-
Wyszukiwanie zasad biblijnychStrażnica — 1968 | nr 9
-
-
Jeżeli ktoś uwzględnia tylko nieliczne zasady biblijne i pozwala im wywierać na swe decyzje jedynie ograniczony wpływ, to jeszcze nie znaczy, że wcale nie jest chrześcijaninem. Ale nierozsądna decyzja może świadczyć o potrzebie okazania mu pomocy w nabyciu usposobienia duchowego i poznaniu odwiecznych zasad Jehowy. — Ps. 86:11.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ OSOBISTA
Chociaż dojrzały chrześcijanin może dopomóc mniej zaawansowanemu w ustaleniu, jakie zasady biblijne należy brać pod uwagę przy decyzji, przed którą stanął ten ostatni, to zwykle jednak każdy musi w końcu sam postanowić, co uczyni. Apostoł Paweł napisał: „Każdy swoje własne brzemię poniesie.” (Gal. 6:5, BG) Stąd też doświadczenie w wyszukiwaniu i stosowaniu zasad biblijnych ułatwi ci ‚niesienie własnego brzemienia’, jakim jest podejmowanie decyzji, za którą sam ponosisz odpowiedzialność i których nikt inny nie może powziąć za ciebie.
Czy chciałbyś w tym względzie nabyć nieco wprawy? Zamieszczamy poniżej zestawienie niektórych sytuacji lub problemów. Załóżmy, że w każdym z tych wypadków wypadło ci powziąć samodzielną decyzję lub masz komuś innemu udzielić pomocy w znalezieniu odpowiednich zasad, aby sobie dana osoba coś postanowiła. Odczytaj któryś z problemów, a następnie postaraj się określić, jakie dotyczą go zasady. Może zechcesz wziąć kartkę papieru i notować nasuwające ci się zasady oraz wersety biblijne, gdzie one są wyłuszczone. A może wolisz codziennie wybrać jakieś zagadnienie i przedyskutować je po obiedzie z członkami rodziny? Mogłaby je również omówić grupa chrześcijan, na przykład w czasie wspólnej podróży; byłaby to jak najbardziej budująca rozmowa. (Mal. 3:16) Według podanego wzoru niejedni zechcą może przedstawić inne zagadnienia i poprosić, aby grupa odszukiwała stosowne zasady; byłoby to korzystne zajęcia podczas chrześcijańskich spotkań.
Tuż po problemach do rozwiązania podajemy drobnym pismem kilka odnośnych zasad. Nie są to wszystkie zasady, jakie w danym wypadku mogą znaleźć zastosowanie. Może przyjdą ci na myśl jeszcze inne. Byłoby to nawet bardzo dobrze! Pamiętaj jednak, że podane tu przykłady mają tylko służyć ćwiczeniu; w takich sprawach każdy, kto napotka problem, musi powziąć decyzję osobistą. Nie próbuj więc ustalać „odpowiedzi”, jak gdybyś ty miał zadecydować, co inni mają uczynić. Wystarczy, jeśli to ćwiczenie pomoże tobie ustalić, co uznałbyś za wskazane, stanąwszy w obliczu takiego problemu. Ktoś inny być może nie poczynił takich postępów, jak ty, albo może uczynił jeszcze większy postęp, dojdzie więc do zupełnie innego wniosku w sprawie tego, co jemu wypada zrobić.
Zaprawianie się w wyszukiwaniu zasad biblijnych powinno wszystkim chrześcijanom być pomocą przy podejmowaniu decyzji w życiu codziennym, gdyż będą wtedy tym bardziej „napełnieni dokładną wiedzą co do jego woli we wszelkiej mądrości i w duchowym rozeznaniu, (...) [aby] postępowali w sposób godny Jehowy ku jego zupełnemu upodobaniu”. — Kol. 1:9, 10, NW.
