BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Pociecha dla przygnębionych
    Strażnica — 1963 | nr 8
    • wpływem przygnębienia. Ijob, który przez całe swoje życie zachował nienaganność, musiał się tak wiele nacierpieć, iż mówił, jakoby go Bóg opuścił: „Abym był jako (...) za dni onych, których mię Bóg strzegł, (...) gdy była przytomność [ufność, NW] Boża nad przybytkiem moim; gdy jeszcze Wszechmocny był ze mną”. (Ijoba 29:2, 4, 5) Izraelici musieli tak ciężko pracować w Egipcie jako niewolnicy i byli tak zrezygnowani, że nie dali wiary poselstwu nadziei, które Jehowa przekazał im przez Mojżesza. (2 Mojż. 6:6-9) Umiłowana żona Elkana, Anna była bardzo przybita swą niepłodnością i znosiła wciąż tyle przykrości od swej rywalki, że płakała i nie jadła. (1 Sam. 1:5-7) W smutku i z poczuciem opuszczenia strapiony psalmista napisał: „Rzeknę Bogu: ‚Jesteś moim obrońcą: czemużeś mnie zapomniał? i czemu smutny chodzę, gdy mię trapi nieprzyjaciel’?” (Psalm 41:10, Wu; w Gd 42:10) Te dręczące uczucia, z powodu których ginie wszelka radość i uśmiech, są więc zjawiskiem ogólnym, które możemy zaobserwować nawet u sług Bożych w dawnych czasach. Przyczyny tego, ogólnie rzecz biorąc, są i dziś jeszcze te same.

      PRZYCZYNY

      Przygnębienie, często określane także jako melancholia, jest przejściowym brakiem optymizmu, jest chwilowym zniechęceniem i zwątpieniem. Jak stwierdziliśmy, mogą je wywołać bolesne doświadczenia, poczucie niedopisania, gorzkie rozczarowania, niedostateczna znajomość zamysłu Bożego lub opresje. Często nie można tak łatwo znaleźć przyczyny, gdyż mogą współdziałać różne okoliczności. Młoda dziewczyna na obczyźnie jest może bez pracy, czuje się osamotniona i tęskni za domem. Również cielesne i duchowe przemęczenie może się stać powodem przygnębienia. Częste przyczyny, to choroba albo troski. Przygnębienie może towarzyszyć okresowym zmianom w naszym ciele. Niewiasty w okresie przekwitania często cierpią na depresję. Starsi ludzie są nieraz zniechęceni, ponieważ stwierdzają zanik sił cielesnych lub odnoszą wrażenie, że są niepożądani. Jeżeli ciało jest przemęczone na skutek ustawicznej, ciężkiej pracy lub jeśli mamy przemęczony umysł przez ciągłe, wytężone studium, wtedy można nagle widzieć życie od jego ujemnej pesymistycznej strony. Oto kilka ogólnych powodów przygnębienia. Jednakże niekiedy może je też sprowadzać choroba duchowa: ktoś mógł zasłabnąć w wierze i nie może już czerpać pociechy z Biblii. On sobie wyobraża, że Bóg z pewnego powodu odwrócił się od niego i wątpi w obietnice Boże, które pozwalają poznać, że On nam daje nadzieję i że nas rozumie. Przygnębienie nie jest nigdy przyjemne, ono może mieć taką czy inną przyczynę.

      JEGO ZWALCZANIE

      Tak jak powody przygnębienia sprowadzają się do jednej lub kilku przyczyn, tak też jego zwalczanie może wymagać poczynienia jednego lub więcej kroków. Ponieważ uciśniony duch nie może już dokładnie rozróżnić faktów, więc trzeba go orzeźwić. Potem te zagadnienia ukazują się w całkiem innym świetle. Najpierw skorzystaj z prawdziwego odpoczynku, a ponadto uczyń wszystko, co możesz, aby odzyskać siły. Jeżeli stawiałeś nierozsądne wymagania swym siłom, to zmień program. Nie pozbawiaj się koniecznego snu, siedząc aż do późnej nocy przed telewizorem. Często przygnębienie można zwalczyć prostymi środkami. Zdrowy, wypoczęty człowiek przystępuje z optymizmem do rozwiązania swych problemów. On potrafi rozważyć, co by go mogło zniechęcać, a co napawa go nadzieją i w ten sposób pozostaje panem swoich myśli.

      Jeżeli chrześcijanin znajdzie się w sytuacji przygnębiającej, modli się gorąco w imieniu Jezusa do Jehowy szczególnie wówczas, gdy sytuacji nie da się tak łatwo zmienić. Natchniony psalmista wzywa nas: „Przerzuć na Pana [Jehowę, NW] troskę twoją a on cię podtrzyma, i nie dopuści na wieki zachwiać się sprawiedliwemu.” „Jehowa wspiera wszystkich upadających i podnosi wszystkich przygnębionych.” (Psalm 54:23, Wu; w Gd 55:23; 145:14, NW) Prorok Izajasz potwierdza, że Jehowa się troszczy o tych, którzy są uniżonego ducha. „Bo tak mówi on najdostojniejszy i najwyższy, który mieszka w wieczności, a święte jest imię jego: Ja, który mieszkam na wysokości na miejscu świętym, mieszkam i z tym, który jest skruszonego i uniżonego ducha, ożywiając ducha pokornych, ożywiając serca skruszonych.” — Izaj. 57:15.

      Przerzuć więc swoje troski na Jehowę i próbuj zbliżyć się do Niego przez czytanie Biblii. Pisarz Przypowieści mówi: „Smutek w sercu męża przygnębi go, a słowem dobrym uweselony bywa.” (Przyp. 12:25, Wu) Fakt, że Słowo Boże może rozweselić przygnębione serce a pomaga rozjaśnić się smutnym oczom, potwierdza Psalm 19:8, 9: „Zakon Pański, [Jehowy, NW] jest doskonały, nawracający [orzeźwiający, NW] duszę; świadectwo Pańskie wierne, dawające mądrość nieumiejętnemu. Przykazania Pańskie są prawe, uweselające serce; przykazania Pańskie czyste, oświetlające oczy.”

      Jeśli miałbyś być przygnębiony dlatego, że sam się rozczarowałeś lub inni cię gorzko rozczarowali, albo jeśli musisz wiele przykrości znosić, to pamiętaj o tym, że cierpienie sprawia wiele dobrego, gdy się je zniesie. Paweł mówi: „Ten, co cierpiał w ciele, poprzestał [zaniechał, NW] grzechu, aby już więcej nie cielesnym pożądliwościom, ale woli Bożej żył ostatek czasu w ciele.” (1 Piotra 4:1, 2) Poprzez utrapienia dochodzimy do zrozumienia, że żywimy pewną nadzieję, jeżeli spełniamy wolę Bożą. Przez cierpienia łatwiej sobie ten fakt uświadamiamy. Chrześcijanin oczekuje nie tylko karania, lecz także różnych prób swojej wiary. „Z tego się radujcie, choć teraz potrzeba i udręczyć się nieco rozmaitymi pokusami, aby próba wiary waszej, daleko cenniejsza niż zniszczalne złoto (które w ogniu próbują), okazało się dla chwały, czci i sławy w objawieniu Jezusa Chrystusa.” (1 Piotra 1:6, 7, NDą) Oczywiście cierpienia i przygnębienie nie pochodzą od Jehowy. On jest Bogiem wszelkiej pociechy i nie pragnie, aby „zginął jeden z tych małych”. — Mat. 18:14, NW.

      WĄTPLIWOŚCI

      Ale co wtedy, gdy twoje przygnębienie i wątpliwości są tak wielkie, że już nawet w Biblii nie znajdujesz pociechy? Nie myśl, że Jehowa jest teraz twoim wrogiem, dlatego że twoja wiara jest słaba. Wątpliwości nie były czymś nieznanym wiernym sługom Bożym w czasach biblijnych. Jehowa nie opuścił Izraelitów z uwagi na ich początkowy brak wiary, lecz uwolnił ich. (2 Mojż. 12:51) Jezus nie pozbawił Tomasza społeczności, dlatego że wątpił w sprawozdanie naocznych świadków o jego zmartwychwstaniu, lecz pomógł mu w serdeczny sposób przezwyciężyć brak wiary. (Jana 20:24-29) Cieleśni bracia Jezusa: Jakub i Juda uwierzyli w niego dopiero po jego śmierci i zmartwychwstaniu, lecz ich pierwotne wątpliwości nie powstrzymywały ich od tego, by później stali się jego oddanymi, zdolnymi sługami. Dlatego Jakub mógł z pełnym zrozumieniem porównać wątpiącego „do fali morskiej od wiatru wzdymanej i miotanej”. (Jak. 1:6, NT) Juda w pełnych współczucia słowach mógł zachęcić chrześcijan w swym natchnionym liście: „Nadal okazujcie miłosierdzie tym, co wątpią; ratujcie ich, wyrywając z ognia.” (Judy 22, 23, NW) A że takie ogniste doświadczenia można przeżyć, poświadcza Paweł, pisząc do Koryntian: „Każdy niechaj baczy, jak na nim buduje. Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć, oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus. A jeśli kto na tym fundamencie buduje złoto, srebro, drogie kamienie, drwa, siano, słomę, każdego robota jawna będzie; bo to dzień pokaże, gdyż przez ogień się objawi; a jaka jest robota każdego, ogień doświadczy [wykaże, NW]. Jeśli się czyja robota, którą budował, ostoi, zapłatę weźmie. Jeśli czyja robota spłonie, ten szkodę poniesie; lecz on sam zostanie zachowany, tak jednak, jak przez ogień.” — 1 Kor. 3:10-15, NT.

      Gdybyś miał być aż tak bardzo chory duchowo, że twoje modlitwy wydadzą ci się bezskuteczne, daj posłuch wskazówce Jakuba: „Niech zawoła do siebie starszych mężów ze zboru i niech oni modlą się nad nim, nacierając go olejkiem w imieniu Jehowy. A modlitwa wiary uzdrowi niedomagającego i Jehowa go podźwignie.” (Jak. 5:14, 15, NW) Dojrzali nadzorcy Jehowy rozumieją twój stan. Będą ciebie nacierali zbawiennym „olejkiem” pociechy ze Słowa Jehowy i zarządzą ci studium biblijne i służbę oraz społeczność z gorliwymi chrześcijanami, a to wszystko z czasem pomoże tobie przezwyciężyć przygnębienie i wątpliwości.

      Ponieważ ciągłe dawanie uszczęśliwia chrześcijanina, możesz swoje przygnębienie i brak radości najskuteczniej zwalczyć przez to, że dziś, przed Armagedonem, szukać będziesz ludzi, „którzy wzdychają i narzekają nad wszystkimi obrzydliwościami, które się dzieją w pośród niego”. Pocieszając ich pocieszysz i siebie. (Ezech. 9:4; 2 Kor. 1:3-7) Wielu dojrzałych chrześcijan może to potwierdzić, a przypominają nam to słowa Psalmu 126:5, 6: „Którzy siali ze łzami, żąć będą z wykrzykiwaniem; tam i sam chodząc z płaczem rozsiewa lud drogie nasienie; ale zaś przyszedłszy z radością znosić będzie snopy swoje.” Rozsiewaj nasienie Królestwa w czasie dogodnym lub wtedy, gdy cierpisz albo jesteś przygnębiony i zbieraj w nagrodę radość! — Mar. 4:14, 20.

      Widzieliśmy więc, że w okresie przedchrześcijańskim, na początku ery chrześcijańskiej i obecnie są wierni słudzy Jehowy, którzy wytrwali w sytuacjach bardzo przygnębiających. Ponieważ przygnębienie można przezwyciężyć z poparciem Jehowy Boga, Jego Słowa i Jego Organizacji oraz przez właściwe pielęgnowanie zdrowia, więc przygnębieni mają ważne powody, by dać się pocieszyć i nabrać odwagi. Pamiętaj: wierny Ijob nie był w rzeczywistości opuszczony przez Jehowę, rozczarowanie i zmartwienia Anny ustąpiły z narodzeniem Samuela i pięciu dalszych dzieci, Piotr nie popełnił nieprzebaczalnego grzechu, zapierając się Pana, Paweł po przemijającym przygnębieniu był znowu radosny, a Tomasz z uwagi na swoje wątpliwości nie musiał zaprzestać walki o życie wieczne. Również i ty nie dopuść do tego, żeby przygnębienie lub inne doświadczenie miało ciebie zmusić do zaprzestania walki. Paweł rzekł: „Pokuszenie się was nie jęło, tylko ludzkie; ale wiernyć jest Bóg, który nie dopuści, abyście byli kuszeni nad możność waszą, ale uczyni z pokuszeniem i wyjście, abyście znosić mogli.” (1 Kor. 10:13) To samo można również powiedzieć o przygnębieniu. „A Bóg nadziei niech was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadziei przez moc Ducha Świętego.” — Rzym. 15:13.

  • Królestwo Boże jedyną nadzieją ludzkości
    Strażnica — 1963 | nr 8
    • Królestwo Boże jedyną nadzieją ludzkości

      NIGDY jeszcze ludzkość nie potrzebowała bardziej niż dziś dokładnie uzasadnionej nadziei na przyszłość. Czy rozmowy rozbrojeniowe narodów, ich programy obrony i wysiłki utworzenia rządu światowego uprawniają do nadziei, że dalsze istnienie ludzi jest pewne? Czy Bóg daje nam inną nadzieję?

