-
Miejmy zrównoważony pogląd na służbęNasza Służba Królestwa — 1980 | wrzesień
-
-
z nich korzystać? (Filip. 4:8; 1 Tym. 4:8; Efez. 5:15, 16; Łuk. 8:14).
4 Zaspokajanie duchowych i cielesnych potrzeb rodziny napotyka różne trudności. Ojciec może być bardzo aktywnym głosicielem dobrej nowiny, podczas gdy dzieci mogą mieć w zborze nie najlepszą opinię. Poza tym żona, która przesadnie troszczy się o wygląd mieszkania, może nie okazywać zbytniego zainteresowania duchowymi potrzebami rodziny. Jakie dwie podstawowe zasady biblijne wchodzą tu w grę? (Efez. 6:4; Rzym. 10:10). Dlaczego dbałość o duchowe dobro rodziny powinna zajmować jedno z pierwszych miejsc na liście spraw najważniejszych? (1 Tym. 3:4, 5; Prz. 10:1). Jakie korzyści daje zachowywanie przez rodziców równowagi? (Prz. 24:3, 4).
5 Bywa i tak, że niektórym trudno jest zdobyć się na inicjatywę konieczną do regularnego i gorliwego udziału w służbie polowej. Gdy wyruszają do służby, wówczas w jakimś stopniu może im się zdawać, że trzeba się do tego zmuszać. Czują się potem zniechęceni i rozdrażnieni, ponieważ uważają, że jest to oznaka jakiegoś poważnego niedociągnięcia. Czy jest w tym coś niezwykłego, gdy chrześcijaninowi, który ma wykonać przydzielone mu zadanie, brak inicjatywy? (Gal. 5:17; Rzym. 7:19, 20). Czy potrzeba zmuszenia się do czegoś musi być zaraz oznaką niedopisania? (1 Kor. 9:16, 26, 27). Jehowa uznaje naszą służbę, gdy się kierujemy właściwymi pobudkami (Kol. 3:23, 24). Dobrze jest prosić Jehowę o Jego ducha, żeby nam pomagał wykazywać więcej inicjatywy w postępowaniu zgodnym z Jego wolą (1 Jana 5:14).
6 Kluczem do zachowywania równowagi jest rzetelna ocena samego siebie. Nie powinno się wymagać od siebie ani zbyt wiele, ani zbyt mało. Zachowujemy równowagę, gdy pełnimy służbę odpowiednio do swoich zdolności, warunków i możliwości, zamiast ją oceniać według tego, co robią inni. Gdy wykryjemy u siebie jakieś niedociągnięcia, pragnienie spodobania się Jehowie powinno nas skłonić do usunięcia tej słabości. Następstwem wewnętrznego przekonania, że nasza służba podoba się Jehowie, będzie zadowolenie i spokój wewnętrzny.
-
-
Miejmy na względzie sumienie bliźniegoNasza Służba Królestwa — 1980 | wrzesień
-
-
Miejmy na względzie sumienie bliźniego
1 Słowo Boże zawiera cenne rady, które pomagają współżyć z ludźmi. Ważne miejsce zajmuje wśród nich następująca wypowiedź apostoła Pawła: „Dopełnijcie mej radości i bądźcie zgodnej myśli, wzajemną miłością złączeni, jednym ożywieni duchem i jednomyślni. Nie czyńcie niczego z przekory ani z próżności. Niechaj jeden drugiego w pokorze więcej poważa niż samego siebie. Niech nikt nie myśli tylko o sobie, lecz także o drugich” (Filip. 2:2-4, Kow.).
2 W jaki sposób ci, którzy pragną podobać się Bogu, mogą okazać, że myślą także o bliźnich, że ich ‛więcej poważają’ niż samych siebie? Najlepszym sposobem będzie zwrócenie uwagi na to, jak ich postępowanie wpływa na sumienie drugich. Biblia udziela rad w sprawie zachowania się chrześcijan wobec współwyznawców: „Nie burz dzieła Bożego ze względu na pokarmy. Wprawdzie każda rzecz jest czysta, stałaby się jednak zła, jeśliby człowiek spożywając ją, dawał przez to zgorszenie. Dobrą jest rzeczą nie jeść mięsa i nie pić wina, i nie czynić niczego, co twego brata razi, gorszy albo osłabia” (Rzym. 14:20, 21). I rzeczywiście, gdybyśmy mieli niepokoić czyjeś sumienie, lepiej byłoby powstrzymać się nawet od czegoś, co na ogół nie budzi zastrzeżeń, na przykład od spożywania pewnych pokarmów.
3 Przytoczone przed chwilą zasady biblijne należy stosować również w innych dziedzinach życia. Weźmy na przykład uczesanie i ubiór. Słowo Boże nie wyznacza dopuszczalnej długości włosów u mężczyzn. Ale to nie upoważnia chrześcijan do zapuszczenia włosów na długość odpowiadającą osobistym upodobaniom. W Biblii natrafimy na następujące pytanie: „Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy?” (1 Kor. 11:14). Oczywiście, każdy określa po swojemu, co należy rozumieć przez „długie włosy”. Ale zasada zawarta w wypowiedzi biblijnej w 1 Koryntian 10:29: „Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego”, będzie tu bardziej pomocna niż ustalanie sztywnych reguł.
-