BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Odważne trwanie w służbie Bożej
    Strażnica — 1964 | nr 17
    • jednak niedoskonali, tak jak my wszyscy. Co powinniśmy więc zrobić, gdy ktoś nas rozczarowuje? Powinniśmy brać przykład z Jezusa Chrystusa, Głównego Pośrednika naszej wiary.

      19, 20. Jakie doświadczenie miał pod tym względem Jezus i jaki dał nam przykład?

      19 W noc przed swą śmiercią Jezus poszedł ze swymi uczniami do ogrodu oliwnego, aby się modlić. Wkrótce potem ukazał się tłum uzbrojony w kije i miecze, i pojmał go. Uczniowie byli przy Nim i widzieli, co się stało, lecz — jak powiedziano w sprawozdaniu — potem „wszyscy uczniowie go opuścili i uciekli”. (Mat. 26:56, NP) Gdy nieco później tej nocy pewna służąca zobaczyła Piotra na dziedzińcu domu wielkiego kapłana i powiedziała, że on też musi być jednym z naśladowców Jezusa, Piotr odrzekł: „Niewiasto, nie znam go.” Uczynił to trzykrotnie i to na dziedzińcu, na którym spojrzał na niego Jezus, gdy zapiał kogut. (Łuk. 22:55-61, NP) Jezus jednak nie utracił z tego powodu odwagi. On nie dopuścił do tego, aby jego wiara w Boga była zachwiana na skutek słabości jego przyjaciół. On spoglądał ku swemu Ojcu w niebie i pokładał w Nim ufność.

      20 Gdy Jezus na trzeci dzień powstał z martwych, miał dobrą okazję do porachowania się ze swymi uczniami, którzy go tak haniebnie opuścili. Co jednak zrobił? On nie zbeształ ich. Nie powiedział: „Po tym, co się stało tamtej nocy, nie chcę mieć z wami nic do czynienia!” On także nie odwrócił się od nich plecami i nie wzbraniał się z nimi rozmawiać. Przeciwnie, studiował i modlił się z nimi. On pomógł im okrzepnąć, aby w przyszłości już nie tracili odwagi, lecz wykazywali, że są mężnymi sługami Bożymi. Ich wiara i ich wierność leżały mu bardziej na sercu, niż jego własne uczucia. Jakiż to cudowny przykład dla nas. — Łuk. 24:44-50.

      WALCZYĆ „BOK PRZY BOKU ZA WIARĘ”

      21. Jakie stanowisko powinniśmy zajmować wobec zgromadzania się z ludem Jehowy?

      21 Kto chce pozostać wiernym sługą Bożym, ten nie może dopuścić, aby zranione uczucia albo materialistyczne cele, albo prześladowania odłączyły go od zboru ludu Jehowy. Każdy prawdziwy chrześcijanin potrzebuje tej budującej społeczności duchowej. Na odbywających się regularnie zebraniach zboru zostajemy wyposażeni do służby Bożej. Tutaj krzepnie nasza wiara, tak że możemy odważnie i wytrwale spełniać wolę Bożą. Słudzy Boży powinni się obecnie tak samo odnosić do tych zebrań, jak pierwsi chrześcijanie, którzy byli nie tylko gotowi znosić niewygody, lecz także narażać się na niebezpieczeństwo, aby się zgromadzić ze swymi braćmi. Nawet gdy wzmogły się prześladowania, gdy król Herod kazał zabić Jakuba, a Piotra trzymał w więzieniu, inni nie zaniechali zgromadzania się. Oni oczywiście zachowywali odpowiednie środki ostrożności, zgromadzając się za zamkniętymi drzwiami, lecz się spotykali, aby wspólnie się modlić i wzajemnie umacniać. Oni wiedzieli, że te zebrania są im potrzebne, aby mogli duchowo pozostać przy życiu i odważnie kontynuować wydawanie świadectwa, które im nakazał Jezus. (Dzieje 12:1-5, 12-17) Obecnie sprawy mają się zupełnie tak samo. Każdy prawdziwy chrześcijanin powinien sobie cenić przywilej zgromadzania się z innymi w celu uzyskania pouczenia ze Słowa Bożego tak, jak bracia z Troady, którzy podczas krótkiej wizyty Pawła, zebrali się i przysłuchiwali się mu przez całą noc aż do świtu. (Dzieje 20:7-11) Korzystaj z każdej okazji, aby się spotkać ze zborem ludu Jehowy. Niech będzie dla ciebie zachętą pod tym względem przykład Dawida, który należy do wielkiego obłoku przedchrześcijańskich świadków Jehowy. On powiedział: „Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu Pana [Jehowy, NW]!” — Psalm 122:1, Sz.

      22. W jaki sposób Jehowa pomaga nam przejawiać odwagę i na co powinniśmy być zdecydowani?

      22 Jakaż to cudowna zachęta dla wszystkich, którzy z radością spełniają wolę Bożą! Przez sprawozdania biblijne o życiu swych wiernych sług Jehowa pobudza wszystkich miłośników sprawiedliwości do głoszenia Jego Królestwa i do oznajmiania ludziom, że oczekujemy ‚nowych niebios i nowej ziemi w których ma zamieszkać sprawiedliwość’. (2 Piotra 3:13, NW) Jehowa troszczy się o to, aby oni mogli się spotkać z innymi współwyznawcami i mogli brać udział we wspólnym dziele głoszenia. W ten sposób pomaga im pozostać silnymi i wytrwałymi w wierze. Swoim słowem pobudza ich, aby wytrwali w Jego służbie i nie szczędzili sił, „wykupując sobie dogodny czas, ponieważ dni są złe”. (Efez. 5:15-17, NW) On daje im przywilej zbliżania się do Niego w modlitwie i umacnia ich za pomocą swego ducha. Gdy oni odpowiednio skorzystają z tych Bożych zarządzeń, mają wszelkie powody po temu, aby być odważnymi. Wtedy mogą postępować tak, jak to Paweł polecał Filipianom, pisząc do nich: „Tylko się zachowujcie w sposób godny dobrej nowiny o Chrystusie, abym — czy przyjdę i ujrzę was, czy będę nieobecny — mógł słyszeć o tym, co was dotyczy, że stoicie mocno w jednym duchu, jedną duszą, walcząc bok przy boku za wiarę dobrej nowiny, i pod żadnym względem nie będąc zastraszeni przez swych przeciwników. Już samo to jest dla nich dowodem zniszczenia, ale dla was zbawienia, a ta wskazówka jest od Boga.” — Fil. 1:27, 28, NW.

  • „Znaki złowróżbne dla religii”
    Strażnica — 1964 | nr 17
    • „Znaki złowróżbne dla religii”

      ZNAMIENNY dla człowieka studiującego Biblię, przypominający mu proroctwo z Objawienia 17:16 o ogólnoświatowym mocarstwie fałszywej religii i potęgach politycznych zwracających się w końcu przeciw tym religiom, jest artykuł redaktora George’a W. Cornella z Associated Press, jaki ukazał się 1 lutego ub. r. w gazecie Morning News w Wilmington (stan Delaware): „Światowe otoczenie pełne jest dziś znaków złowróżbnych dla religii. Z tygodnia na tydzień bez przerwy ukazują się nowe, niby cienie na widnokręgu naszych czasów, zagrażając prawu człowieka do praktykowania swojej wiary. Z Sudanu wypędzono misjonarzy. W Rosji zamknięto dalsze seminarium. Z Cejlonu wydalono zakonnice. W Egipcie ‚zarabizowano’ chrześcijańskie szkoły. Nie dopuszcza się duchownych do Angoli. Innym zakazano wstępu do Nepalu, jeszcze innych stracono w Maroku. Na Nowej Gwinei wybuchła antychrześcijańska masakra. Są to przeważnie wypadki izolowane, rozproszone tu i ówdzie, same w sobie nie mające zbyt szerokiego zasięgu, lecz dodane do siebie w sumie stanowią wymowne świadectwo naszych czasów. (...)

      „Są to czasy nacechowane nie tylko neonacjonalistyczną opozycją przeciw chrystianizmowi na licznych obszarach afrykańskich i azjatyckich, ale również antyreligijną nagonką w całej rozległej sferze wpływów ateizmu. (...) Dr Paul Anderson, radca do spraw międzynarodowych w Krajowej Radzie Kościołów (...) zaznaczył, że nawet w pierwszych czterech stuleciach istnienia chrystianizmu, w czasach męczeństwa pod władzą pogańskiego Rzymu, prześladowania wszczynane były ‚przez jedną religię przeciw drugiej’, lecz obecnie usiłuje się ‚wyeliminować samo pojęcie Boga’. Jak oświadczył, jest to najszerzej zakrojony atak na religię i wciągający w orbitę swego działania więcej ludów, niż to miało miejsce kiedykolwiek przedtem.”

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij