BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Zgromadzenia wspierające działo czynienia uczniów
    Strażnica — 1968 | nr 10
    • noc spędziliśmy na innych terenach kampingowych, ale gdy sobie przypomniałam spokój i porządek panujący tutaj, stwierdziłam tak wielką różnicę, że wolałam raczej tu powrócić i pomóc wam w porządkowaniu terenu.”

      Niewiasta ta wolała popracować ze świadkami Jehowy niż zażywać wywczasów w towarzystwie ludzi świeckich! Od czasu tego zgromadzenia przychodzi razem z mężem na zebrania zborowe i czyni postępy w kierunku zostania chrześcijańską uczennicą.

      Zgromadzenia okręgowe pod hasłem: „Dzieło czynienia uczniów” były naprawdę wspaniałym sukcesem! W wielkiej mierze przyczyniły się do tego, by szczerym ludziom umożliwić rozpoznanie, kto dziś na ziemi jest rzeczywiście prawdziwym uczniem Jezusa Chrystusa. A budujące napomnienia i pouczenia pobudziły setki tysięcy chrześcijańskich uczestników do parcia naprzód z nowymi siłami w spełnianiu nakazu Jezusa: „Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi wszystkich narodów.” — Mat. 28:19, NW.

  • Czas upływa!
    Strażnica — 1968 | nr 10
    • Czas upływa!

      Czas nagli! Co w takim razie trzeba zrobić?

      CZAS upływa i już prawie się skończył! Komu? Upływa czas obecnemu pokoleniu, dzisiejszemu sposobowi życia, w ogóle teraźniejszemu niegodziwemu systemowi rzeczy. Innymi słowy kończy się czas panowania na naszej planecie samolubstwa, podłości, niesprawiedliwości i przemocy. Skąd możemy być tego pewni?

      Otóż można być tego całkiem pewnym, ponieważ Jehowa, Stwórca Bóg, jest Bogiem sprawiedliwym, mądrym i miłościwym. Jakkolwiek uważał za stosowne dopuścić do utrzymywania się niesprawiedliwych stosunków przez z górą 4000 lat, to jednak nie będzie ich tolerował bez końca, gdyż „każda rzecz ma swój czas i każde przedsięwzięcie ma swój czas pod niebem”. Jest więc okres, w którym toleruje taki stan rzeczy, ale potem nadchodzi pora, kiedy należy temu położyć kres, a czas ten jest bliski, skoro czytamy: „Jeszcze chwilka, a nie będzie bezbożnego.” — Kazn. 3:1; Ps. 37:10, Sz.

      Co to będzie oznaczało? Otóż to, że nastąpi kataklizm, tak samo pustoszący jak ogólnoświatowy potop za dni Noego, o czym apostoł Piotr napisał: „Teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi.” Będzie to zarazem koniec światowego imperium religii fałszywej, zwanego w Biblii „Babilonem Wielkim”, oraz koniec wszystkich jego popleczników. Poza tym będzie położony kres państwom narodowym oraz rozwijającemu się w nich militaryzmowi i skorumpowanej polityce; skończy się także byt pozbawionego skrupułów, chciwego świata interesów. Czy będą ludzie, którzy przeżyją ten przewrót? Owszem, lecz stosunkowo niewielu, tak zresztą jak za czasów Noego. — 2 Piotra 3:6, 7; Obj. 18:2.

      Ktoś mógłby tu jednak wtrącić: Przecież od czasu napisania tamtych słów, że po małej chwili znikną bezbożni, upłynęło już około 3000 lat; skąd więc możemy wiedzieć, że teraz bliski jest koniec niegodziwego porządku rzeczy? — Wiemy o tym na pewno, bo spełniają się dziś odnośne proroctwa biblijne, na przykład proroctwo Jezusa Chrystusa w sprawie końca obecnego systemu rzeczy.

      OSTATNIE POKOLENIE W TYM SYSTEMIE RZECZY

      W odpowiedzi na pytanie, kiedy sam powróci i kiedy skończy się obecny system rzeczy, Jezus Chrystus określił właśnie nasze pokolenie jako ostatnie w tym systemie. W proroctwie owym przepowiedział też wybuch wojen światowych. Mówił o klęskach głodu, i trzęsieniach ziemi, o wzmaganiu się bezprawia, jak również o głoszeniu dobrej nowiny co do ustanowienia Królestwa Bożego. Wszystko to dzieje się w niespotykanej dotąd skali od roku 1914, jasno wskazując, że akurat wtedy zaczęły się spełniać jego słowa. Prócz tego Jezus oświadczył, że „nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie”. — Marka 13:30; Mat. 24:7-14.

      Które pokolenie miał Jezus na myśli? Nie to, które żyło współcześnie z nim, lecz generację, która by przeżywała przepowiedziane wypadki, a te — jak widzimy — dzieją się od roku 1914. W myśl słów Jezusa miały one osiągnąć punkt szczytowy w ‚wielkim ucisku, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie’. — Mat. 24:21.

      Prawda, że od chwili, gdy się te rzeczy zaczęły dziać, mijają już pięćdziesiąt cztery lata; niektórzy — sądząc, że to może potrwać jeszcze dalsze długie lata — pozwolili sobie spokojnie zapaść w sen. A tymczasem przecież z upływem lat przepowiedziana zagłada podłego systemu rzeczy wcale się nie oddaliła, wręcz przeciwnie, przybliżyła się, i to znacznie. Zgodnie ze słowami Jezusa przynajmniej reprezentatywna, a przypuszczalnie znaczna liczba przedstawicieli tego pokolenia, które żyło wówczas, gdy w roku 1914 zaczęły się spełniać jego proroctwa, dożyje jeszcze czasu, „aż się tu wszystko stanie”, i zobaczy koniec religii fałszywej oraz politycznych systemów tego świata, jak również ich przyjaciół i popleczników. — Jak. 4:4; Dan. 2:44.

      AKTYWNOŚĆ ISTOTNĄ CECHĄ CHRYSTIANIZMU

      Chrystianizm od początku był religią, którą cechowała aktywność; nie było w nim miejsca na ospałość. Jezus był świadomy tego, jak pilne jest jego dzieło. Wiedział, że czas, jakim dysponuje do wykonania swego zadania, jest ograniczony: „Potrzeba nam pełnić dzieła tego, który mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać.” — Jana 9:4, BT.

      W wielkim swoim proroctwie na temat naszych dni dobitnie unaocznił on ten szczegół za pomocą pewnego porównania; oświadczył: „Jest to tak, jak u człowieka, który odjechał i zostawił swój dom, dał władzę sługom swoim, każdemu wyznaczył jego zadanie, a odźwiernemu nakazał, aby czuwał. Czuwajcież więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy wieczorem, czy o północy, czy gdy kur zapieje, czy rankiem. Aby snadź nie przyszedł z nagła i nie zastał was śpiącymi. To, co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!” — Marka 13:33-37.

      Podobnie z pism apostołów Jezusa wynika, że chrześcijanie mieli stale być czujni, mieć się na baczności, żyć w nastroju oczekiwania, świadomi tego, że czas nagli. Zwróćmy uwagę na następujące słowa apostoła Pawła: „Wiecie przecież, w jakich czasach żyjemy. Nadeszła bowiem już godzina, abyście ze snu swego się zbudzili. Bo teraz zbawienie nasze bliższe jest niż wówczas, kiedyśmy wiarę przyjęli. Noc już posunęła się, a dzień się przybliżył. Odłóżmy wiec uczynki ciemności, a przywdziejmy zbroję światłości.” — Rzym. 13:11, 12, Kow.

      Podobnie wypowiada się apostoł Paweł w związku z radami na temat stanu wolnego i małżeństwa: „Czas, który pozostał, jest krótki; dopóki jednak

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij