-
Czy bluźnierstwo może być odpuszczone?Przebudźcie się! — 1980 | nr 2
-
-
całą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego” (1 Tym. 1:15, 16).
W jaki więc sposób można się stać winnym grzechu niewybaczalnego? Ludzie, którzy mimo wystarczającego zasobu wiadomości rozmyślnie sprzeciwiają się Bogu i Chrystusowi, ukrywają prawdę i szerzą kłamstwa, grzeszą przeciw duchowi Bożemu, to znaczy dopuszczają się grzechu niewybaczalnego. Tak właśnie postępowali niektórzy faryzeusze w okresie ziemskiej służby Jezusa. Byli naocznymi świadkami cudów i potężnych czynów ducha Bożego, działającego za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. Ale odmawiali oddania chwały Jehowie Bogu. Dzieła, których Bóg dokonywał za pośrednictwem Chrystusa, z samolubnych pobudek przypisywali Szatanowi. Tym samym grzeszyli przeciw duchowi Bożemu (Mat. 12:24-32).
Również inne opisane w Biblii wypadki dowodzą, że niektórzy przywódcy religijni rozmyślnie przeciwstawiali się działaniu ducha świętego. Gdy Jezus wskrzesił Łazarza, postanowili zabić Jezusa (Jana 11:47-53). Ale nie koniec na tym. W Biblii czytamy: „Arcykapłani (...) postanowili stracić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa” (Jana 12:10, 11).
Później, gdy żołnierze pilnujący grobu donieśli, że Jezus został wskrzeszony, arcykapłani postanowili zataić ten fakt. Co zrobili? Biblia odpowiada: „Zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: ‛Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu’” (Mat. 28:11-14).
Tak więc z Biblii niedwuznacznie wynika, że przeciw duchowi grzeszy ten, kto tak jak arcykapłani i niektórzy faryzeusze żyjący w okresie ziemskiej służby Jezusa świadomie i rozmyślnie postępuje na przekór niezaprzeczalnym dowodom działania ducha świętego. Natomiast każdemu, kto w niewiedzy dopuścił się bluźnierstwa lub oszczerstwa przeciw Bogu i Chrystusowi, może to być odpuszczone pod warunkiem, że będzie przejęty szczerą skruchą. Jednakże ze względu na możliwość dopuszczenia się bluźnierstwa przeciw duchowi Bożemu trzeba się usilnie wystrzegać wypowiadania czegokolwiek, co by choć w najmniejszej mierze przypominało bluźnierstwo (Jakuba 3:2-10). Powinniśmy starać się iść za przykładem, jaki apostoł Paweł dał po swym nawróceniu. Powiedział bowiem: „Poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego” (1 Kor. 9:27).
-
-
Niespodziewane przywitaniePrzebudźcie się! — 1980 | nr 2
-
-
Niespodziewane przywitanie
PEWNEGO Świadka Jehowy, który pracował od domu do domu w jednym z miast Afryki Zachodniej, przywitano w sposób, jakiego się najmniej spodziewał. Uśmiechnięta kobieta wybiegła i rzuciła mu się na szyję. Ledwie udało mu się odchylić głowę, żeby go nie pocałowała. Uprzejmie powiedział, że takie przywitanie przystoi parze małżonków, a nie ludziom, którzy widzą się po raz pierwszy. Następnie wyjaśnił, po co przyszedł. Kobieta, która — jak się okazało — była prostytutką, wpadła w złość i kazała mu się wynosić. Oświadczyła, że nie chce widzieć mężczyzn, którym się nie podoba jej przywitanie.
Tydzień później ów Świadek znowu znalazł się na tym terenie i postanowił ponownie zajść do tego domu. Ku jego zdziwieniu tym razem kobieta wysłuchała go, a nawet zgodziła się studiować Biblię. Zaczęła chodzić na zebrania Świadków Jehowy i wkrótce zrozumiała, że postępuje niezgodnie z zasadami Pisma Świętego. Szczerze postanowiła się zmienić i opowiedziała rodzicom, jak wspaniałe rzeczy poznała. Jednakże rodzinie nie spodobało się jej pragnienie porzucenia dotychczasowego trybu życia, ponieważ zarobionymi w ten sposób pieniędzmi opłacała budowę ich domów. Ale ta kobieta nie dała się zniechęcić krewnym. Uporządkowała swoje życie i obecnie jest szczęśliwa, gdyż jako ochrzczony Świadek Jehowy może drugim oznajmiać „dobrą nowinę”.
-