-
Odpowiedzialność rodzinna i utrzymanie w czystości wielbienia JehowyStrażnica — 1964 | nr 14
-
-
miłujcie żony wasze.” (Kol. 3:18, 19, NDą) 5. „Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu (...) Czcij ojca twego i matkę.” — Efez. 6:1, 2.
Chrześcijańska głowa rodziny, ojciec, musi nadal żyć razem z wykluczonymi ze społeczności członkami swego domu i troszczyć się o ich pożywienie, dach nad głową i odzienie. Jeśli wykluczono ze społeczności małoletnie dziecko, to rodzice nie mogą się z tego powodu od niego odłączyć. To dziecko jest nadal, tak jak poprzednio, członkiem rodziny. Prawo Boże wymaga wywiązywania się z obowiązków rodzicielskich, nawet prawa Cezara mówią, że rodzice muszą odpowiadać za swe małoletnie dzieci. A zatem rodzice nadal podlegają prawu Bożemu, które wymaga, aby pouczali i karcili swe dziecko. Muszą to nadal czynić zgodnie z zasadami biblijnymi. Rodzice powinni obstawać przy tym, żeby małoletni czy małoletnia byli obecni podczas studium rodzinnego i przysłuchiwali się, chociaż nie powinni brać udziału w omawianiu studiowanego materiału. Rodzice powinni ich zachęcać do czytania Biblii i publikacji wyjaśniających sprawy biblijne, jak np. czasopisma „Strażnica”. Jeśli małoletni, którego wykluczono ze społeczności, chciałby o coś zapytać, to może sam zapytać ojca lub matkę. Powinno mu się odpowiedzieć lub wskazać, gdzie może znaleźć odpowiedź. Więcej mu się nie mówi. Ta możliwość jak również obecność małoletniego na zgromadzeniach chrześcijańskich przyczynia się do ponownego doprowadzenia go do prawdy. (Jak. 5:20) Rodzice muszą rozumieć doniosłość oddania się Bogu i chrztu ich dziecka oraz muszą wiedzieć, że Boże środki karcenia ludzi wykraczających przeciw Jego prawu mogą być zastosowane wobec każdego, kto się oddaje Jehowie.
Co się tyczy stosunku między mężem a żoną, należy się trzymać słów Jezusa zapisanych w Mateusza 19:5, 6. Nikt nie może rozłączyć żony i męża, nawet przez to, że jedno z nich zostanie wykluczone ze społeczności. Wypadek cudzołóstwa stanowi oczywiście wyjątek, ponieważ strona niewinna może wtedy rozwiązać więzy małżeńskie, jeśli tego zechce. (Mat. 19:9) Będąc obecni w Sali Królestwa mąż, żona i dzieci powinni siedzieć razem. Oni nie potrzebują siedzieć osobno z powodu wykluczenia kogoś z nich ze społeczności. Siedzenie obok siebie nie oznacza utrzymywania społeczności duchowej. Oni po prostu siedzą razem jako rodzina. Tych więzów rodzinnych nie wolno naruszać. Byłoby jednak rzeczą niewłaściwą, gdyby mąż albo żona pozostający nadal w organizacji starali się podczas rozmowy z innymi braćmi ze zboru narzucić im towarzystwo swego wykluczonego ze społeczności partnera małżeńskiego. Chociaż grupa rodzinna siedzi razem, to jednak ekskomunikowany członek rodziny nie może obcować z innymi członkami zboru.
Czy ta zasada siadania obok siebie dotyczy jednak mężczyzny i niewiasty, którzy się zaręczyli, gdy on lub ona zostali potem wykluczeni ze społeczności? Nie, ponieważ nie został jeszcze zawarty związek małżeński. Wierny chrześcijanin powinien zerwać swoje powiązania z osobą, która została wykluczona ze społeczności. „Wyjdźcie spomiędzy nich i odłączcie się.” (2 Kor. 6:17, NDą) Jeśli jednak wierny chrześcijanin mimo to poślubi osobę wydaloną ze zboru, to i on może być wykluczony ze społeczności.
Istniejące więzy rodzinne między domownikami zostają nadal zachowane pomimo wykluczenia ze społeczności. Powszednie prace są w domu codziennie wykonywane, jak zwykle. Ale coś się zmieniło: ustała społeczność duchowa między osobą wykluczoną ze społeczności a innymi członkami rodziny. Jak na to już wskazano w podanych przykładach, nie wolno z nimi prowadzić żadnych rozmów na tematy związane z wielbieniem.
Jeśli żona zostaje ekskomunikowana, to mąż nadal prowadzi rodzinne studium biblijne z dziećmi i może, gdy tylko tego zechce, przewodniczyć dzieciom w modlitwie. W czasie studium i modlitwy żona może się przysłuchiwać, zdobywając w ten sposób cenne wiadomości, lecz nie może brać aktywnego udziału w studium.
W wypadku wykluczenia męża ze społeczności żona i dzieci są mu nadal poddane w sprawach rodzinnych. Ich poddanie nie zostało zniesione przez fakt wykluczenia go ze społeczności, żona nie staje się więc głową rodziny w sprawach dnia codziennego. Jeśli jednak mąż szczerze chciałby postąpić właściwie, to podejmie konieczne kroki, aby się pojednać z Jehową i Jego widzialną organizacją. On zrozumie, że nie nadaje się do duchowego kierownictwa nad swą rodziną. Żona może jednak przeprowadzać studium Biblii z dziećmi podczas nieobecności męża.
Ta sama zasada dotyczy posiłków. Również przy stole nie wolno utrzymywać żadnej społeczności duchowej. Mąż, głowa rodziny, którego wykluczono ze społeczności, nie może przewodniczyć swej rodzinie w modlitwie. Nie byłoby też rzeczą słuszną prosić kogoś innego z członków rodziny o zmówienie modlitwy. Kto chce się pomodlić, może to zrobić indywidualnie. Oczywiście pod nieobecność osoby wykluczonej ze społeczności wierni, oddani Bogu członkowie rodziny mogą się zjednoczyć w modlitwie.
Jeśli jednak ekskumunikowany mąż obstaje przy tym, że będzie mówić modlitwę przy posiłkach, to oddani Bogu członkowie rodziny nie mówią do tego „amen”. Również nie powinni tworzyć kręgu, podając sobie przy tym ręce, jak to jest niekiedy w zwyczaju. Takie postępowanie byłoby przejawem społeczności duchowej. Mogą jednak skłonić głowy i sami zwrócić się do Jehowy z cichą modlitwą. Jeśli ponadto mąż obstaje przy wyrażaniu swych poglądów w sprawach religijnych, to w jego własnym domu nie można mu tego zabronić. Wierni chrześcijanie nie są jednak obowiązani brać udział w takich rozmowach. Oni okażą raczej swe poszanowanie dla wyroku wykluczenia ze społeczności wydanego przez organizację Bożą na winowajcę, bo ”więcej trzeba słuchać Boga niż ludzi”. — Dzieje 5:29.
Na każdym chrześcijaninie ciąży poważna odpowiedzialność za utrzymanie wielbienia Jehowy w czystości. Chcąc się z niej wywiązać, chrześcijanin musi postępować zgodnie ze sprawiedliwymi wymaganiami Jehowy, nawet jeśli członkowie jego rodziny zostaną odcięci od widzialnej organizacji Bożej. Miłość do Boga powinna być stawiana na pierwszym miejscu. Chrześcijanin stara się więc podobać Jehowie i okazuje przez swe zachowanie się, że uznaje drogi Jehowy i chce zachować wielbienie Go w czystości.
-
-
Fałszywy chrystianizmStrażnica — 1964 | nr 14
-
-
Fałszywy chrystianizm
◆ W komentarzu do decyzji Najwyższego Sądu Stanów Zjednoczonych, mocą której zakazane zostały w Ameryce publiczne modlitwy w szkołach państwowych, Edward O. Miller w czasopiśmie The Christian Century z 1 sierpnia 1962 r. napisał, co następuje: „Czołowi ludzie interesu, którzy raz po raz się domagali, żeby rząd nie mieszał się do ich spraw, wołają teraz donośnie, iż rząd powinien popierać religię, bo inaczej Bóg Abrahama i Jezusa może zostać obalony. Odkąd to chrześcijanie oczekują od rządu, żeby ratował Boga? Chrystianizm znalazł się o krok od zagłady, gdy rzymski cesarz Konstantyn oficjalnie go uznał i otworzył mu drogę do zaszczytów. Kierdegaard w swym Ataku na chrześcijaństwo pisał, iż chrystianizm oczekujący pomocy od rządu ‚zdradza fakt, że nie jest chrystianizmem Nowego Testamentu’.”
-