-
Jan Chrzciciel przygotowuje drogęJezus — droga, prawda i życie
-
-
Słowa Jana wywołują poruszenie wśród słuchaczy. Niejeden zaczyna rozumieć, że musi zdobyć się na skruchę, czyli zmienić swoje nastawienie i postępowanie, odrzucając dawny, niewłaściwy styl życia. Do Jana przychodzą ludzie „z Jerozolimy i całej Judei oraz całej krainy nad Jordanem” (Mateusza 3:5). Wielu z nich faktycznie okazuje skruchę. Jan chrzci ich przez zanurzenie w wodach Jordanu. Dlaczego?
Chrzest, którego udziela Jan, jest symbolem potwierdzającym ich szczerą skruchę za grzechy popełnione przeciw Bożemu przymierzu Prawa (Dzieje 19:4). Nie wszyscy jednak kwalifikują się do chrztu. Gdy do Jana przychodzą pewni przywódcy religijni, faryzeusze i saduceusze, ten nazywa ich „pomiotem żmijowym”. Mówi też: „Wydawajcie owoce świadczące o skrusze. Niech się wam nie zdaje, że możecie sobie mówić: ‚Naszym ojcem jest Abraham’. Bo zapewniam was, że Bóg potrafi wzbudzić Abrahamowi dzieci z tych kamieni. Siekiera już jest przyłożona do korzeni drzew, dlatego każde drzewo, które nie wydaje wybornych owoców, ma zostać ścięte i wrzucone w ogień” (Mateusza 3:7-10).
-
-
Jan Chrzciciel przygotowuje drogęJezus — droga, prawda i życie
-
-
A zatem słowa Jana: „Okażcie skruchę, bo przybliżyło się Królestwo Niebios”, są bardzo stosowne (Mateusza 3:2). W ten sposób podaje on do publicznej wiadomości, że wkrótce rozpocznie służbę przyszły Król Jehowy — Jezus Chrystus.
-