BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • „Odpuszczone są grzechy twoje”
    Strażnica — 1971 | nr 15
    • grzechu? Przypomnijmy sobie, co Jezus uczynił tamtemu sparaliżowanemu człowiekowi. Odpuścił mu grzechy i uzdrowił go. W ten sposób Jezus pokazał, co zamierza uczynić w jeszcze pełniejszej mierze dla wszystkich tych, którzy się usilnie starają postępować właściwie.

      Jeżeli dowiedziemy, że nie lubimy grzechu i nienawidzimy zła, to Jezus nas uzdrowi. Usunie niedoskonałość, która w nas teraz tkwi. Uczyni to dla nas już w niedalekiej przyszłości poprzez Królestwo Boże.

      Grzech nie będzie zdjęty z nas od razu. Będzie on wypierany przez dłuższy czas. Ale gdy w końcu zostaniemy uwolnieni od grzechu, nigdy już nie zachorujemy. Wszyscy będziemy mieli doskonałe zdrowie. Co za wspaniałe błogosławieństwa są przed nami!

  • Pytania czytelników
    Strażnica — 1971 | nr 15
    • Pytania czytelników

      ● Podczas studium biblijnego, które prowadzę, natknęliśmy się na List do Rzymian 8:26, 27. Jak należałoby wyjaśnić treść tego wersetu? — A. B.

      Werset, którego dotyczy zapytanie, brzmi następująco: „Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą”. — BT.

      W jaki sposób święty duch Boży się przyczynia za świętymi? Dzieje się to tak: Bóg przewidział i przepowiedział doświadczenia przypadające w udziale zborowi chrześcijańskiemu. W swoim Słowie, natchnionym za sprawą tego ducha, Bóg przepowiedział, że chrześcijanie znajdą się w określonych sytuacjach. W tym samym natchnionym przez ducha Słowie kazał spisać prorocze modlitwy, które z góry zapowiadały, jak chrześcijanie będą mogli być wyrwani z takich sytuacji i zachowani do dalszej służby. Ponieważ chrześcijanie nie zawsze rozumieli te proroctwa i prorocze modlitwy, więc też nie wiedzieli dokładnie, jak się wyrazić i o co właściwie się modlić. Mimo to się modlili o pomoc Bożą.

      W podobnej sytuacji kiedyś się znalazł sam apostoł Paweł, o czym napisał: „Nie chcemy bowiem, abyście nie wiedzieli, bracia, o utrapieniu naszym, jakie nas spotkało w Azji, iż ponad miarę i ponad siły nasze byliśmy obciążeni, tak, żeśmy nieomal zwątpili o życiu naszym; doprawdy, byliśmy już całkowicie pewni tego, że śmierć nasza jest postanowiona”.

      Zwątpienie dotyczyło kwestii: Czy wolą Bożą jest uwolnienie Pawła i jego towarzyszy, czy też Bóg chce dopuścić do tego, by ponieśli śmierć? Apostoł Paweł ciągnie dalej swój wywód, udzielając następującego wyjaśnienia: „Abyśmy nie na sobie samych polegali, ale na Bogu, który wzbudza umarłych, który z tak wielkiego niebezpieczeństwa śmierci nas wyrwał i wyrwie; w nim też nadzieję pokładamy, że i nadal wyrywać będzie”. — 2 Kor. 1:8-10.

      Tak, Bóg zna wyznaczone przez siebie czasy i pory; wie, co za sprawą Jego ducha zostało spisane w Jego Słowie, wie również, jak i kiedy dane rzeczy znajdują zastosowanie do chrześcijan. Jeżeli nieobce Mu jest znaczenie tych natchnionych duchem proroctw i modlitw, pozwala On, żeby się przyczyniały dla dobra prawdziwych naśladowców Jezusa. Przyjmuje je jako to, o co ci naśladowcy powinni prosić i się modlić i stosownie do tego je spełnia. Następnie wyjawia im mocą swego ducha, jak te proroctwa się na nich spełniły, a wtedy sami poznają, że o to właśnie mieli się modlić i by się modlili, gdyby o tym wiedzieli i to rozumieli.

      Docenić tę metodę postępowania Boga mogą zwłaszcza członkowie wiernego ostatka namaszczonych duchem naśladowców Chrystusa, którzy przeżyli okres próby w roku 1918. Dlaczego? Ponieważ w latach wojny znajdowali się w krańcowo trudnej sytuacji. Ogarnęły ich wątpliwości, byli zdezorientowani: nie mieli pewności, co jest w stosunku do nich wolą Bożą. Dlatego też nie wiedzieli dokładnie, o co się modlić, chociaż mimo wszystko modlili się, aby ich Bóg wspierał. Jednakże Słowo Boże przepowiedziało ich stan, a przy tym zawierało prorocze modlitwy, które Bóg przyjął, jak gdyby je oni zanosili, i wysłuchał je. — Psalmy 69; 102; 126; Izajasza rozdział 12.

      Podobnie i teraz słudzy Boży bądź to jako cała społeczność, bądź też jako jednostki, mogą się znaleźć w obliczu prób i nie znać wyjścia z sytuacji, ani nie wiedzieć, o co się właściwie modlić. Bóg jednak wie o tym i przyjmuje modlitwy spisane w Jego Słowie, jak gdyby pochodziły od Jego ludu, oraz wysłuchuje je stosownie do swej woli. Słudzy Boży mogą być zdania, iż powinni być uwolnieni od pewnej próby, a tymczasem Bóg wie, że będzie dla nich najlepiej, gdy przejdą taką próbę, jaką był na przykład pobyt świadków Jehowy w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Próba owa może w rezultacie przyczynić się do wydania potężnego świadectwa na rzecz imienia Jehowy, do rozwinięcia w Jego sługach pożądanych przymiotów, może też skłonić wielu innych ludzi do stanięcia po stronie Jehowy. Przykładem na to z nowszych czasów są wydarzenia w Malawi. Często daje to również współchrześcijanom sposobność do okazania miłości przez pospieszenie osobom przechodzącym próby z możliwie jak największą pomocą. — Jana 13:34, 35.

      Widzimy więc, jak duch Boży rzeczywiście przyczynia się za Jego przechodzącym ciężkie próby ludem, a to poprzez natchnione tym duchem Słowo Boże. Ponadto w świetle powyższych wersetów widać, że mądrze czynią chrześcijanie, którzy będąc w ucisku zawsze modlą się tak, jak Jezus: „Ojcze mój, jeśli można, niech mnie ten kielich minie; wszakże nie jako Ja chcę, ale jako Ty”. — Mat. 26:39.

      ● Co miał na myśli apostoł Paweł, gdy w Liście 1 do Tymoteusza 2:15 (Gd) pisał, że niewiasta „zbawiona będzie przez rodzenie dziatek”? — B. G. Chile.

      Apostoł Paweł, pisząc w natchnieniu od Boga omawiał akurat kwestię właściwego usposobienia i stosownych zajęć dla niewiast. Jednym z ważnych i godnych zadań matek chrześcijańskich zapewniających im w dodatku ochronę przed złem jest opieka nad dziećmi. Paweł napisał: „Zbawiona będzie przez rodzenie dziatek, jeśliby została w wierze i w miłości i w świętobliwości z miernością”. — 1 Tym. 2:15, Gd.

      Słowa te zarówno w brzmieniu przytoczonym powyżej według „Biblii gdańskiej” jak też według innych przekładów w języku polskim (BT; Kow; Wk) a w języku angielskim na przykład według tłumaczenia H. A. Knoxa, stwarzają wrażenie, jakoby przez samo rodzenie dzieci niewiasta miała uzyskać zbawienie wieczne. Tymczasem pogląd taki byłby mylny. Wiele innych wersetów wskazuje, że celem uzyskania wiecznego zbawienia niewiasty na równi z mężczyznami muszą wierzyć w Pana Jezusa, posiadać dokładną wiedzę biblijną oraz przejawiać wiarę. — Dzieje 16:30, 31; Jana 17:3; Rzym. 10:10.

      Niektóre przekłady biblijne poddają myśl, iż mieści się tu obietnica, że Bóg wszystkie swe wierne służebnice zachowa przy życiu w czasie wydawania na świat potomstwa (Moffatt, New American Standard Bible). Fakty zarówno poprzedzające napisanie tych słów, jak i późniejsze świadczą jednak o czym innym (1 Mojż. 35:16-18). Sporo niewiast wierzących podobnie jak i niewierzących bez szkody przeżywało porody, ale bywało również, że tak wierzące, jak i niewierzące, umierały przy dziecku. Wiersz ten nie dotyczy więc ochrony na czas porodu. Oznacza raczej, że wydawanie na świat dzieci i pełnienie obowiązków związanych z ich wychowaniem zabezpiecza niewiasty, przy czym wszakże ważną rolę odgrywa również wiara, miłość i okazywanie zdrowego rozsądku. Pomocne tu będzie przytoczenie omawianego wersetu według „Przekładu Nowego Świata”: „Będzie zabezpieczona przez rodzenie dzieci, pod warunkiem, że pozostaną w wierze i w miłości i w uświęceniu połączonym z trzeźwością umysłu”. — 1 Tym. 2:15, NW.

      Jak już wspomniano, apostoł Paweł omawiał właściwą postawę oraz obowiązki niewiast. W zborze powinny one pamiętać o podporządkowaniu godząc się z tym, że nie mają podejmować starań o zdobycie władzy nad dorosłymi mężczyznami. Aby unaocznić trudności, jakie mogą wyniknąć, gdy niewiasta nie chce uznawać należnego jej miejsca, apostoł przytacza wypadek Ewy. Usiłowała ona wyprzedzić Adama, została zwiedziona i dopuściła się wykroczenia. — 1 Tym. 2:11-14.

      Nieco dalej w tym samym liście apostoł Paweł przestrzegł chrześcijanki przed pewnymi praktykami zgubnymi w skutkach. Niektóre co młodsze wdowy ‚uczyły się próżniactwa, chodziły po domach, i nie tylko nic nie robiły, lecz były także gadatliwe i wścibskie, i mówiły, czego nie trzeba’. Takie zachowanie mogło

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij