BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Korzystanie z łaski Bożej
    Strażnica — 1963 | nr 14
    • wygłaszaniu publicznych wykładów. Moja odpowiedź brzmiała: „Na pewno już o tym myślałem. Ciągle podziwiam braci, którzy tak dobrze potrafią mówić, lecz ja chyba nie będę mógł.” Sługa oddziału odpisał, że wysłaliby mnie najpierw w małą podróż z wykładami. Byłem zdumiony i bardzo szczęśliwy, ale jednocześnie z drżeniem modliłem się do Jehowy o pomoc. Przypominam sobie dobrze moje pierwsze wykłady publiczne. Miałem rękopis i tak poniekąd szczęśliwie wybrnąłem, częściowo odczytując, a częściowo improwizując. Pomimo, że to była tylko mała miejscowość na prowincji, jednak około czterysta osób przyszło na wykład i miałem niesamowitą tremę. Ale początek został zrobiony i dzięki łasce Jehowy od tego czasu wygłosiłem ponad 1500 takich publicznych wykładów w języku fińskim i szwedzkim, najczęściej przy końcu tygodnia.

      Po roku 1920-tym miałem przywilej odwiedzenia różnych europejskich konwencji, a nawet wygłaszałem przemówienia. Najbardziej zachwyciła mnie konwencja w Londynie, która odbyła się w czasie od 25 do 31 maja 1926 roku. Rozpowszechnialiśmy wtedy nową broszurę Sztandar dla ludu, i jeszcze dzisiaj odczuwam, jak gdyby to było dopiero wczoraj, jak szczęśliwy byłem wieczorami onych dni, że wolno mi było brać udział w tej działalności. Rezolucja „Świadectwo dla władców tego świata”, która na tej konwencji została przyjęta, mówiła w owe dni szczególnie nieustraszonym językiem, a wykład publiczny „Dlaczego chwieją się potęgi światowe — środek zaradczy”, który wygłosił brat Rutherford w przepełnionym Royal Albert Hall, podobny był do grzmotu trąby sądu. Siedziałem wysoko na galerii i przysłuchiwałem się jak zaklęty.

      Potem przyszła druga wojna światowa, a z nią znowu ciężki czas dla Finlandii. Młodzi bracia w wieku poborowym zostali aresztowani i umieszczeni w zakładach karnych, gdzie musieli dużo przejść z powodu swego neutralnego stanowiska. Nasza działalność kaznodziejska i nasze wyjaśniające Biblię pisma zostały zabronione, zjazdy zakazane, a sługa oddziału uwięziony. Lecz dzięki łasce Bożej dzieło szło dalej. Mogliśmy wspólnie studiować, a nawet odbyć pewne konwencje! Także moje tajne studia biblijne mogłem w tych czasach przeprowadzać regularnie.

      Wkrótce po wojnie, odwiedził nas w biurze oddziału w Helsinkach Brat Knorr, prezes Towarzystwa, i pomógł nam lepiej zorganizować dzieło. Te odwiedziny były dla mnie przeżyciem, które umocniło moją wiarę i pokazało mi wyraźnie teokratyczne działanie organizacji. Lecz nie wiedziałem nawet połowy.

      Z POWROTEM DO SZKOŁY

      Po odwiedzinach Brata Knorra czterem braciom fińskim zaproponowano uczęszczanie do biblijnej szkoły Strażnicy, Galaad, w Stanach Zjednoczonych. Ja także należałem do tych szczęśliwych. Ledwo wierzyłem swoim oczom i uszom. Teraz Jehowa przez swoją organizację okazał mi także tę łaskę.

      Wkrótce po naszym przybyciu do Ameryki w sierpniu 1946 roku byliśmy obecni na konwencji w Cleveland, Ohio. Było dla mnie niezapomnianym przeżyciem przed 70-tysięczną rzeszą słuchaczy wygłosić krótkie przemówienie, które zostało mi przydzielone. I te liczne niespodzianki, które przeżywaliśmy: nowe książki do studium, nowe zarządzenia organizacyjne i zapowiedź powiększenia gmachu Towarzystwa, lecz wraz z konwencją nie zakończyły się nasze radosne przeżycia; następowały dalsze w naszej podróży do szkoły Galaad.

