-
Pozyskiwanie uczniów wśród własnych dzieciNasza Służba Królestwa — 1984 | styczeń
-
-
Jakże mądrzy są rodzice, którzy zachęcają dzieci, aby zgodnie z radą Jezusa stawiały na pierwszym miejscu sprawy Królestwa. (Mat. 6:33).
7 Najlepszym sposobem szkolenia dziecka jest dawanie mu dobrego przykładu. Słowa nie poparte odpowiednim działaniem nie pozostawiają trwałego śladu w umyśle. Młodzi zazwyczaj naśladują postępowanie rodziców. Gdy zachęcasz dziecko do stawiania spraw Królestwa na pierwszym miejscu, nie możesz poprzestać na słowach. Musisz je poprzeć czynami. Jeżeli rodzice zachęcają dziecko do służby pionierskiej, to sami powinni poważnie traktować służbę polową, czyniąc wszystko, na co ich stać, i w miarę możliwości podejmując pomocniczą służbę pionierską. Nie powinno być dwojakich mierników w postępowaniu i w mowie — jeden na zebraniach, a drugi w domu.
8 Studium rodzinne powinno się traktować poważnie i nigdy nie dopuszczajcie do tego, żeby je uzależnić od przypadku — by zasiadać do studiowania tylko wtedy, gdy akurat nie ma nic innego do zrobienia. Rodzice, którzy nie szczędzą wysiłków, aby dawać dobry przykład i pozyskiwać uczniów wśród własnych dzieci, mają uzasadniony powód do radości, gdy widzą, jak ich pociechy wzrastają w miłości do organizacji Jehowy.
9 Budowanie rodziny w prawdzie w obecnych dniach ostatnich to nie lada zadanie dla rodziców. Są to naprawdę „czasy krytyczne, trudne do zniesienia” (2 Tym. 3:1-5). Zdajemy sobie sprawę, że świat próbuje urobić nasze dzieci na swoją modłę. Wiemy, że ci, którzy się do niego dostosowują, zostaną odrzuceni przez Jehowę (Rzym. 1:28-32). Jakże ważne jest więc dokładanie wszelkich starań, by pozyskiwać uczniów wśród własnych dzieci z nie mniejszym zapałem, niż to robimy wśród innych ludzi, aby im pomóc mocno uchwycić nagrodę „życia teraźniejszego i tego, które ma nadejść” (1 Tym. 4:8b).
-
-
Czy nie jesteś pobłażliwy dla skrytych uchybień?Nasza Służba Królestwa — 1984 | styczeń
-
-
Czy nie jesteś pobłażliwy dla skrytych uchybień?
1 Jako słudzy Jehowy, zdajemy sobie sprawę, że ludzie pilnie nas obserwują. Jesteśmy niejako „widowiskiem teatralnym świata”, co powinno nas zobowiązywać do ciągłego zwracania uwagi na swoje postępowanie (1 Kor. 4:9). Patrząc na nasze zachowanie, ludzie postronni mogą sobie wyrobić korzystny lub niekorzystny pogląd na chrystianizm. Zapewne nie chcielibyśmy, żeby drudzy mieli coś do zarzucenia naszej służbie (2 Kor. 6:3).
2 Gdy jesteśmy obserwowani, wtedy może specjalnie okazujemy, jak mocno trzymamy się prawdy. Bogu jednak zależy na czymś więcej, niż tylko na naszym zachowaniu na oczach ludzi. Przywódcy żydowscy mogli na zewnątrz uchodzić za sprawiedliwych, ale w rzeczywistości wszystko robili tylko na pokaz (Mat. 6:2-5). Tymczasem Jezus podkreślił z naciskiem, że Bóg widzi to, co jest ukryte (Mat. 6:6). Chociaż pracujemy nad wyzbyciem się błędów i grzechów, które rzucają się w oczy, to czy nie jesteśmy zbyt pobłażliwi dla skrytych uchybień znanych Bogu, który „patrzy na to, co w ukryciu”?
JAK SIĘ NA NIE ZAPATRUJESZ?
3 Niektóre próby naszej wierności mogą się odbywać skrycie, niejako prywatnie. Kiedy na przykład Paweł był w więzieniu, mógł po cichu dać łapówkę i w ten sposób odzyskać wolność (Dzieje 24:24-27). Inni mogliby się o tym nigdy nie dowiedzieć, ale Bóg na pewno by wiedział. Do skrytych uchybień, dla których nie powinniśmy być pobłażliwi należą między innymi samogwałt, użycie krwi oraz nadużywanie alkoholu.
4 Samogwałt, czyli masturbacja, to skryte uchybienie, którego trzeba się wyzbyć. Może wypływać z normalnego pożądania seksualnego, które wolno zaspokajać tylko w małżeństwie.
-