1. Czy jest to rozsądne, by się zapisać do szkolnego lub przyzakładowego klubu sportowego?
Koledzy mogą wywierać na ciebie wpływ dodatni lub ujemny. (Prz. 13:20) Czy zabierze ci to czas, który powinieneś spędzić z rodziną lub w działalności teokratycznej? (Efez. 5:15, 16) Ćwiczenia cielesne mają ograniczoną wartość. (1 Tym. 4:8) Dobrze jest unikać ducha zażartego współzawodnictwa. (Gal. 5:26) Czy nie uwikła cię to w ceremonie nacjonalistyczne? (1 Kor. 10:14; Dan. 3:18) Za nieletnie dzieci decydują rodzice. (Prz. 22:6; 23:22).
2. Czy stosowne byłoby przyjęcie awansu w pracy zawodowej?
Mąż jest odpowiedzialny za zaspokojenie potrzeb materialnych osób pozostających pod jego opieką. (1 Tym. 5:8) Materialistyczne pożądanie luksusów może odwieść człowieka od wiary. (1 Tym. 6:10; Marka 4:18, 19) Jehowa będzie się troszczył o potrzeby tych, którzy w Nim pokładają ufność. (1 Tym. 6:8; Mat. 6:11, 31-34) Czy będzie ci to utrudniało pełnienie służby Bożej? (Kol. 4:5; Hebr. 11:24-26)
3. Czy chrześcijanin może pójść do kina, aby obejrzeć popularny film?
Lud Boży unika rozrywek pobudzających niemoralne pragnienia lub miłość do świata. (2 Tym 2:22; 1 Jana 2:15-17; Rzym. 12:9) Powinniśmy szukać towarzystwa i rozrywek, które budują i zachęcają do właściwego postępowania. (Filip. 4:8; Ps. 119:63) Czy inni, którzy cię zobaczą tam wchodzącego, nie będą zgorszeni? (Filip. 2:4; 1 Kor. 10:32, 33)
4. Czy powinienem zezwolić synowi albo córce na umawianie się z osobą innego wyznania?
Na mężu jako głowie rodziny spoczywa odpowiedzialność za ostateczną decyzję. (Efez. 5:22; 6:4) Należy unikać obcowania ze zwolennikami fałszywego kultu. (2 Kor. 6:16, 17; Ps. 106:35, 36) Czy może to doprowadzić do zawarcia małżeństwa z osobą niewierzącą? (5 Mojż. 7:3, 4; Neh. 13:25, 26; 1 Kor. 7:39) Rodzice powinni chronić czystość moralną swoich dzieci. (1 Mojż. 34:1, 2; Prz. 5:1-4) Dzieci mogą okazać szacunek wobec rozporządzeń Jehowy przez posłuszeństwo okazywane rodzicom. (Efez. 6:1)
5. Czy dopuszczalne jest noszenie modnych obecnie „mini-spódniczek”?
Strój niewieści powinien być skromny. (1 Tym. 2:9, 10) Chrześcijańska żona ma się podporządkowywać mężowi; nieletnia córka winna być posłuszna ojcu. (Kol. 3:18, 20) Chrześcijanie nie starają się naśladować świata, lecz dają przykład przyzwoitości. (1 Piotra 4:4; Efez. 5:9-12; 1 Kor. 10:31) Powinniśmy unikać wszystkiego, co powoduje zgorszenie lub co mogłoby uwłaczać służbie kaznodziejskiej. (2 Kor. 6:3, 4; 1 Kor. 13:4, 5)
6. Czy polowanie lub łowienie ryb daje się pogodzić z zasadami chrześcijańskimi?
Wolno zabijać zwierzęta na pokarm. (1 Mojż. 9:3) Prawdziwi wielbiciele Boga mogą zdobywać pożywienie połowem ryb. (Jana 21:6-13; Łuk. 24:42, 43) Chociaż człowiek panuje nad zwierzętami, nie powinien jednak okrutnie obchodzić się z nimi. (1 Mojż. 1:28; Prz. 12:10) Powinniśmy wystrzegać się krwiożerczego usposobienia Nemroda i nie zabijać tylko dla sportu. (1 Mojż. 10:9)
7. Czy to słuszne, żeby chrześcijańska żona chodziła z niewierzącym mężem do nocnych lokali?
Chrześcijańskie żony mają być podległe mężom. (Tyt. 2:5) Jeżeli dojrzały chrześcijanin odwiedza miejsce obarczone złą sławą, może to razić sumienie słabszego. (1 Kor. 8:10-13) Chrześcijanie unikają obecności w miejscach, gdzie ludzie zachowują się bezwstydnie i używają plugawej mowy. (Efez. 5:3-5) Słudzy Boży starają się o czyste sumienie wobec Jehowy. (1 Piotra 3:16, 21)
-
-
Pytania czytelnikówStrażnica — 1968 | nr 9
-
-
Pytania czytelników
• Dlaczego „Przekład Nowego Świata” mówi w Ewangelii według Jana 1:18 o jednorodzonym „bogu”, zamiast — jak wiele innych przekładów — o jednorodzonym „synu”?
Tekst Ewangelii według Jana 1:18 brzmi w „Przekładzie Nowego Świata” („New World Translation”), jak następuje: „Żaden człowiek nigdy nie widział Boga; jednorodzony bóg, który jest na miejscu łonowym u Ojca ten o nim wyjaśnił. Apostoł Jan oczywiście odnosi te słowa do Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Jezus jest jednak nie tylko jednorodzonym Synem Bożym, ale także bogiem — bogiem jednorodzonym, najprawdopodobniej apostoł Jan użył tu greckiego słowa theos — „bóg”, zamiast huios „syn”, ponieważ chciał bardziej uwydatnić boskość Jezusa niż jego synostwo; uczynił tak zresztą zgodnie z pierwszym wierszem swej Ewangelii, w którym o Jezusie powiedział: „Słowo był bogiem.” — NW.
Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że sam apostoł Jan faktycznie użył słowa theos, a nie huios; potwierdzają to najstarsze i najpoważniejsze rękopisy greckie. Dlatego też brzmienie takie ma tekst Westcotta i Horta, na którym głównie opiera się „Przekład Nowego Świata”.
Godna uwagi jest również okoliczność, że różne inne polskie tłumaczenia także zamieszczają w tym miejscu słowo „Bóg”, a nie „Syn”. Nowy przekład B. Dąbrowskiego (z języka greckiego) podaje na przykład: „Bóg jednorodzony”; przekład S. Kowalskiego: „Jednorodzony, który jest Bogiem”; przekład F. Gryglewicza: „Jednorodzony, Bóg, który jest na łonie Ojca”; a „Biblia Tysiąclecia” znowu: „Jednorodzony Bóg”. Podobnie postąpili tłumacze w innych językach, jak w niemieckim P. J. Perk, L. Thimme, F. Sigge; drudzy zaznaczyli to przynajmniej w uwagach marginesowych, jak w wypadku „Parallel-Bibel”, a w języku angielskim Knox, który podał uwagę: „Kilka najlepszych rękopisów ma tutaj ‚jednorodzony Bóg’, a nie ‚jednorodzony Syn’.
Komitet Nowego Świata do Tłumaczenia Biblii miał więc dostatecznie uzasadnioną podstawę, aby oddać ów tekst w ten sposób, a że Westcott i Hort mieli podstawę do nadania mu takiej formy, to uznają również inni. Wielu tłumaczy jednak raziło wyrażenie „jednorodzony bóg” i dlatego woleli podać wersję mniej uzasadnioną.
• Dlaczego Jozue otrzymał rozkaz okulawienia koni? Czy ma to jakieś znaczenie dla dzisiejszych chrześcijan?
Wspomniany rozkaz brzmiał według księgi Jozuego 11:6: „Nie bój się ich, albowiem jutro o tej porze sprawię, że oni wszyscy padną zabici przed Izraelem. Konie ich okulawisz, a rydwany ich spalisz.” A według tekstu tej samej księgi, rozdziału 11 i wiersza 9, Jozue faktycznie postąpił tak, „jak Jahwe [albo: Jehowa] mu rozkazał: konie ich okulawił, a rydwany wojenne spalił”. — BT.
Okulawienia koni dokonywano przez poderżnięcie pęciny, ściślej mówiąc przez przecięcie ścięgna nad stawem skokowym tylnej nogi, odpowiadającym kolanu przedniej nogi. Kiedy się u konia przetnie te ścięgna, nie może już chodzić, a więc nie nadaje się więcej ani pod wierzch, ani na zwierzę pociągowe. Była to najprostsza metoda wyeliminowania koni z działań wojennych. Oczywiście po tym okaleczeniu zabito je oraz usunięto, podobnie jak rydwany bojowe.
„Cyclopaedia” McClintocka i Stronga podaje o koniach: „Szczególnie uderzająca jest okoliczność, że Biblia wspomina konia tylko w związku z wojną. Nigdzie nie powiedziano, że używano go do zwykłego transportu ładunków albo w gospodarstwie rolnym.” Niemniej koni używano także w służbie państwowej. (Estery 6:8; 8:14) Według księgi Izajasza 31:1, 3 łączono je zwłaszcza z Egiptem: „Biada tym, którzy zstępują do Egiptu po pomoc, pokładają nadzieję w koniach, mają ufność w mnóstwie wozów oraz w bardzo wielkiej sile jazdy, a nie pokładają ufności w Świętym Izraela ani się nie radzą Jahwe [albo: Jehowy].” A przecież „Egipcjanie to ludzie, a nie Bóg; ich konie to ciało, a nie duch”! (BT) Podobnie w Psalmach 20:8 i 33:17 nie zostały one postawione w korzystnym świetle.
O królu izraelskim powiedziano ostrzegawczo: „Tylko niech nie chowa wiele koni.” (5 Mojż. 17:16) Jehowa w odpowiednich przepisach nakazał uważać konia za zwierzę nieczyste (zobacz 3 Mojżeszową, rozdział 11) prawdopodobnie między innymi dlatego, żeby Żydzi nie pokusili się na hodowanie koni dla celów spożywczych i potem nie użyli ich w wojnie, pokładając w nich swą ufność. Jozue właśnie postąpił w myśl polecenia od Boga, ściśle odpowiadającego tamtej zasadzie. Pełnił w Izraelu urząd sędziego podporządkowanego władzy niewidzianego Króla, Jehowy Boga. Okoliczność, że spełnił rozkaz Boży co do okulawienia koni nieprzyjacielskich, nie oznaczała bynajmniej, iż je sobie przywłaszczył i w ten sposób jako sędzia Izraela zamierzał chować wiele koni.
Wszystko to ma jednak znaczenie nie tylko historyczne, ale należy do spraw, o których powiedziano: „Cokolwiek (...) przedtem napisano, dla naszego pouczania napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.” (Rzym. 15:4) Sumienne starania Jozuego, by uczynić, „jak Jahwe [Jehowa] mu rozkazał”, unaoczniły fakt, że dzisiaj członkowie ludu Jehowy nie polegają na świeckim orężu wojennym. Uchylają się od udziału w wojnach tego świata; przekuli swe miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy. Odpowiada to okulawieniu bojowych rumaków ówczesnych Kanaanitów. — Izaj. 2:4.
• Czy przy uwzględnieniu słów z Listu do Hebrajczyków 10:26, 27 można przyjąć założenie, że oddani Bogu, ochrzczeni chrześcijanie, którzy mieli nadzieję na życie ziemskie, zmartwychwstaną, jeśli odpadli od prawdziwego wielbienia i umarli przed Armagedonem?
Wspomniany tekst biblijny brzmi: „Jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, to nie ma już dla nas ofiary za grzechy, lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi przeciwników.” Kiedy wnikniemy w treść całego kontekstu, stwierdzimy, że apostoł Paweł pisał te słowa do chrześcijan przyjętych do nowego przymierza i „uświęconych”, a zatem do takich, którzy się spodziewali panowania z Chrystusem w niebie. (Hebr. 10:15-18, 29; Rzym. 8:16, 17; Obj. 5:10) Krótko przedtem napisał w tym samym liście: „Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre, oraz cudownych mocy wieku przyszłego, żeby, gdy odpadli, powtórnie ich odnosić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują [przybijają do pala, NW] Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.” — Hebr. 6:4-6.
Apostoł Paweł wprawdzie mówi tutaj (w rozdziałach 6 i 10 Listu do Hebrajczyków) o namaszczonych duchem chrześcijanach, którzy mają nadzieję niebiańską, a ‚rozmyślnie by zgrzeszyli’ i nie okazywali skruchy. Niemniej rozsądny wydaje się wniosek, że ta sama zasada znajduje zastosowanie również u członków „wielkiej rzeszy”, czyli u „drugich owiec”, mających nadzieję ziemską. (Obj. 7:9; Jana 10:16, NW) W Piśmie świętym nic nie wskazuje na to, by został wzbudzony z martwych chrześcijanin, który ma ducha Bożego i zażywa błogosławieństw służby Jehowy, potem jednak odwraca się od Boga, ‚rozmyślnie grzeszy’ i umiera bez okazania skruchy.
Z chrześcijanami sprawa przedstawia się inaczej niż z ludźmi czasów przedchrześcijańskich, którzy służyli przez pewien czas Bogu, ale potem od Niego odstąpili. Ponieważ wszyscy jesteśmy grzesznikami podlegającymi potępieniu na śmierć, cała nasza nadzieja na zmartwychwstanie opiera się jedynie na ofierze okupu Jezusa Chrystusa. (Rzym. 3:23, 24) Na jakiej podstawie mógłby zyskać uznanie Boże człowiek, który raz przyjął tę ofiarę, a później jednak ją odrzucił? Jaka istnieje jeszcze inna ofiara, z której dobrodziejstw by skorzystał? Kto zgrzeszy, może za pośrednictwem Chrystusa prosić o przebaczenie; jeśli jednak odrzuci Chrystusa, nie ma już żadnej dalszej możliwości zgotowanej przez Boga. Apostoł Paweł pisze, że dla takiego „nie ma już (...) ofiary za grzechy”, wydaje się to dotyczyć nie tylko osób żywiących nadzieję na życie niebiańskie, ale także tych, którzy się spodziewali żyć wiecznie na ziemi.
Chrześcijanom potrzeba więc „wytrwałości”, aby, skoro ‚wypełnią wolę Bożą, dostąpili tego, co obiecał’. Zatem starajmy się szczerze, by wiernie służyć Bogu; nie bądźmy „z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę”. — Hebr. 10:36, 39.
• Religijne obrazki przedstawiające śmierć Jezusa często ukazują nad jego głową tablicę z różnymi literami, co te litery oznaczają?
Najbardziej powszechnie ukazują się na takich obrazkach litery I.N.R.I. Jest to skrót łacińskich słów „Iesus Nazarenus, Rex Iudaeorum”, które znaczą: Jezus z Nazaretu, Król Żydów. Pewną odmianę tego skrótu stanowi postać I.N.R.J., czyli „Iesus Nazarenus, Rex Judaeorum” (po polsku to samo znaczenie). Skrót ten oparty jest na wyjaśnieniu apostoła Jana, iż na palu męki umieszczono właśnie taki napis: „Jezus z Nazaretu, Król Żydów.” — Jana 19:19, BT.
-