-
Stanęła w obronie ludu BożegoNaśladujmy ich wiarę
-
-
Złowroga wieść dotarła również do odległej Jerozolimy, gdzie ostatek tego narodu po powrocie z niewoli babilońskiej ciężko pracował przy odbudowie miasta, którego nie chronił jeszcze żaden mur. Jakże musieli być przygnębieni! Kiedy Mardocheusz usłyszał o rozkazie króla, być może pomyślał o swoich rodakach w Jerozolimie, a także o znajomych i krewnych w Suzie. Zdruzgotany, rozdarł swe szaty, „okrył się worem i popiołem” i zaczął głośno lamentować na środku miasta.
-