BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Wzmocnieni przez zachętę
    Strażnica — 1964 | nr 13
    • potrzeba i udręczyć się nieco rozmaitymi pokusami [doświadczeniami, Pal], aby próba wiary waszej, daleko cenniejsza niż zniszczalne złoto (które w ogniu próbują), okazała się dla chwały, czci i sławy w objawieniu Jezusa Chrystusa.” (1 Piotra 1:6, 7, NDą) Również Paweł powiązał nadzieję z wytrwaniem, gdy powiedział: „Weselcie się w nadziei, w przykrościach [w ucisku, NDą] bądźcie cierpliwi [wytrwali, NDą].” Jakiej wielkiej siły udziela ta nadzieja ofiarowana od Boga, widzimy najlepiej na przykładzie Jezusa. Czytamy o nim, że „dla radości, która była wystawiona przed nim, zniósł pal tortur, pogardzając hańbą i zasiadł po prawicy tronu Bożego.” Wierni, którzy naśladują przykład dany nam przez Chrystusa, nie doznają zmęczenia i znużenia oraz nie zaprzestają walki. — Rzym. 12:12, Kow; Hebr. 12:2, 3, NW; 1 Piotra 4:13, 14.

      10. Do jakiej działalności chrześcijanie powinni według słów Piotra „wzmocnić umysły” i jaki obowiązek mają pod tym względem wobec siebie wzajemnie?

      10 Chrześcijanie mają wykonać ważne dzieło i dlatego apostoł Piotr kieruje do nich zachęcające i dobitne słowa: „Wzmocnijcie umysły do działalności.” Powinniśmy tak samo zachęcać się wzajemnie. Piotr przyrównuje dzieło namaszczonych członków ciała Chrystusowego do zadań spełnianych przez kapłanów, którzy służyli w świątyni w Jeruzalem. Jako „żywe kamienie” są oni budowani „w dom duchowy”, aby byli „świętym kapłaństwem, składającym duchowe ofiary możliwe do przyjęcia u Boga przez Jezusa Chrystusa”. Oni nie składają ofiar ze zwierząt, lecz ofiarę duchową, „ofiarę chwały, to jest, owoc warg wysławiających imię jego”. (1 Piotra 1:13; 2:4-9, NW; Hebr. 13:15, NT) Głoszą dobrotliwy zamysł Jehowy Boga, który ich powołał z duchowej ciemności tego świata do swego cudownego światła prawdy. Chcąc wykonywać tę służbę muszą być duchowo silni.

      11. Jak się zapatrujemy na obawy tego świata, pozwalając się kierować Słowem Bożym i czego się od nas wymaga?

      11 Posiadając prawdę Słowa Bożego, która oświetla ich ścieżkę i utwierdza ich, oni nie podzielają obaw świata. Nie dają się zaniepokoić jego krytycznym położeniem, ponieważ zachowują przykazanie: „Jednakże nie bójcie się przedmiotu ich bojaźni ani nie bądźcie poruszeni. Ale uświęcajcie w swych sercach Chrystusa jako Pana, będąc zawsze gotowi podjąć obronę przed każdym, kto się od was domaga uzasadnienia nadziei, jaką macie w sobie, lecz czyńcie to w łagodnym usposobieniu i z głębokim szacunkiem.” (1 Piotra 3:14-16, NW) Stanowisko, jakie zajmują, skłania innych do nagabywania ich o wyjaśnienie, dlaczego nie są zaniepokojeni sytuacją na świecie i dlaczego nie poświęcają się jak inni popieraniu urządzeń światowych. Ciągle muszą wyjaśniać, dlaczego nie są częścią świata. Ponieważ ich postawa może w świecie uchodzić za niewłaściwą, więc muszą podejmować obronę, ale nie w rozdrażnieniu, lecz w łagodnym usposobieniu i z głębokim szacunkiem. Oni wyjaśniają, że pokładają swą nadzieją w Bogu i w Jego Synu oraz że muszą być bardziej posłuszni Bogu jako Władcy niż ludziom. Będąc oddani Bogu, wykazują, że byłoby rzeczą niewłaściwą ubiegać się o przyjaźń tego świata, ponieważ staliby się wtedy nieprzyjaciółmi Boga. Do zajęcia takiego stanowiska wśród wrogiego świata jest potrzebna odwaga. — 1 Piotra 1:20, 21; Jana 15:19; Jak. 4:4.

      12. (a) Kto obecnie wspiera namaszczony ostatek w jego działalności kaznodziejskiej i nauczycielskiej, i co to powoduje? (b) Jak Piotr pokazuje, że chrześcijanie mogą wzajemnie wpływać na siebie budująco, gdy wspólnie służą Bogu?

      12 Obecnie z tymi namaszczonymi świadkami jest związana wielka ilość innych ludzi oddanych Bogu, którzy wspierają ich w służbie świątynnej i są dla nich źródłem zachęty. Ci ludzie również słuchają nakazu Jezusa: „Idźcie przeto i czyńcie uczniów z ludzi wszystkich narodów (...) ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem.” (Mat. 28:19, 20, NW; Obj. 7:9, 10) To jest wielkie i pilne zadanie wymagające zjednoczonych wysiłków. Dlatego Piotr zachęca swych chrześcijańskich braci, aby mieli „miłość żarliwą jedni ku drugim”, aby wzajemnie się budowali i wzajemnie sobie usługiwali. Oni powinni ze sobą współpracować. Nawet Jezus powiedział: „A oto jestem z wami po wszystkie dni, aż do dopełnienia systemu rzeczy. Jakaż to zachęcająca obietnica! — 1 Piotra 4:8-11, NDą.

      13. (a) Jakiego rodzaju zachętę zawiera jeszcze list apostoła Piotra? (b) Co Piotr powiedział, i dlaczego te słowa nas wzmacniają?

      13 Ze względu na niegodziwość świata Piotr uznał za stosowne zachęcanie swych braci także pod innym względem, ale nie przez chwalenie ich lecz omawianie rzeczy, przez które chciałby ich napełnić nadzieją. Przez tego rodzaju zachętę chciał ich ostrzec przed niewłaściwym sposobem życia. „Umiłowani napominam was jako obcych i tymczasowych mieszkańców, abyście się stale powstrzymywali od cielesnych pragnień, bo właśnie one prowadzą zatarg z duszą.” „Bo wystarczy wam, że w czasie minionym wykonywaliście wolę narodów, postępując w czynach rozwiązłego prowadzenia się, w pożądliwościach, nadużywaniu wina, hulatykach, pijatykach i bałwochwalstwach, które są prawnie ograniczone.” Te rady są pomocą dla nas wszystkich, pozostających w ciągłej styczności ze zwyrodniałym światem, ponieważ jasno ukazują nam co jest właściwe, a co niewłaściwe. Chronią nas przed przyjęciem znamiennego dla tego świata, opacznego sposobu myślenia i pogłębiają naszą słuszną nienawiść do światowego zła. One pozwalają nam właściwie rozpoznać te ‚cielesne pragnienia’ jako coś, czego powinniśmy się wystrzegać, jako nieprzyjaciół, którzy prowadzą zatarg z duszą i jeżeli ich nie zwalczymy, to wślizną się w nas i doprowadzą do zniszczenia naszego życia, naszej duszy. Takie zachęty są nam potrzebne, i Jehowa udziela ich teraz swoim wielbicielom, tak jak udzielał ich pierwszym chrześcijanom za pośrednictwem apostołów. — 1 Piotra 2:11, 12, 16; 4:3-5, NW.

      14. Jakimi słowami Piotr pokrzepiał tych, którzy byli na służbie u srogich panów i dlaczego obecnie wiele ludzi może również odnieść korzyść z tej rady?

      14 W swym zachęcającym liście Piotr uwzględnił także pewne zniechęcające problemy, które wyłaniały się niekiedy wśród braci w ich małżeństwach i które powstawały w związku z warunkami ich pracy, co utrudniało im służenie Bogu. Niektórzy na przykład musieli cierpieć z powodu srogości swych panów. Wielu było niewolnikami i prawdopodobnie traktowano ich źle, dlatego że chcieli spełniać wolę Bożą. Oni cierpieli „ze względu na sumienie związane z Bogiem” (Pal). Podobnie i dzisiaj światowi pracodawcy krzywdzą wiele ludzi z powodu ich wiary chrześcijańskiej. Jak ci pokrzywdzeni powinni się zapatrywać na swoje położenie? „Lecz jest znakiem łaski u Boga, jeżeli postępujecie dobrze, a mimo to cierpliwie znosicie krzywdę” — mówi Piotr. Potem porównuje ich położenie z cierpieniami Chrystusa, mówiąc: „Do tego przecież jesteście powołani. Bo Chrystus także cierpiał dla was i zostawił wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady. Nie popełnił grzechu; nie znalazła się zdrada w ustach jego. Gdy mu złorzeczono, nie złorzeczył; gdy cierpiał, nie odgrażał się pomstą, lecz sprawę swą poruczył temu, który sądzi sprawiedliwie. Jakiż to zachęcający przykład dla nas! — 1 Piotra 2:18-23, Kow.

      15. (a) Na co Piotr zwrócił uwagę chrześcijańskich żon, aby je zachęcić? (b) Jakiej zachęcającej rady udzielił on mężom? (c) O czym mąż i żona powinni pamiętać, żeby mogli się wzajemnie wzmacniać i sobie pomagać?

      15 Taką przykładną podległość zaleca Piotr także chrześcijańskim niewiastom, i to nawet tym, które mają mężów niewierzących, gdyż na początku swej rady używa wyrażenia „podobnie”, zwracając przez to uwagę na swoje poprzednie wyjaśnienia odnośnie do podległości. Również niewiasty mogą brać przykład z Chrystusa, i to jeszcze obecnie tak samo, jak w pierwszym stuleciu. Piotr daje im radę, która je zachęca i pokazuje do czego może doprowadzić ich cierpliwa wytrwałość. On mówi: „Podobnie i niewiasty (niech będą) poddane mężom swoim, aby nawet ci, którzy nie wierzą słowu (Ewangelii), pozyskani byli bez słowa, patrząc na pełne uległości i czyste postępowanie wasze.” Również mężczyźni mają swoje problemy i mogą potrzebować słowa zachęty. Dlatego Piotr — człowiek żonaty i kierowany duchem Jehowy — omawia także ich problemy. Zachęca mężów, aby mieli zrozumienie dla swych żon i zawsze pamiętali o tym, że niewiasta jest ‚słabszym naczyniem’ (Gd) i że w związku z tym nie mogą oczekiwać od niej, że będzie tak samo odczuwała lub pracowała jak mężczyzna. Najważniejszą sprawą, o której mąż i żona powinni pamiętać, jest ich stosunek do Boga. Nie powinni nigdy dozwolić, żeby kłopoty domowe wpływały ujemnie na ich szczere pragnienie wzajemnego pomagania sobie w osiąganiu życia wiecznego. Jaka to praktyczna, zachęcająca rada! Jakąż wielką pomocą było to wtedy dla wszystkich, że ich trudne problemy zostały raz poruszone i że pokazano im chrześcijańskie zasady, którymi powinni się byli kierować, oraz że unaoczniono im, ile dobrego można zdziałać, gdy się zachowuje wierność nawet w trudnych warunkach. Ten natchniony list daje siłę również nam, którzy żyjemy w czasach obfitujących w próby. — 1 Piotra 3:1-9, NDą.

      16. Jakie sprawy zostały omówione z nadzorcami w 5 rozdziale pierwszego listu Piotra i dlaczego?

      16 Piotr nie zapomniał w swym liście również o nadzorcach. Nie sądził, że oni nie potrzebują zachęty. Wprost przeciwnie, omówił z nimi sprawy, które szczególnie leżały im na sercu, a więc: właściwe nastawienie do służby, ich stosunek do Boga i do braci, stanowisko wobec trudnych problemów oraz prześladowania. On napisał: „Paście powierzone wam stado Boże (...) którzy są dziedzictwem Bożym.” Który nadzorca w obecnych czasach nie jest do głębi wzruszony, gdy pomyśli o tym, że członkami zboru, któremu przewodniczy, są ludzie należący do Boga? Nadzorca, który tak zapatruje się na swoje zadanie, nie będzie ‚panował’ nad stadem, ani nie stanie się dumnym, lecz usłucha rady: „Uniżcie się więc pod możną ręką Bożą, aby was wywyższył w słusznym czasie, przy czym cały swój niepokój zrzućcie na niego, ponieważ on troszczy się o was.” Świadomość faktu, że nie musi się dźwigać całego ciężaru samemu jest dla pokornego nadzorcy rzeczywiście źródłem zachęty. Wymaga się od niego, aby przy załatwianiu problemów dał się kierować Bogu i złożył na Niego wszelkie swoje troski, biorąc za przewodnika Jego Słowo i wzywając Go w modlitwie. Nadzorca nie pozostaje osamotniony również wtedy, gdy go prześladuje świat Szatana, bowiem Piotr powiedział, „że te same rzeczy pod względem cierpień dokonują się w całej społeczności waszych braci na świecie. Ale po krótkiej chwili waszego cierpienia Bóg wszelkiej niezasłużonej dobroci, który was powołał do swej wiecznej chwały w jedności z Chrystusem Jezusem, sam zakończy wasze szkolenie, on was utwierdzi, uczyni was silnymi.” (1 Piotra 5:1-10, NW) Nadzorcy mają więc wszelki powód do okazywania odwagi.

      17. Kto dodaje nam sił i dlaczego?

      17 Jehowa dodaje siły swemu ludowi. Dzięki Jego kierownictwu spisano zachęcające słowa, które właśnie omawialiśmy. Obietnice zawarte w Jego Słowie, Biblii, napełniają nas nadzieją. Jego pouczenia pomagają nam uporać się z problemami życiowymi. Ponieważ On nas wzmacnia, więc możemy wytrwać, nawet gdyby cały świat był przeciw nam. A zatem możemy powiedzieć za przykładem Dawida: „Pan [Jehowa, NW] jest mocą moją i tarczą moją, w nim nadzieję ma serce moje, a jestem poratowany, i przetoż się rozweseliło serce moje, a pieśnią moją chwalić go będę. Pan [Jehowa] jest mocą swych [swemu ludowi]”. — Ps. 28:7, 8.

  • Zachęcanie innych
    Strażnica — 1964 | nr 13
    • Zachęcanie innych

      1. Dlaczego jako chrześcijanie jesteśmy obowiązani do wzajemnego zachęcania się, i na kim możemy się pod tym względem wzorować?

      KAŻDEMU z nas nastręczają się sposobności do zachęcania innych. Ileż dobrego można zdziałać, gdy się należycie wyzyska takie sposobności! Jehowa daje nam pod tym względem dobry przykład. Przebacza nam nasze błędy, napełnia nas nadzieją i wzmacnia do przyszłych prób i do pracy, która nas jeszcze czeka. Również Jego Syn Jezus Chrystus był wzorem pod tym względem. Jego sposób postępowania stanowił zachętę dla ludzi przychylnie usposobionych, ponieważ on okazywał współczucie chorym i uciśnionym oraz dawał dobry przykład swoim uczniom, gdyż głosił z nimi ramię przy ramieniu dobrą nowinę, a w końcu nawet złożył za nich swoje życie. (Jana 15:13) Apostołowie również rozumieli, że chcąc się wywiązać z zadania, nie można przy przeprowadzaniu dzieła głoszenia mieć na uwadze tylko wydajności, lecz także trzeba serdecznie zachęcać swoich współpracowników, co czynili przez budujące listy, przez odwiedziny i żarliwe przemówienia w zborach. (1 Piotra 5:12; Hebr. 13:22; Dzieje 11:23; 20:2) Cóż to za wyborne przykłady dla nas! Powinniśmy je koniecznie naśladować, ponieważ Biblia wzywa nas, abyśmy się stali naśladowcami Boga i chodzili śladami Jego Syna oraz naśladowali apostołów, tak jak oni naśladowali Chrystusa. Wobec tego musimy się też wzajemnie zachęcać. — Efez. 5:1; 1 Piotra 2:21; 1 Kor. 11:1.

      2. Jak wiele ludzi traktuje dzisiaj swych bliźnich i dlaczego taki sposób postępowania jest zjawiskiem powszechnym?

      2 W obecnym świecie istnieje raczej skłonność do wzajemnego poniżania się i potępiania sposobu zachowania się i zwyczajów innych ludzi, byle tylko samemu być lubianym. Poniża się innych, aby im uniemożliwić wyprzedzenie się. Robotnika prawie nigdy się nie chwali, chociażby wykonywał swą pracę jak najlepiej. Gdy się jednak zdarzy, że popełni jakiś błąd, zaraz mu się to odpowiednio wytyka. Wiele gospodyń domowych zniechęca się tym, że ich mężowie uznają wszystkie starania o dom za rzecz samą przez się zrozumiałą. Przejawianie takiego nastawienia w domu, bądź w życiu handlowym pozbawia ludzi radości, którą mogliby mieć przy pracy. Oni stają się zniechęceni, zasmuceni i poczynają czuć się osamotnieni. Dlatego też, jak podają statystyki, codziennie na całym świecie ponad dziesięć tysięcy ludzi popełnia samobójstwo. Czy takie traktowanie bliźnich nie jest hańbiące, bez względu na to, czy się to czyni świadomie czy bezmyślnie? Czegoś tu braknie, ale czego? Otóż wzajemnego zachęcania się! Dlaczego? Ponieważ wzajemne zachęcanie się jest możliwe tam, gdzie jest miłość, a my żyjemy dzisiaj w świecie pozbawionym miłości. W Biblii już dawno temu przepowiedziano, że w dniach ostatecznych, w których teraz żyjemy, ludzie będą „samolubni” i w obcowaniu ze swoimi bliźnimi „niewdzięczni, bez miłującej dobroci, pozbawieni naturalnych uczuć”. — 2 Tym. 3:1-3, NW.

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij