-
Kapłaństwo niebiańskie — Boskie postanowienie dla dobra szukających trwałego życiaStrażnica — 1969 | nr 13
-
-
podkapłani mogli ofiarować kadzidło na ołtarzu kadzielnym w Miejscu Świętym. (Łuk. 1:8-10) Podobnie rzecz się ma w odniesieniu do podkapłanów Jezusa Chrystusa; wszyscy członkowie jego kapłaństwa muszą się bezustannie modlić, jeśli mają otrzymać potrzebną miarę ducha świętego, niezbędnego do zachowania niezłomnej wierności i uzyskania wstępu do dziedzińców niebiańskich. Ponieważ „kadzidło oznacza modlitwy świętych”, więc ofiarowanie wonności na złotym ołtarzu kadzenia wskazuje zapewne na zgotowane przez Jehowę możliwości wspólnych modlitw i zachowania na ziemi niezłomności przez to grono kapłanów podległych Chrystusowi. — Obj. 5:8, NW; 1 Tes. 5:17.
DALSZE REALIA
18. Jakiego znaczenia miedzianego ołtarza należy się spodziewać, skoro nie znajdował się on wewnątrz Przybytku? Jak rozumiemy jego symboliczny odpowiednik?
18 Na dziedzińcu, na wprost wejścia, stał miedziany ołtarz. Ponieważ mogli go widzieć ludzie stojący w wejściu, więc musiał przedstawiać coś konkretnego, namacalnego, w dodatku coś ściśle związanego z ofiarami, jakie na nim składano. Przed dziewiętnastoma wiekami tu na ziemi Jezus w widziany sposób dobrowolnie oddał na ofiarę swoje życie. Ofiarna jego śmierć stworzyła podstawę do zorganizowania grona wierzących, z których miał utworzyć święte kapłaństwo, wpośród którego i przez które miały być składane Bogu duchowe ofiary — „ofiara wysławiania” i ofiary dobrych czynów. (1 Piotra 2:5; Hebr. 13:15, 16, NW) Dawni kapłani Aaronowi nie mieli nic wspólnego z tym symbolicznym ołtarzem, na którym został ofiarowany Chrystus. — Hebr. 13:10-13.
19. Jak apostoł Paweł wyjaśnia, co oznacza miedziany zbiornik na wodę, stojący na dziedzińcu?
19 Obmywanie się kapłanów przy wielkim miedzianym zbiorniku, jaki był ustawiony przed Namiotem w zasięgu wzroku widzów, wskazywało na postanowienie co do oczyszczenia niebiańskiego kapłaństwa, którego skutki powinny być również widoczne tutaj na ziemi. Apostoł Paweł wspomina o tym oczyszczeniu, pisząc: „Chrystus umiłował zbór [swoich podkapłanów] i za niego dał siebie samego, aby go uświęcić, oczyszczając go kąpielą wodną za pośrednictwem słowa, aby mógł przedstawić sobie zbór w jego wspaniałości, bez plamy lub zmarszczki czy czegoś podobnego, ale żeby był święty i bez skazy.” Postępy tego stopniowego oczyszczania muszą być wyraźnie widoczne w ich życiu i działalności tu na ziemi. — Efez. 5:25-27, NW.
20. Objaśnij znaczenie dziedzińca Przybytku.
20 Sam obrazowy dziedziniec przedstawiał stan ludzkiej doskonałości Jezusa, w jakiej się znajdował, gdy z siebie złożył Bogu „raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy”, odpowiadającą ofierze za grzech składanej z wybranego byczka, nie wykazującego żadnej skazy. (Hebr. 10:12) Ale jak to możliwe — zapytasz — skoro przecież w obrębie ogrodzenia tego świętego dziedzińca pełniło służbę całe pokolenie Lewiego, przedstawiające niebiańskie kapłaństwo pod przewodem Chrystusa? — Odpowiedź na to pytanie zawarta jest w słowach apostoła Pawła o postępowaniu Boga z ludźmi powołanymi do kapłaństwa niebiańskiego: „Ale zostaliście umyci, ale zostaliście uświęceni, ale zostaliście uznani za sprawiedliwych w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa i duchem naszego Boga.” (1 Kor. 6:11, NW) Zatem oczyszczeni z grzechu Adamowego przez krew Chrystusa Jezusa i poczytani za sprawiedliwych, jak gdyby byli doskonałymi ludźmi, wszyscy ci duchowi podkapłani zostali pobudzeni do nadziei duchowego synostwa i wezwani do złożenia przypisanego im doskonałego życia ludzkiego w wiernej służbie za przykładem ich Arcykapłana.
21. Dlaczego obecność na ziemi ostatka członków niebiańskiego kapłaństwa powinna być dzisiaj dla nas wielkim pokrzepieniem?
21 Jakże powinniśmy się wszyscy cieszyć wiedząc, że żyjemy w okresie, kiedy ciągle jeszcze znajdują się wśród nas nieliczni, już ostatni członkowie tego świętego kapłaństwa, którzy dopiero kończą ziemski bieg swego życia! Sama ich obecność jednoczy nas w silną i nieustraszoną społeczność, mogącą stawić czoło krytycznym czasom, jakie teraz przyszły na ziemię. Podobnie jak uświęcająca służba obrazowych kapłanów zapewniała Izraelowi łaskę Bożą i Jego kierownictwo, tak i my możemy być pewni, że Bóg zajmuje się dziś niedoskonałymi stworzeniami na ziemi i że w końcu rzeszom przejętych skruchą ludzi ze wszystkich narodów, pokoleń, ludów i języków umożliwi przez swe kapłaństwo przystęp do Źródła życia.
-
-
Od syna z domu BetelStrażnica — 1969 | nr 13
-
-
Od syna z domu Betel
Biura oddziałów Towarzystwa Strażnica działają w dziewięćdziesięciu kilku punktach, rozrzuconych po całym globie ziemskim. Przy każdym z nich mieści się Dom Betel, w którym mieszkają kaznodzieje pracujący w danym oddziale. Na zgromadzeniu obwodowym w stanie Kolorado ojciec jednego z członków rodziny Betel w Stanach Zjednoczonych odczytał ciekawe wyjątki dwóch listów, jakie otrzymał od swego syna.
Pierwszy list był skierowany do dziewięcioletniego brata tamtego syna, służącego w Betel. Oto jego fragment:
„A więc pragniesz się dostać do Domu Betel? Byłaby to najcudowniejsza rzecz, jaka się może zdarzyć! Przede wszystkim jednak musisz pilnie pracować nad sobą tam w domu. Musisz się jeszcze bardzo dużo nauczyć. Kiedy jesteś w szkole, ucz się i poznawaj wszystko, co tylko możesz. Kiedy wracasz do domu, studiuj Biblię i Strażnicę; to jest bardzo ważne. Ile razy otrzymasz do wykonania jakieś zadanie, nie lekceważ tego, lecz pracuj nad nim całą duszą. Ucz się kochać pracę i służbę dla Jehowy. Obierz sobie za cel, żeby zostać głosicielem pełnoczasowym, i nie pozwól, by cokolwiek cię od tego odwiodło. Pełnij służbę pionierską przy każdej nadarzającej ci się okazji. Kiedy potem wniesiesz zgłoszenie do służby w Domu Betel, Towarzystwo będzie mogło stwierdzić, że naprawdę pragniesz służyć Jehowie.”
Drugi list zwracał się do chrześcijańskich rodziców, którzy od lat cierpliwie zachęcali gromadkę swych dzieci do podjęcia pełnoczasowej służby kaznodziejskiej. Wielokrotnie rozmawiali z dziećmi o Domu Betel, jak również zabierali je na zgromadzenia, gdzie na specjalnych spotkaniach wyjaśniano wymagania stawiane tym, którzy usługują w Betel. Syn pisał im między innymi: „Dziękuję Wam, Mamo i Tato, że kierowaliście moje myśli na sprawę służby w Domu Betel. Tutaj ma się naprawdę przedsmak życia w nowym porządku rzeczy. Dziękuję Wam bardzo.”
Czy chcielibyście otrzymywać takie listy od swych dzieci? Biblijne wychowanie, jakie im dajecie przez lata ich rozwoju, i pomoc, jakiej im udzielacie w kształtowaniu celów ich życia, powinna wydać takie szczęśliwe wyniki.
-