      Tam zostaliśmy przyjęci bardzo przyjaźnie. Przedstawili się nam nauczyciele, którzy dokładali wszelkich starań, aby nasz pobyt ułożyć możliwie przyjemnie. Nauka nie była łatwa, lecz zostaliśmy bardzo pobłogosławieni. Teraz dopiero nauczyłem się właściwie studiować Biblię. Mój horyzont rozszerzał się coraz bardziej. Poznawałem coraz lepiej organizację i widziałem też z jakim oddaniem pracowali bracia — wszystko to umacniało moje serce. Od tego czasu minęło już wiele lat, jestem znowu w Finlandii, lecz ciągle jeszcze wracam myślami do tych przeżyć i widzę w tym wyraz niezasłużonej łaski Jehowy w stosunku do mnie.

      JEGO NIEZASŁUŻONA ŁASKA WYSTARCZA

      Oczywiście były chwile, kiedy życzyłem sobie, ażeby mój stan zdrowia był lepszy. Cierpienia cielesne zmuszały niekiedy do przerywania mojej służby; ostatnim razem była to ciężka dolegliwość żołądka. Musiałem całkiem nieoczekiwanie poddać się operacji, lecz pełen ufności w Jehowę, byłem spokojny i zdecydowany. Chirurg był miły i respektował mój pogląd religijny, który zakazuje używania krwi, i chociaż nie miał dla mnie wiele nadziei, swoją czynność wykonał dobrze. Wszyscy byli zdumieni jak dobrze wracałem do sił, chociaż trwało to dłuższy czas. Teraz mogę zrozumieć, co musiał odczuwać apostoł Paweł, który także był dotknięty cierpieniem. On nazywał to „bodźcem ciała”, i chętnie by się od niego chciał a uwolnić, lecz Pan powiedział mu: „Dosyć masz łaski mojej, bo moc w słabości się doskonali.” (2 Kor. 12:7-9, NDą) Nawet moje cierpienia, moja słabość, dały mi okazję do wydania gruntowego świadectwa personelowi szpitala i innym pacjentom, którzy byli dla mnie bardzo uprzejmi.

      Upłynęło ponad czterdzieści lat od czasu kiedy wstąpiłem do biura fińskiego oddziału Towarzystwa Strażnica, lecz mnie wydaje się, że to był bardzo krótki czas. Zrzekłem się kariery muzyka, lecz dzisiaj jestem przekonany, że dążenie za dobrami materialnymi lub sławą nie może uczynić człowieka prawdziwie szczęśliwym. Znalazłem największe szczęście w śpiewie na chwałę Bożą. A radość ze znajomości języków obcych ma dla mnie dziś jeszcze większe znaczenie, niż wtedy w dniach mojej młodości, ponieważ mam przywilej pomagania w tłumaczeniu poselstwa życia na język narodu, wśród którego żyję. Wszystkie te przywileje, które zawdzięczam łasce Bożej przyniosły mi wiele radości i dały mi okazję podzielenia się moją radością z innymi.

  • Czynić postęp
    Strażnica — 1963 | nr 14
    • Czynić postęp

      ◆ W domu pewnego duchownego w Wirginii, świadek Jehowy został zaproszony do złożenia ponownych odwiedzin. Podczas następnego spotkania przeprowadzono dyskusję na temat takich nauk religijnych jak piekło, trójca i życie wieczne w szczęściu na ziemi. On zgodził się, żaby świadek Jehowy pouczał go o prawdzie. Po osobnej dyskusji zaprowadzono studium na podstawie książki o ‚Raju’. Podczas złej pogody świadek nie mógł go odwiedzić aby przeprowadzić studium i wtedy duchowny przyszedł do świadka Jehowy do domu i poinformował go, że nie chce czytać pozostawionej u niego książki „Upewniajcie się o wszystkich rzeczach”. Świadek zachęcił go do czytania, co stało się wielką korzyścią dla duchownego, gdyż oto teraz on zauważył dwie rzeczy, których nie widział przedtem, a mianowicie, że dusza nie jest nieśmiertelna i że Jehowa posługuje się tylko jedną organizacją. Pewnego dnia ten duchowny powiedział: „Przyszedłem, chociaż jest późno lecz przyszedłem, bo Biblia mówi ‚Upewniajcie się o wszystkich rzeczach.’”

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij