydowska Miszna potwierdza, iż słowa Jezusa nie są przesadą. Nadmieniono w niej, że w pewnym okresie para gołębi kosztowała złotego denara, czyli dwadzieścia pięć srebrnych denarów. Symeona, syna Gamaliela, ta absurdalnie wysoka cena skłoniła do złożenia następującej przysięgi na świątynię: „Nie pozwolę, aby przeminęła noc, zanim znowu nie będą kosztować jednego [srebrnego] denara”. Znaczy to oczywiście, iż gołębie sprzedawano po cenie dwudziestopięciokrotnie wyższej od ich rzeczywistej wartości. Był to jawny „rozbój”.
-