-
Zapoznanie się z BogiemStrażnica — 1975 | nr 20
-
-
przedstawicieli. Istotne znaczenie ma więc dla nas upewnienie się, czy postępujemy w sposób zharmonizowany z osobowością, drogami i metodami działania Boga, bo tylko pod tym warunkiem będziemy uznani przez Niego i Jego Syna (Gal. 4:9). Jedynie wtedy możemy liczyć na uniknięcie zagłady, jaka czeka wszystkich lekceważących nakazy Jehowy Boga i Chrystusa Jezusa, których autorytetu nie chcą znać, czyli uznać. — 2 Tes. 1:6-9.
20. Co potwierdza, że osobę znaną u Boga łączy z Nim nić osobistej więzi?
20 Kogo Bóg zna i tym samym uznaje, ten cieszy się osobistą więzią łączącą go ze Stwórcą. W życiu swym odczuwa kierownictwo Boże i doznaje Jego pomocy. Kto rzeczywiście zna Jehowę, wszechmądrego i wszechpotężnego Boga, ten znalazłszy się w trudnej sytuacji, gdzie trzeba powziąć ważką decyzję, nie oprze się na własnym zrozumieniu (Prz. 3:5, 6). Zwróci się do Jehowy Boga w modlitwie, prosząc Go o pomoc i kierownictwo. Za pośrednictwem swego ducha Jehowa przypomni mu odpowiednie zasady ze swego Słowa i pomoże mu je właściwie zastosować. (Porównaj to z Ewangelią według Jana 14:26). Bez względu na to, jak ciężkie byłoby położenie i jak wielkie kłopoty, dany człowiek będzie mógł się przekonać, że za każdym razem sprawdzają się u niego słowa ucznia Jakuba: „Jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania; a będzie mu dana”. — Jak. 1:5, NP.
21. Co wynika z poznania Boga i wytrwałego podążania drogą, którą On uznaje?
21 Co z tego wyniknie, gdy będziemy niezmiennie postępować zgodnie z mądrością Bożą objawioną nam w Jego Słowie i z naszymi modlitwami? Bóg Jehowa przez swego ducha będzie nam nadal pomagał czynić postępy w kształtowaniu zbożnej osobowości. Wewnętrzny popęd, czyli ‚siła pobudzająca nasze umysły’, będzie nas wtedy skłaniać do jeszcze ściślejszego podporządkowania się sprawiedliwym miernikom Bożym (Efez. 4:20-24, NW). Nakazy Boga nie będą tylko wydrukowanymi słowami, lecz cząstką nas samych, wyryte w naszym umyśle i sercu. Będziemy znać ich sens, ich treść, i cenić ich niezmiernie wysoką wartość, ponieważ sami przekonaliśmy się o korzyściach, jakie płyną z posłusznego stosowania się do nich (Ps. 119:1-16, 74-77, 164-168). Będziemy wówczas znali wolę Bożą; będziemy wiedzieli, jak pisze apostoł Paweł, „co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe”. — Rzym. 12:2.
-
-
Przewartościowanie pojęćStrażnica — 1975 | nr 20
-
-
Przewartościowanie pojęć
Sposób, w jaki ludzie spędzają wolny czas, jest dobrym wskaźnikiem pozwalającym poznać, co uważają za wartościowe. Był czas, gdy wieczory spędzano w gronie rodzinnym na rozmowach i czytaniu, obejmującym również lekturę Biblii. A jak przedstawia się pod tym względem sytuacja w dobie dzisiejszej?
Niedawne badania ankietowe Instytutu Gallupa w Stanach Zjednoczonych zawierały między innymi pytanie: „W jaki sposób najchętniej spędza pan (pani) wieczór?” Prawie połowa zapytanych wskazała na „oglądanie telewizji”. Mniej niż siódma część respondentów wolała czytanie, a tylko jedna dziesiąta uwzględniała „uczestniczenie w życiu rodzinnym w domu”. Warto się też zastanowić nad tym, co czytają ci, którzy wolą lekturę. Na bardzo nikłe prawdopodobieństwo zajmowania się Słowem Bożym wskazuje fakt, że mniej niż trzydziesta część ankietowanych podała „obecność na zgromadzeniach religijnych” jako najważniejszą formę spędzania wieczoru. Ale również w kwestii spędzania wolnego czasu sprawdza się reguła, że „co człowiek sieje, to i żąć będzie”. — Gal. 6:7.
-