      Nasze dalsze istnienie jest dziś tak doniosłym problemem, że stało się zasadniczym tematem na 128. posiedzeniu Amerykańskiego Towarzystwa Popierania Nauki, które odbyło się przed kilkoma miesiącami w Denver (stan Colorado) i na którym obecnych było tysiące uczonych. Wystąpiono z projektem utworzenia nowej gałęzi nauki, która miała by się zająć dalszym istnieniem ludzi i przygotowaniem ludności do przeżycia możliwej wojny atomowej. Zdaniem znanego filozofa Bertranda Russella „za przeżyciem przemawia 40 procent prawdopodobieństwa, a 60 procent przeciw temu”. Na skutek wszystkich podjętych już kroków do całkowitego zniszczenia ludzkości, wielu zachorowało na serce i umysł. Poczyniono już najrozmaitsze projekty rozwiązania problemów świata. Teraz chodzi tylko jeszcze o to, w którym z tych projektów winniśmy pokładać naszą nadzieję?

      NADZIEJA NA PRZYSZŁOŚĆ

      Miliony ludzi mają nadzieję na lepszy świat pod władzą ateizmu, który obiecuje wszystkim przynieść dobrobyt, szczęście i równouprawnienie. Oni widzą niezaprzeczalne dowody olbrzymiej siły tego systemu i dlatego wierzą, że te obietnice się spełnią. Czyż nie ZSRR wysłał pierwszego człowieka w kosmos i czyż jego rakieta nie wylądowała nawet na Księżycu? Ależ tak! Lecz również i tam znajdują się arsenały napełnione bombami multimegatonowymi!

      Niezliczona liczba innych widzi w demokratycznych rządach Zachodu swoich obrońców. Oni żywią nadzieję, przeżycia jak i osiągnięcia dobrobytu i szczęścia w oparciu o obietnice tych mocarstw. Miliony z nich czerpią pod ich rządami wielkie korzyści i dlatego wierzą, że one mają rzeczywiście na uwadze dobro ludzkości i dlatego powinny zdobyć przewagę. Oni pokładają swe zaufanie i swą pewność w sile obronnej Zachodu, o której niedawno amerykański minister obrony McNamara powiedział, iż uniemożliwia „zniszczenie przeciwnika nawet po niespodziewanym zaatakowaniu”.

      Aczkolwiek ateistyczny Wschód i demokratyczny Zachód stoją wrogo przeciwko sobie, są połączeni w organizacji, którą — o ironio — określa się jako Narody Zjednoczone. Wielu wychwala tę organizację jako jedyną nadzieję na pokój, ponieważ ona pomimo wszystko, co się dzieje w rzeczywistości, dąży do swego celu: zjednoczenia obu stron, a nie wzajemnego wykończenia. Papież Pius XII określił Narody Zjednoczone, krótko po ich utworzeniu, jako „najpewniejszą, świętą nadzieję wszystkich ludzi dobrej woli”. Pewien duchowny prezbiteriański powiedział niedawno: „Narody Zjednoczone są naszą jedyną i ostatnią nadzieją; tylko one mogą sprowadzić pokojowy świat i zapobiec wojnie atomowej.”

      Większość ludzi oczekuje lepszej przyszłości od rządów i światowych organizacji. Lecz nie pomijajmy nadziei, którą daje nam Bóg! On już przed dawnym czasem obiecał, że ustanowi Królestwo, to znaczy Rząd, pod którym ludzie będą mogli przeżyć ten czas ucisku a potem w świecie, w którym wszystkiego będzie pod dostatkiem, cieszyć się z cudownych błogosławieństw. Jego Słowo obiecuje, że „wzbudzi Bóg niebieski królestwo”, które „połamie [zmiażdży, NW], i koniec uczyni tym wszystkim królestwom, a samo stać będzie na wieki”. — Dan. 2:44.

      W czymże więc mamy pokładać naszą nadzieję przeżycia tego czasu? Tę kwestię należy teraz rozstrzygnąć. Jest tylko jedna nadzieja godna zaufania, wszystkie inne nadzieje doprowadzą do rozczarowania a w końcu do śmierci. Jakże to? Bo Jehowa, Wszechmocny, postanowił, że Jego Królestwo zmiażdży wszystkie rządy ziemskie łącznie z Narodami Zjednoczonymi, „a samo stać będzie na wieki”. Współistnienie z samolubnymi, ludzkimi rządami nie wchodzi w rachubę. Za kim więc chcesz się opowiedzieć? Kogo chciałbyś popierać? W czym pokładasz swoją nadzieję?

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij