-
Docenianie Księgi życiodajnej mądrościStrażnica — 1967 | nr 3
-
-
bynajmniej podważeniu. Przeciwnie, zostały przez późniejsze pisma poparte, rozjaśnione i poszerzone. Jednogłośnie świadczyły one, że istnieje tylko jeden Bóg, Stworzyciel, którego imię brzmi Jehowa. Ponieważ jest to Bóg, u którego nie może być kłamstwa, więc też utrzymane w mocy były Jego mierniki rzetelnej sprawiedliwości, jakie po raz pierwszy znalazły wyraz w sądzie nad Adamem i Ewą. Niemniej jednak rozwój objawienia coraz wyraźniej uwypuklał fakt, że wobec innych, których spotkało nieszczęście urodzenia się z niedoskonałych rodziców ludzkich, okazuje On się Bogiem pełnym niezasłużonej dobroci. Poza tym prorocze wypowiedzi z pierwszej księgi biblijnej stały się zasadniczym fundamentem, na którym późniejsze objawienia woli Bożej znalazły mocne oparcie. Tak na przykład obietnica o Nasieniu z księgi 1 Mojżeszowej 3:15 rozpoczyna wspaniałą serię proroczych objawień, która się ciągnie poprzez całą Biblię na podobieństwo sznura drogocennych pereł. Obietnica ta zarazem po społu z innymi pobudzającymi tematami Biblii zbliża do siebie i łączy poszczególne jej księgi składowe, dając świadectwo ich wspólnemu autorstwu.
21. (a) Jak powinniśmy się zapatrywać na Biblię, nie traktując jej jako serii niepowiązanych z sobą wydarzeń i obrazów? (b) Do czego ona wiedzie człowieka?
21 W miarę spisywania poszczególnych ksiąg porywające zamierzenie Boże nabierało coraz wyraźniejszych kształtów. Nie chodzi tu więc o serię luźnych epizodów czy niezależnych od siebie obrazów proroczych; Biblia na podobieństwo mistrzowskiej tkaniny dekoracyjnej wyjawia zamysły Boże jako złożony obraz, którego wszystkie obszary są ściśle z sobą powiązane, bo każdy wypadek i zdarzenie z historii biblijnej odgrywa swoją rolę w ułatwieniu zrozumienia całości. Każda myśl, nauka, każde wydarzenie, objawienie albo proroctwo pasuje do reszty, zajmując odpowiednie dla siebie miejsce, nigdy nie kolidując z drugimi ani zaprzeczając im, lecz dopomagając nam do uchwycenia umysłem wzniosłego zamierzenia Jehowy Boga. Co najważniejsze, owa wspaniała Księga, to jest Biblia, pomaga nam poznać Boga, a ta wiedza oznacza dla nas życie. — Jana 17:3.
-
-
Przybieranie „dokładnej wiedzy o Bogu”Strażnica — 1967 | nr 3
-
-
Przybieranie „dokładnej wiedzy o Bogu”
1, 2. (a) Jaki stan w zakresie uczenia się przepowiedział apostoł Paweł na „dni ostatnie” i dlaczego? (b) Jaki dalszy czynnik wpływa na przybieranie dokładnej wiedzy?
KIEDY apostoł Paweł pisał o „dniach ostatnich”, w których „nastaną chwile trudne”, wspomniał też o takich ludziach, „co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy”. Tego typu uczenie się jest w gruncie rzeczy daremne, ponieważ nie przynosi żadnego istotnego pożytku. Dlatego też według listu skierowanego do Kolosan ten sam apostoł modlił się, aby jego współchrześcijanie wydawali „owoc we wszelkim dobrym uczynku, (...) przybierając dokładnej wiedzy o Bogu”. — 2 Tym. 3:1, 7, BT; Kol. 1:10, NW.
2 Jak to się dzieje, że niektórzy „zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy”? Jest rzeczą oczywistą, że — jak wykazuje kontekst tych słów — osoby, które nie miłują Boga naprawdę i nie stawiają Go na pierwszym miejscu w swoim życiu, nie zdołają osiągnąć dokładnej wiedzy co do prawdy. Pobłażanie grzechowi i popuszczanie cugli złym pragnieniom wstrzymuje wpływ ducha Bożego, który jest niezbędnym czynnikiem odpowiedniego zrozumienia. (1 Kor. 2:10-14) Prócz tego jednak sposób gromadzenia wiedzy także decyduje o tym, ile pojmiemy i zrozumiemy.
3. Jak można sprawdzić ścisłość posiadanej wiedzy? Czym da się to zilustrować?
3 Przypuśćmy, że ktoś postanowił wybudować sobie dom. Być może, iż zgromadził już i złożył na miejscu budowy wszystkie potrzebne materiały; stoją tam więc stosy cegieł, worki cementu, futryny do okien i drzwi, dachówki i tak dalej. O ile jednak nie zacznie łączyć tych materiałów zgodnie z określonym planem czy szkicem, pozostaną po prostu stosem nie powiązanych z sobą przedmiotów, nie służących żadnemu pożytecznemu celowi. A wydaje się, że właśnie w ten sposób niejedni ludzie zbierają wiadomości albo przynajmniej poszczególne informacje, nie wyłączając stąd także okruchów wiedzy religijnej czy biblijnej; gromadzą je w swoich głowach jako bezładną zbieraninę luźnych myśli. Przecież dopiero wtedy, gdy człowiek rozpocznie na placu budowy rzeczywistą pracę konstrukcyjną, możliwe staje się określenie, czy zebrane materiały odpowiadają dokumentacji i czy będą się nadawały na swe miejsce w budowli. Podobnie jest przy budowaniu dokładnej wiedzy w umyśle. Dopiero kiedy powiążemy ze sobą to, co wiemy, kojarząc posiadaną wiedzę w złożoną strukturę, zdołamy się zorientować, czy nasza wiedza jest dokładna, harmonijna i zrozumiała, czy też składa się z nieścisłości, sprzeczności, a może nawet opiera się na fałszywych danych. Nawet znając prawdziwe fakty, skoro nie będziemy ich rozumieć we właściwym wzajemnym powiązaniu, nasze zrozumienie wciąż jeszcze będzie nieprawidłowe i może nas prowadzić ku mylnym wnioskom albo błędnym decyzjom.
UKŁADANIE WIEDZY WE WŁAŚCIWĄ STRUKTURĘ
4. Jak możemy się upewnić, czy budujemy swą wiedzę we właściwą strukturę prawdy?
4 Jeżeli więc chcemy przybierać „dokładnej wiedzy o Bogu”, musimy z niej jakby budować odpowiedni gmach. Musimy rozumieć sprawy, widzieć rzeczy we właściwym powiązaniu z sobą, odpowiadającym zasadom prawdy ustanowionym przez autora Biblii, Jehowę. Studiując Pismo święte, powinniśmy zaprząc swe umysły do pracy, do wznoszenia określonej struktury prawdy. Wszystko, co Jehowa objawił przez swe Słowo, wchodzi w skład Jego jednolitego, wspaniałego zamierzenia. Dlatego każdą nową wiadomość, z którą się zapoznajemy, musimy widzieć w jej właściwym miejscu, rozpatrywać w odpowiednim związku z pozostałą treścią Słowa Bożego. Dopiero
-