BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Dlaczego potrzebne nam jest Królestwo Jezusa Chrystusa
    Strażnica — 1976 | nr 20
    • wdzięcznością padł na kolana, by mu oddać cześć: „Jestem tylko współniewolnikiem twoim i twoich braci, którzy wykonują dzieło świadczenia o Jezusie. Bogu oddaj cześć; bo właśnie dawanie świadectwa o Jezusie inspiruje do prorokowania” (Apok. 19:10, NW). Nam jako ludziom tym bardziej więc nie powinno się przypisywać żadnej zasługi, jak gdyby od nas pochodziła treść świadectwa o Jezusie Chrystusie. To Bóg Jehowa widział, że znajdujemy się w skrajnej potrzebie i sami jesteśmy bezradni, w związku z czym miłościwie sprawił, że dla dobra nas wszystkich Jego niebiański Syn stał się człowiekiem Jezusem Chrystusem. Prócz tego Bóg natchnął swym duchem wszystkie proroctwa Biblii dotyczące Jezusa Chrystusa, by nas kierowały do „Baranka Bożego”, do Arcykapłana Bożego, do mesjańskiego Króla, który całej od dawna źle rządzonej ludzkości da w końcu doskonały, sprawiedliwy rząd.

      26. Jaką odpowiedź otrzymaliśmy dzięki naszemu studium na pytanie: Dlaczego wszyscy potrzebujemy Jezusa Chrystusa?

      26 Dlaczego więc wszyscy potrzebujemy Jezusa Chrystusa? Oparte na faktach rozważania doprowadziły nas do uzyskania zadowalającej odpowiedzi. Jest on tym, kogo nam potrzeba, tym, kogo nam zgotował Stwórca wszechrzeczy i kim się posługuje w celu sprowadzenia nas na powrót do szczęśliwej, błogosławionej rodziny naszego wspólnego niebiańskiego Ojca. W obrębie tego wszechświatowego grona rodzinnego będziemy się cieszyć wiecznym życiem i szczęściem, odczuwając na sobie niezliczone przejawy Jego miłości i troskliwości oraz czcząc Go z czystych pobudek serca i służąc Mu po wszystkie wieki. — 1 Kor. 15:28; Jana 14:6; Dzieje 4:12.

  • Słowa sprzeczne z faktami
    Strażnica — 1976 | nr 20
    • Słowa sprzeczne z faktami

      „Ani przemoc, ani rewolucja, ani kolonializm w jakiejkolwiek formie, nie mają miejsca wśród metod ewangelizacyjnej działalności Kościoła”. Takimi to słowami zwrócił się papież Paweł VI do synodu biskupów w Rzymie, obradującego nad sprawą „Ewangelizacji we współczesnym świecie”. Jak te słowa pokrywają się z faktami, w które obfitują dzieje Kościoła?

      Z uwag zamieszczonych w jezuickim tygodniku America (z 12 października 1974 r.) wynika, że są wyraźnie sprzeczne nawet z encykliką tegoż Pawła VI z roku 1967 („Populorum Progressio” — „Rozwój ludów”), w której papież pośrednio usprawiedliwiał „ruchy rewolucyjne” w sytuacjach, w których „daje się we znaki długotrwała tyrania”. Rewolucyjnie nastrojeni katolicy w Ameryce Łacińskiej i gdzie indziej uznali to stwierdzenie za milczące poparcie ich wysiłków zmierzających do obalenia reżimów uważanych za tyrańskie. Czy więc teraz skorygowano „nieomylną” encyklikę?

      Jednakże najmocniej zaprzeczają słowom Pawła VI wielowiekowe dzieje „ewangelizacyjnej działalności” kościoła. Pełno w nich bowiem przemocy — w krwawych krucjatach, w inkwizycji i masowych chrztach ludów, którym groziła śmierć za odmowę przyjęcia kościelnej formy chrystianizmu. Ponadto również kolonializm bezsprzecznie przysłużył się kościołowi dążącemu do rozciągnięcia swej władzy nad ogromnymi obszarami w Ameryce Łacińskiej i Afryce.

      Słusznie zatem artykuł zamieszczony w czasopiśmie America podniósł kwestię, czy czasem „sam Kościół nie bywa w pewnych okolicznościach raczej przeszkodą niż pomocą w działalności ewangelizacyjnej, czyli w rozprzestrzenianiu Królestwa”.

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij