BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Wzruszające sprawozdanie
    Nasza Służba Królestwa — 1984 | kwiecień
    • 2 Dawno temu Izajasz opisał w proroctwie o naszych czasach to, co my dziś możemy przeżywać. Wysławiając Jehowę, powiedział: „Uczyniłeś naród licznym; sprawiłeś mu radość wielką” (Izaj. 9:3). Następnie w tym samym wersecie podkreślił tę wielką radość ludu Jehowy, mówiąc: „Rozradowali się przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak ci, którzy się cieszą, gdy dzielą zdobycz”. Te słowa Izajasza przypominają nam wypowiedź Jezusa o polu gotowym do żniwa oraz o potrzebie wysłania na nie większej liczby robotników (Mat. 9:35-38).

      3 Ze sprawozdania wynika, że w minionym roku było czynnych co miesiąc przeciętnie 2 501 722 głosicieli, a w jednym miesiącu osiągnęliśmy nową najwyższą 2 652 323. Obie te liczby są o 7 procent wyższe niż w roku służbowym 1982. Poza tym warto zwrócić uwagę na to, że ochrzczono 161 896 nowych głosicieli Królestwa, co stanowi 17 procent wzrostu w stosunku do roku poprzedniego!

      4 Lud Jehowy potraktował poważnie radę apostoła Pawła, żeby być ‛zawsze bardzo zajętym dziełem Pańskim’, co się uwidoczniło w 14-procentowym wzroście ogólnej liczby godzin spędzonych w służbie polowej. Czas ten został dobrze wykorzystany, o czym świadczy fakt, że rozpowszechniono o 12 procent więcej literatury biblijnej i że o 28 procent wzrosła liczba pozyskanych prenumeratorów naszych czasopism! Jakże cieszy myśl, że i my mieliśmy udział w tym głoszeniu dobrej nowiny i że jesteśmy objęci tym sprawozdaniem!

      5 Do osiągnięcia tak pomyślnych wyników przyczynili się w znacznym stopniu pionierzy; każdego miesiąca pracowało ich średnio 206 098. Jest to 19-procentowy wzrost, co znaczy, że w ciągu ubiegłego roku przybyło ich ponad 33 tysiące. Prowadzono ogółem 1 797 112 domowych studiów biblijnych — 13 procent więcej niż w roku służbowym 1982. Można się zatem spodziewać dalszego stałego wzrostu. Wielu zainteresowanych jest na najlepszej drodze do tego, żeby zostać nowymi chwalcami Jehowy.

      6 W roku 1983 przyszło na uroczystość Pamiątki 6 767 707 osób, czyli 514 920 więcej niż w roku poprzednim, co stanowi wzrost o 8 procent. Również z tych liczb wynika, że są wspaniałe widoki na rozwój dzieła Królestwa.

      7 Czy to zachęcające sprawozdanie z ubiegłorocznej działalności nie pobudza cię do zdwojenia wysiłków w służbie Królestwa w pozostałych miesiącach roku służbowego 1984? Jakże trafny jest nasz tekst roczny zaczerpnięty z Filipian 1:14: ‛Ze wzmożoną odwagą głoście słowo Boże’! Wielu z nas być może napotyka w tym roku poważne trudności w pełnieniu służby, ale przecież nie omijały one w ubiegłym roku braci mieszkających w różnych zakątkach ziemi. Jednakże Jehowa nie dopuścił, aby te utrudnienia przyhamowały Jego dzieło, co wyraźnie wynika z omawianego sprawozdania.

      8 Izajasz tak mówi dalej o błogosławieństwie Jehowy spoczywającym na Jego nowożytnym narodzie duchowym: „Przysporzyłeś narodu; o Jehowo, przysporzyłeś narodu; wsławiłeś się. Wielce rozszerzyłeś wszystkie granice kraju” (Izaj. 26:15). Nie wiemy, w jakiej mierze Jehowa będzie jeszcze błogosławić swemu ludowi przed nastaniem wielkiego ucisku. Ale na pewno każdy z nas chciałby doczekać „sprawozdania końcowego” i się cieszyć, że miał w nim swój udział.

  • „Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie”
    Nasza Służba Królestwa — 1984 | kwiecień
    • „Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie”

      1 Powyższe słowa wypowiedział Jezus Chrystus, gdy przy pewnej okazji jego uczniowie nie chcieli dopuścić do niego dzieci, uważając widocznie, że Mistrz ma na głowie sprawy znacznie ważniejsze. Jezus zganił za to uczniów i wziął dzieci w ramiona, poświęcając im trochę czasu, jak tego oczekiwały (Marka 10:13-16). Możemy się z tego zdarzenia wiele nauczyć.

      2 Jak rodzice i inni członkowie zboru zapatrują się na dzieci? Czy uważają je za cenne „dziedzictwo od Jehowy”, czy też traktują je podobnie jak wspomniani uczniowie Jezusa? (Ps. 127:3). Jak można pomagać dzieciom, żeby przyszły do Jezusa?

      POMOC RODZICÓW

      3 Jezus Chrystus już dawno temu poszedł do nieba i dziś zasiada tam na królewskim tronie. Jak wobec tego dzieci mogą do niego przychodzić? Przede wszystkim przez zapoznawanie się z jego naukami zapisanymi w Biblii. Rodzice, czy wy im to ułatwiacie? Czy regularnie „przyprowadzacie” swe pociechy do Jezusa, to znaczy, czy studiujecie z nimi jego nauki oraz inne natchnione wypowiedzi spisane w Słowie Bożym? W jakiej mierze korzystacie z podręcznika Przysłuchiwanie się Wielkiemu Nauczycielowi? Pewien ojciec zauważył, że czytanie z dzieckiem tej książki tuż przed snem nie zawsze daje pożądane wyniki. Zmęczone po całym dniu dziecko ma przytępioną zdolność zapamiętywania i nierzadko zasypia przed omówieniem do końca całego rozdziału. O wiele lepiej jest zarezerwować czas na studium w ciągu dnia, aby dziecko mogło się jak najwięcej dowiedzieć od Wielkiego Nauczyciela.

      4 Słowa Jezusa robią na dzieciach jeszcze większe wrażenie, gdy mogą je samodzielnie przeczytać w Biblii. Przedtem muszą jednak opanować umiejętność czytania. Większość rodziców odkłada tę sprawę do czasu, gdy dziecko pójdzie do szkoły. Tymczasem dzieci już znacznie wcześniej wykazują zadziwiającą zdolność uczenia się, o czym świadczy choćby fakt, że bez pomocy podręczników i szkoły potrafią się nauczyć mówić. Czy nie warto lepiej wykorzystać tę wyjątkową chłonność umysłu? Pewne małżeństwo czytywało na głos swemu trzyletniemu dziecku, pokazując palcem każde słowo, żeby mogło śledzić tekst. W niektórych miejscach przerywano czytanie i dziecko musiało dopowiedzieć następne słowo, jak „Bóg”, „Jezus”, „człowiek” albo „drzewo”. Stopniowo przybywało coraz więcej słów, które potrafiło samo odczytać, i gdy miało cztery lata, czytało już prawie wszystkie słowa. Czytanie idzie w parze z pisaniem, najpierw pojedynczych liter, a potem całych wyrazów. Warto się zastanowić nad podanym przykładem i postąpić podobnie, uwzględniając odziedziczone możliwości i zdolności dziecka (zob. Strażnicę 14/CIII, s. 9).

      NA ZEBRANIACH

      5 Również zabieranie dzieci na zebrania jest przyprowadzaniem ich do Jezusa Chrystusa. Sam Jezus powiedział: „Gdzie dwóch albo trzech zbiera się w moim imieniu, tam i ja jestem pośród nich” (Mat. 18:20). Rodzice nie powinni pozbawiać dzieci — nawet tych bardzo małych — czegokolwiek, co im przysługuje w porządku teokratycznym (Powt. Pr. 29:9-12; 31:12; 2 Kron. 20:13). Należy jednak pamiętać, że sama obecność dziecka na zebraniu to jeszcze nie wszystko. Chodzi o to, żeby korzystało z podawanych pouczeń. A jaką korzyść może odnieść dziecko, które na zebraniu się bawi lub śpi w najlepsze? Rodzice powinni więc zadbać o to, żeby czas przeznaczony na zebrania był dla dzieci czasem nauki.

      6 Dzieci o wiele więcej uczą się na zebraniach, gdy są do nich przygotowane i gdy biorą udział w dawaniu komentarzy. Dużo zależy tu od rodziców, ale nie tylko. Niekiedy daje się zauważyć, że bracia prowadzący zebrania kierują się porzekadłem: „Dzieci i ryby głosu nie mają” — po prostu nie dostrzegają, że również dzieci są cząstką zboru. Czy jednak nie przypomina to zachowania się uczniów Jezusa, którzy chyba uważali, że dzieciom nie warto poświęcać zbytniej uwagi? A jak prowadzący zebrania mogą w tej sprawie naśladować Jezusa, który znajdował czas dla najmłodszych?

      7 Niektóre zagadnienia omawiane na zebraniach są niezrozumiałe dla dzieci, podobnie jak „trudne do zrozumienia” są dla dorosłych niektóre wersety z Pisma Świętego (2 Piotra 3:16). Nie znaczy to jednak, że dzieci nie mogą mieć nawet ogólnego pojęcia o tych sprawach. Trzeba im tylko ułatwić ich zrozumienie. Prowadzący powinien już podczas przygotowywania się do zebrań pomyśleć, jak wciągnąć dzieci do dawania komentarzy. Często trzeba będzie im zadawać pytania dodatkowe lub uproszczone, uwzględniając ich ograniczoną wiedzę i zdolność pojmowania. One bardzo się cieszą, gdy mogą powiedzieć na zebraniu choćby kilka słów. A gdy jeszcze prowadzący zachęci je na początku zebrania do pilnego przysłuchiwania się oraz zapowie, że ma pytania również dla nich, wówczas będą pilnie słuchać, a tym samym, więcej skorzystają z przedstawianych pouczeń.

      8 Co dwa miesiące przewidziana jest w Szkole Teokratycznej powtórka ustna. Jest to doskonała okazja, żeby wdrażać dzieci do wypowiadania się podczas zebrań. Przez pewien czas podawano na arkuszu pytań i odpowiedzi, że część pytań przeznaczona jest przede wszystkim dla dzieci. Ostatnio jednak takich „adresowanych” pytań nie ma. Czy to znaczy, że podczas powtórki nie należy uwzględniać dzieci? Bynajmniej. Chodzi raczej o to, żeby prowadzący Szkołę sam pomyślał nad tym, które pytania byłyby odpowiednie dla nich. Niektórzy prowadzący przygotowują jeszcze dodatkowe pytania z książki Mój zbiór opowieści biblijnych.

      9 Ważną częścią naszych zebrań jest śpiewanie pieśni na chwałę Jehowy. Czy dzieci również biorą w tym udział? Powszechnie wiadomo, że dzieci chętnie uczą się różnych wierszy i piosenek. A czy w naszym śpiewniku nie ma aż 119 pięknych i pouczających wierszy? Czy nie można by nauczyć dzieci choćby niektórych tekstów wraz ze skomponowanymi do nich melodiami? Możemy być pewni, że z zapałem będą razem ze zborem śpiewać na chwałę Jehowy i że wtedy jeszcze chętniej będą przychodzić na zebrania.

      10 Wszyscy powinniśmy dokładać starań, żeby dzieci jak najczęściej „przychodziły” do Wielkiego Nauczyciela, Jezusa Chrystusa. Gdy będziemy zasiewać do ich umysłów i serc rzeczy dobre i pożyteczne, to z czasem zbierzemy piękny plon (Gal. 6:8). A Jehowa nieraz się nimi posłuży, by ‛z ust niemowląt i ssących zgotować sobie chwałę’ (Mat. 21:16).

  • Punktualność oznaką rozwagi
    Nasza Służba Królestwa — 1984 | kwiecień
    • Punktualność oznaką rozwagi

      1 Czy słyszałeś już, jak ktoś mówi: „Lepiej późno niż wcale” albo „Może się spóźniam na zebrania, ale najważniejsze, że jestem”? Co traci ten, kto się spóźnia na zebrania? Najczęściej omija go radość wspólnego śpiewania, która stanowi istotną część składową naszego oddawania czci Bogu, a niekiedy nawet zaszczyt jednoczenia się ze zborem w modlitwie. Spóźnialscy nie korzystają ze wzajemnej wymiany zachęt przed zebraniem. W dodatku przeszkadzają drugim w odnoszeniu pełnego pożytku z programu (Kazn. 3:1; Rzym. 1:11, 12).

      2 Punktualność jest oznaką rozwagi i życzliwości wobec drugich; wymaga dobrego planowania i przezorności. Co prawda czasem nie sposób uniknąć spóźnienia się na zebranie. Może to się zdarzyć wskutek zakłóceń w komunikacji lub awarii samochodu. Trzeba się jednak pilnować, żeby spóźnianie się nie weszło w zwyczaj z powodu złego planowania, zbyt późnego wychodzenia z domu lub zwykłej niefrasobliwości. Należy dokładać starań, żeby być na zebraniu, zanim się rozpocznie.

      3 Niektórzy ciągle się spóźniają, bo nie zdają sobie sprawy, jak ważne jest ćwiczenie się w punktualności. Kto często się spóźnia bez uzasadnionej przyczyny, ten może stracić szacunek u drugich. Dlaczego? Mogą dojść do wniosku, że jest człowiekiem nie liczącym się z drugimi i niesolidnym i że wobec tego nie warto na nim polegać również w innych sprawach. Kto zaś jest punktualny, ten daje do zrozumienia, że chce wydawać owoce ducha Jehowy (Gal. 5:22, 23).

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij