-
Jak sprawowane jest niebiańskie zwierzchnictwo nad zborem ziemskimStrażnica — 1973 | nr 17
-
-
zadań służby (Dzieje 1:4, 5, 8). Obietnica owa została dotrzymana, co było widoczne zwłaszcza od dnia Pięćdziesiątnicy roku 33 n.e. Jezus jako Nadzorca zboru chrześcijańskiego posługiwał się też duchem Bożym w sprawowaniu władzy, kierując na przykład wyborem odpowiednich mężczyzn do specjalnych zadań oraz do nadzorowania lokalnych zborów (Dzieje 13:2-4; 20:28). Za pomocą tego ducha, wskazywał im, gdzie należało koncentrować wysiłki w dziele ewangelizacyjnym, i to zarówno metodą pobudzania ich, jak i powściągania (Dzieje 16:6-10; 20:22). Czy to wszystko odbywało się automatycznie, bez wysiłku z ich strony? Nie, bo chociaż każdy mógł otrzymać tego ducha „w darze” od Boga, to jednak w dniu Pięćdziesiątnicy na przykład trzeba było dać się ochrzcić, a potem zwrócić się do apostołów o włożenie rąk. Ochrzczeni duchem świętym, namaszczeni chrześcijanie pragnęli wydawać owoce tegoż ducha. Mieli prawo prosić Ojca niebiańskiego o pomoc w tym, ze swej strony również dokładając usilnych starań. — Dzieje 2:38; Łuk. 11:9-13.
Jednakże do zapewnienia sobie kierownictwa Chrystusa poprzez ducha świętego potrzeba było jeszcze czegoś więcej. Trzeba było stale uznawać najwyższą władzę Jehowy Boga i jej się podporządkowywać. Słusznie powiedział apostoł Piotr przed najwyższym sądem żydowskim, przed Sanhedrynem, że Bóg udziela swego świętego ducha tylko „posłusznym mu jako władcy” (Dzieje 5:32, NW). Powiązane z tym jest wymaganie co do uznawania zwierzchnictwa Pomazańca Bożego, Pana Jezusa, co się uwidoczniło w wypadku pewnych uczniów z Efezu, którzy nie otrzymali ducha świętego, dopóki nie zostali ochrzczeni „w imię Pana Jezusa” (Dzieje 19:1-6). Wszystko to byłoby oczywiście niemożliwe bez przylgnięcia całym sercem do Słowa Bożego, które Jezus ogłaszał swym uczniom i w którym ich nauczył pokładać bezgraniczną ufność. Zlekceważenie sobie kierowniczej roli Słowa Bożego w życiu i w podejmowaniu decyzji oznaczałoby przeciwstawianie się duchowi świętemu (Dzieje 7:51-53; 1 Tes. 4:8). Natomiast przez pokorne i szczere korzystanie z tych pomocy od Boga, to jest z ducha Bożego i Jego Słowa, uczniowie mogli trwać w jedności z Głową, Chrystusem Jezusem, i nie utracić jego miłości. — Jana 17:6, 20, 21; 15:7, 10.
SPRAWOWANIE ZWIERZCHNICTWA POPRZEZ ORGANIZACJĘ ZBOROWĄ
Jezus przyrównał pojedynczych uczniów do gałęzi zrośniętych z nim jako „prawdziwym krzewem winnym” (Jana 15:1-5). Ponadto wśród chrześcijan sprawdza się zasada, iż „głową każdego mężczyzny jest Chrystus” (1 Kor. 11:3). Czy to oznacza, że poszczególny chrześcijanin może utrzymywać odrębną i niezależną więź z Chrystusem Jezusem jako swą Głową, w oderwaniu od reszty prawdziwych uczniów Jezusa? W żadnym wypadku! Apostoł Paweł wyraźnie napisał: „Sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele” (Kol. 3:15). Jedność z Chrystusem Jezusem potwierdzimy, gdy się postaramy „zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich” (Efez. 4:3-6). Tak więc Chrystus Jezus sprawuje zwierzchnictwo nad poszczególnymi jednostkami poprzez przyrównaną do ciała organizację zborową. Odłączenie się od zboru byłoby równoznaczne z odrzuceniem jego zwierzchnictwa. W gruncie rzeczy wskazywałoby to albo na powątpiewanie o kwalifikacjach Chrystusa do kierowania tym ciałem w roli jego Głowy, albo też na niezadowolenie ze sposobu, w jaki Jezus spełnia tę rolę.
Tak jak cielesnego Izraela w okresie wierności Bóg nazwał swoim „sługą”, tak też duchowy Izrael, zbór chrześcijański, stał się klasą zbiorowego „sługi” (Izaj. 41:8, 9; 43:10, Gd). Chrystus Jezus określił go mianem „niewolnika wiernego i rozumnego” albo „szafarza”. Podczas drugiej obecności Chrystusa poszczególne osoby złożyły niewątpliwe dowody, że są ‚wierne w małych rzeczach’, ale w odniesieniu do tej klasy sługi złożonej z namaszczonych chrześcijan Jezus obiecał, że zostanie ‚ustanowiona nad całą jego majętnością’ (Mat. 24:45-47, NW; Łuk. 12:42, NP; Mat. 25:21, 23). W jaki sposób duchowy Izrael miał zarządzać wszystkimi ziemskimi sprawami Chrystusa?
Będziemy to mogli lepiej zrozumieć, gdy sobie przypomnimy, jak było sprawowane zwierzchnictwo Chrystusa nad zborem chrześcijańskim w pierwszym stuleciu. Jak już wspominaliśmy, początkowo apostołowie służyli w roli ciała kierowniczego, a później dołączono do nich także innych chrześcijan zasługujących na miano „starszych” w zborze jeruzalemskim. W zachowanych sprawozdaniach dość szczegółowo opisane jest zwłaszcza jedno z ich zebrań i można tam wyraźnie dostrzec wpływ ducha Bożego oraz Jego Słowa w podejmowaniu przez nich decyzji. Chociaż w chwili rozpoczęcia tego zgromadzenia, na którym rozpatrywano kwestię obrzezki, panowała duża rozbieżność poglądów, to jednak działanie tych dwóch sił: ducha Bożego i Jego Słowa, doprowadziło uczniów do jednomyślnej konkluzji.
Najpierw apostoł Piotr opowiedział o udzieleniu ducha nieobrzezanym ludziom z narodów. Następnie Paweł i Barnaba dali świadectwo o działaniu ducha wśród takich ludzi, co oglądali na własne oczy w trakcie swej działalności misyjnej. W końcu przyrodni brat Jezusa, Jakub, któremu niewątpliwie duch święty pomógł przypomnieć sobie odpowiednie wersety Pisma świętego, skierował uwagę zebranych na natchnione proroctwa przepowiadające, iż ludzie z narodów będą wzywać imienia Bożego. Z pewnością łatwiej by było tym uczniom po prostu trzymać się dawnych schematów i powiedzieć: Róbmy dalej tak, jak zawsze się robiło. Tymczasem jednak cała siła oddziaływania ducha Bożego i pełna wymowa Jego Słowa zgodnie wskazywały na jedno: że trzeba skorygować dotychczasowy sposób myślenia. Dlatego też gdy Jakub przedstawił rezolucję z rozwiązaniem powstałej kwestii, wszyscy przyjęli ją jednomyślnie. Czy w tym wypadku Chrystus sprawował nadzór poprzez ducha świętego? Owszem, i grono wyżej wspomnianych osób dobrze zdawało sobie z tego sprawę, wskutek czego w liście z wyłuszczeniem powziętej decyzji, umieszczono słowa: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty [przede wszystkim] i my [w drugiej kolejności], nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne”. — Dzieje 15:1-29.
List ten został następnie rozesłany do poszczególnych zborów chrześcijańskich przez osoby reprezentujące ciało kierownicze w Jeruzalem. Zbory doceniły i przyjęły tę decyzję, przez co wyjawiły, że szczerze uznają zwierzchnictwo Chrystusa Jezusa. Dostąpiły dzięki temu obfitych błogosławieństw, utwierdzały się w wierze i rozrastały. — Dzieje 15:22, 30, 31; 16:4, 5.
Czy i ty korzystasz z dobrodziejstw tego zwierzchnictwa Syna Bożego? Która społeczność w dobie dzisiejszej trzyma się Słowa Bożego i poddaje się kierownictwu Jego ducha, świadczącemu o takim zwierzchnictwie? Dlaczego nie miałbyś zbadać dowodów na to, występujących w chrześcijańskim zborze świadków Jehowy?
-
-
Pytania czytelnikówStrażnica — 1973 | nr 17
-
-
Pytania czytelników
● Jak należy rozumieć werset z Listu do Hebrajczyków 1:6, w którym czytamy, iż wszystkim aniołom kazano wielbić Jezusa? — F.C.
Tekst Listu do Hebrajczyków 1:6 brzmi: „A gdy znowu wprowadzi swego Pierworodnego na zamieszkaną ziemię, powie: ‚I niech go wielbią wszyscy aniołowie Boży’” (NW). Pisarz Listu do Hebrajczyków przytacza w tym miejscu słowa Psalmu 97:7, którego fragment głosi: „Kłaniajcież mu się, wszyscy bogowie” (Gd). Grecka „Septuaginta”, z której ten pisarz zapewne cytował, zawiera tu słowa: „Wielbijcie Go, wszyscy Jego aniołowie”. — Według C. Thomsona.
Wersety te zdają się nastręczać pewną trudność, bo jak gdyby zaprzeczały wyraźnemu oświadczeniu Jezusa, złożonemu wobec Szatana Diabła: „Napisano bowiem: ‚Będziesz wielbić Jehowę, twego Boga, i tylko dla niego będziesz pełnić świętą służbę’”. — Mat. 4:10, NW.
-