-
Pytania czytelnikówStrażnica — 1988 | nr 4
-
-
Oczywiście w ofiarę Jezusa musi wierzyć każdy, kto chciałby uzyskać przebaczenie od Boga i dostąpić życia wiecznego — czy to w niebie, czy na rajskiej ziemi. Dowodzi tego wypowiedź z Ewangelii według Jana 6:51-54: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba; jeśli ktokolwiek je z tego chleba, będzie żyć na zawsze, chlebem (...), który ja dam, jest moje ciało wydane za życie świata [odkupionej ludzkości]. (...) kto się karmi moim ciałem i pije moją krew, ma życie wieczne”.
Warto jednak zaznaczyć, że Jezus powiedział to nie tylko do swoich uczniów. Kiedy w cudowny sposób nakarmił tysiące ludzi, nazajutrz całe tłumy podążyły za nim w okolice Kafarnaum. Zaczął z nimi rozmawiać i właśnie wtedy wyrzekł słowa zanotowane w Ewangelii według Jana 6:51-54. Nie zwracał się więc przede wszystkim do uczniów, kiedy mówił, że jest pozaobrazowym „chlebem (...), który zstąpił z nieba” i którego spożywanie daje o wiele lepsze widoki na życie niż jedzenie manny na pustyni (Jana 6:24-34).
W związku z tym wydarzeniem z dawnych czasów przypomnijmy sobie, że poza „synami Izraela (...) w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych, prócz dzieci” z Egiptu wyszło na pustynię „także wielkie mnóstwo cudzoziemców” (Wyjścia 12:37 [12:37, 38, Biblia Tysiąclecia, wyd. II]; 16:13-18). Byli wśród nich Egipcjanie, którzy przez małżeństwo lub w inny sposób złączyli swój los z losem Izraela. Zarówno Izraelici, jak i „cudzoziemcy” potrzebowali manny do utrzymania się przy życiu. Ale czy jedni i drudzy mieli przed sobą takie same perspektywy? Nie. Chociaż wspólnie oddawali cześć Bogu i spodziewali się wejść do Ziemi Obiecanej, „cudzoziemcy” nie mogli liczyć na to, że na mocy Przymierza Prawa kiedyś zostaną królami i kapłanami. Tak więc spożywanie na pustyni literalnej manny nie dawało każdemu jednakowych widoków na przyszłość.
-
-
Pytania czytelnikówStrażnica — 1988 | nr 4
-
-
Oczywiście wszyscy prawdziwi chrześcijanie, którzy spodziewają się żyć wiecznie na ziemi pod panowaniem Królestwa, wiedzą, że staje się to możliwe dzięki wierze w ofiarę Jezusa. Jest on „chlebem żywym, który zstąpił z nieba”, jak powiedział słuchającym go tłumom (Jana 6:51). Nie oznacza to jednak, że mający nadzieję ziemską powinni spożywać literalne emblematy, podawane podczas Pamiątki, nie są bowiem uczestnikami ani „nowego przymierza”, ani przymierza zawartego z Jezusem, które otwierałoby przed nimi możliwość ‛zasiadania na tronach w jego królestwie’.
-