-
Możliwości, jakie otwiera ziemskie zmartwychwstanieStrażnica — 1966 | nr 6
-
-
Chrystus nie ogłosi ostatecznego wyroku na ziemskich zmarłych zaraz przy ich wzbudzeniu na ziemi, przy wydaniu ich przez morze i hades, czyli szeol. Zarówno ludzie zmartwychwstali, jak i przyrównani do owiec, którzy przeżyją Armagedon, muszą najpierw w ciągu tysiąclecia korzystać z dobrodziejstw jego Królestwa oraz jego ofiarnego kapłaństwa. Największym dobrodziejstwem, jakie Arcykapłan Boży Jezus Chrystus ma na uwadze, będzie oczyszczenie i podźwignięcie wszystkich chętnych i posłusznych do stanu ludzkiej doskonałości i bezgrzeszności na rajskiej ziemi.
18. Co niebiański Arcykapłan będzie mógł uczynić dla ludzi wówczas żyjących na ziemi, czego wierzący Żydzi nie zdołali osiągnąć przez swoich kapłanów i ofiary?
18 W myśl powyżej cytowanego tekstu apostoł Piotr powiedział, że „każdy, który w niego [to jest w Jezusa Chrystusa] wierzy, dostąpi odpuszczenia grzechów przez jego imię”. Jezus będąc na ziemi jako doskonały człowiek uzdrawiał ułomnych, niewidomych i głuchych, sprawiał, że chorzy odchodzili od niego uleczeni, a nawet wskrzeszał umarłych. Podczas swego tysiącletniego panowania jako niebiański Arcykapłan tak samo będzie w stanie dokonywać tego rodzaju dzieł. Nadto rzeczywiście usunie grzech z ciała człowieka i doprowadzi ludzi do doskonałości, co nigdy nie było do osiągnięcia mocą kapłanów żydowskich ani jakichkolwiek ofiar ze zwierząt, które składali stosownie do prawa Mojżeszowego czy to podczas dorocznego Dnia Odpokutowania, czy w ogóle przez całe 1545 lat, kiedy obowiązywało przymierze Prawa zawarte między Jehową Bogiem a narodem izraelskim za pośrednictwem Mojżesza. — Hebr. 10:1-4.
19. Jak ludzie przy końcu tysiąca lat dowiodą, czy zmartwychwstanie okazało się dla nich „zmartwychwstaniem życia”, czy „zmartwychwstaniem sądu”?
19 Przy końcu tej tysiącletniej pomocy ze strony Króla i Kapłana nastąpi wypuszczenie z przepaści Szatana i Jego demonów, co dla wszystkich już doskonałych mieszkańców Raju ziemskiego stanowić będzie próbę. W zależności od zachowania się w tej ostatecznej, decydującej próbie określona zostanie przynależność do którejś z dwóch klas: (a) Tych, którzy zasługują na wieczne zniszczenie w „powtórnej śmierci”, i (b) tych, którzy okażą się godni zagwarantowanego daru życia wiecznotrwałego na rajskiej ziemi. W ten sposób wszyscy, którzy będą wtedy podlegać tej próbie, sami się przekonają, czy zmartwychwstanie okazało się dla nich „zmartwychwstaniem życia”, czy „zmartwychwstaniem sądu” (sądu potępiającego). — Jana 5:28, 29, Db.a
MOC NADZIEI ZMARTWYCHWSTANIA
20. (a) Dlaczego nawet my, obecnie żywi, będziemy może jeszcze zdani na cud zmartwychwstania? (b) Jak więc powinniśmy żyć każdego dnia?
20 Zamierzenie Jehowy co do wzbudzenia zmarłych za pośrednictwem Jezusa Chrystusa zostanie w pełni zrealizowane ku wiecznej Jego chwale. Jakimż cudem miłosierdzia Bożego jest wzbudzenie ze śmierci! Jakże głęboko powinniśmy wszyscy doceniać miłościwe postanowienie Boże co do zmartwychwstania! Nawet my, którzy obecnie żyjemy i jesteśmy tak bliscy wybuchu walki „wielkiego dnia Boga Wszechmocnego”, będziemy może jeszcze zależni od zastosowania tego zrządzenia w stosunku do nas. Gdybyśmy zmarli teraz podczas krótkiego okresu, jaki upłynie, zanim wszechmocny Bóg wykona wyrok i zniszczy wszystkich wrogów swego Królestwa, musielibyśmy się zdać na dobrodziejstwo zmartwychwstania. Nie byłoby już innej drogi do korzystania w przyszłości z życia pod panowaniem Królestwa Bożego, sprawowanym przez Chrystusa. Dlatego też powinniśmy każdy dzień spędzić tak, żebyśmy nie zostali przez Boga osądzeni jako niegodni zmartwychwstania za pośrednictwem Chrystusa, gdyby nas jakimś sposobem przemogła wroga śmierć.
21, 22. (a) Jaką pomocą były dla Pawła nadzieja zmartwychwstania i docenianie tego zrządzenia? (b) Jak Paweł w liście do Filipian 3:8-11 wskazał na wartość zmartwychwstania?
21 Chrześcijański apostoł Paweł głęboko doceniał zrządzenie Boże co do zmartwychwstania. Nadzieja zmartwychwstania tak go wspierała i krzepiła, że nie lękał się nawet poniesienia męczeńskiej śmierci. Pobudzała go zwłaszcza do zachowywania czystego sumienia względem Boga i ludzi, jak to sam wyraził następującymi słowami: „Dlatego staram się mieć czyste sumienie przed Bogiem i ludźmi pod każdym względem.” (Dzieje 24:15, 16, Kow) A oświadczając, jak ponad wszystko inne ceni zmartwychwstanie, w szczególności „pierwsze zmartwychwstanie” — apostoł Paweł pisał z więzienia:
22 „Istotnie też uważam wszystko za stratę z uwagi na niezmierną wartość wiedzy o Jezusie Chrystusie, moim Panu. Ze względu na niego podjąłem się stracić wszystko i uważam to za śmieci, aby pozyskać Chrystusa i znaleźć się w jedności z nim, nie mając sprawiedliwości własnej, która wynika z prawa, ale tę, która wynika z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość, która na podstawie wiary pochodzi od Boga, a tak poznać jego i moc jego zmartwychwstania, i udział w jego cierpieniach, poddając się śmierci podobnej jego, abym — jeśli możliwe — jakimś sposobem dostąpił wcześniejszego powstania spośród umarłych.” — Filip. 3:8-11, NW.
23. (a) Kogo powinniśmy naśladować pod względem wiary w zmartwychwstanie? (b) W czym nadzieja zmartwychwstania ma nam być pomocą i za co dziękujemy Bogu?
23 Dobrze uczynimy, jeśli będziemy się w tym wzorować na apostole Pawle. Ale przede wszystkim bierzemy sobie wzór z Pana Jezusa Chrystusa, który również opierał swą nadzieję na Bogu Wszechmocnym, ufając, że Ten potęgą swoją na trzeci dzień wzbudzi go spośród umarłych, a który obecnie sam jest obdarzony mocą zmartwychwzbudzania. Obyśmy, naśladując i Jezusa Chrystusa, i jego apostoła, stali się dzięki nadziei zmartwychwstania tak odważni, jak oni. Oby nadzieja zmartwychwstania była dla nas pociechą przy utracie tych, którzy zasnęli w śmierci, lecz mają doznać przebudzenia. Oby nadzieja zmartwychwstania pobudzała nas teraz, przed Armagedonem, do dalszego trwania w dziele Pana Boga nawet w obliczu śmierci, skoro dzięki zmartwychwstaniu wierna ‚praca nasza nie jest daremna w Panu’. Dzięki niechaj będą Bogu Wszechmocnemu, który nam umożliwia zwycięstwo nad śmiercią przez naszego Pana Jezusa Chrystusa! — 1 Kor. 15:57, 58.
-
-
„Decydująca godzina”Strażnica — 1966 | nr 6
-
-
„Decydująca godzina”
● Kościół Katolicki, który utrzymuje, że chce przyprowadzić do Chrystusa całą ludność Ameryki Południowej, coraz bardziej traci grunt pod nogami. Znamienne jest w tym wypadku doniesienie z Rzymu, które ukazało się w gazecie „New York Times” z 28 lutego 1964 r.: „Papież Paweł VI usilnie prosił o więcej kapłanów dla Ameryki Łacińskiej, gdzie kościół katolicki przeżywa obecnie decydującą godzinę swych dziejów”. Papież mówił dalej o „potrzebach i niebezpieczeństwach”, na które jest wystawiony kościół w Ameryce Południowej i które są dostatecznie znane biskupom, do których przemawiał.
-