Obfite błogosławieństwa zaznane na międzynarodowych zgromadzeniach pod hasłem „Pokój na ziemi”
PO ZAKOŃCZENIU wspaniałej uroczystości oddania do użytku chwalebnej świątyni Jehowy w roku 1027 p.n.e. Izraelici wracali do domów ‚weseląc się i ciesząc się w sercu swym z dobrodziejstwa, które uczynił Pan’. Jakże trafnie słowa te opisują uczucia, z którymi świadkowie Jehowy latem bieżącego roku wracali ze swych międzynarodowych kongresów pod hasłem: „Pokój na ziemi”! (2 Kron. 7:10) Setki tysięcy tychże świadków z ponad stu krajów zebrało się na całotygodniowych zgromadzeniach chrześcijańskich w ośmiu wielkich miastach Ameryki Północnej, a wspomnienie przeżytych chwil do dziś zagrzewa ich serca.
„To zgromadzenie oznacza kamień milowy w historii świadków Jehowy!” — oświadczył pewien uczestnik kongresu. „Wyróżniło się szczególnym sposobem budowania muru obronnego przed wdzieraniem się coraz podlejszej niemoralności świata!” — powiedział inny. „Przeszło wszelkie oczekiwania!” „Jehowa naprawdę otworzył okna niebios i wylał przeobfite błogosławieństwa” — mówili dalsi uczestnicy.
Błogosławieństwa te nie ustały jednak z chwilą zakończenia zgromadzeń na terenach Ameryki Północnej. W dwa dni po kongresie w Chicago dalsze zgromadzenie pod hasłem: „Pokój na ziemi” rozpoczęło się w Londynie, potem nastąpiły podobne zgromadzenia w Danii, Francji, w Niemczech i we Włoszech, a następnie w krajach otaczających Pacyfik.
SZEŚĆ DRUKOWANYCH PUBLIKACJI
Wśród obfitych błogosławieństw zaznanych na zgromadzeniach odbytych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie na czoło wysunęło się sześć publikacji, wydanych w języku angielskim. Wspomnieć trzeba przede wszystkim o pięknie oprawionej 192-stronicowej książce w formacie kieszonkowym: Czy Biblia naprawdę jest Słowem Bożym? Po mistrzowsku przedstawiono w niej dowody na to, że Biblia rzeczywiście jest Słowem Bożym. Wszyscy świadkowie Jehowy zresztą głęboko w to wierzą; dlatego z tym większą przyjemnością przyjęli nową książkę, aby następnie użyć jej do pomagania innym ludziom w zdobyciu takiej wiary.
Z kolei ukazała się 32-stronicowa broszura zawierająca streszczenie poszczególnych odcinków programu zgromadzenia z pierwszych dwóch dni.
Następnego dnia zebrani otrzymali Pomoc do zrozumienia Biblii. Książka ta obejmuje 544 strony dużego formatu, na których omówiono różne tematy biblijne od hasła „Aaron” do „Exodus” (Wyjście). Sposób ich przedstawienia lojalnie popiera Boskie natchnienie Biblii. Jakież to będzie wspaniałe ułatwienie w badaniach biblijnych!
Pod koniec tygodnia kongresowego nader przyjemną niespodziankę sprawiło uczestnikom ogłoszenie publikacji pt.: Pisma Greckie w międzywierszowym przekładzie Królestwa. Dzieło to umożliwia chrześcijanom określenie stopnia ścisłości jakiegokolwiek przekładu Pism Greckich i zrozumienie właściwego sensu tekstu greckiego, choćby nawet nie znali dokładnie języka greckiego. Jakim sposobem? Otóż w lewej szpalcie znajduje się grecki tekst Biblii, a pod każdym słowem greckim — podstawowy jego odpowiednik angielski. W prawej szpalcie wydrukowana jest zrewidowana wersja Przekładu Nowego świata.
Wszystkim uczestnikom kongresów wielką radość sprawił również nowy podręcznik: „Wtedy dokona się tajemnica Boża”. Jest to pięknie oprawiona 384-stronicowa książka w okładce koloru cynobrowego, w której objaśniono trzynaście pierwszych rozdziałów księgi Objawienia. Wśród licznych tematów omawia ona między innymi wizję Boga, oglądaną przez apostoła Jana, znaczenie głosu siedmiu trąb oraz narodziny mesjańskiego Królestwa Bożego. Jeden z czytelników wypowiedział się o niej: „Jest porywająca! Treść ma zwięzłą, zrozumiałą i rzeczową!”
W ostatnim dniu zgromadzenia, po odczycie publicznym pt.: „Nadchodzące tysiąclecie pokoju”, wydano jeszcze jedną broszurę kongresową, zawierającą cały wykład publiczny, „Oświadczenie” przyjęte przez zebranych poprzedniego dnia oraz streszczenie pozostałych odcinków programu zgromadzenia.
W ramach zgromadzenia w Nowym Jorku odbywały się sesje w siedemnastu rozmaitych językach, dla wygody delegatów przybyłych z wielu stron kuli ziemskiej, natomiast w kilku innych miastach program przeprowadzano w dwóch językach: angielskim i hiszpańskim. Tam, gdzie prowadzono wykłady po hiszpańsku, oddano do użytku w tym właśnie języku nowy śpiewnik oraz książkę: Czy Biblia naprawdę jest Słowem Bożym? W Nowym Jorku jeszcze przed rozpoczęciem kongresu na stadionie „Yankee” wydano śpiewniki w językach: duńskim, holenderskim, niemieckim, włoskim i szwedzkim, a podczas trwania kongresu — w języku francuskim.
Jakże wielkim błogosławieństwem jest posiadanie tych wszystkich nowych publikacji, które budują naszą wiarę i wyposażają nas do głoszenia innym ludziom Słowa Bożego!
WIELE PRAKTYCZNYCH POUCZEŃ
Sam program od początku do końca także obfitował w błogosławieństwa Jehowy. W wielu wypadkach zainteresowanie przedstawianym tematem zwiększały pokazy wplecione w przemówienie, które ilustrowały i uwydatniały omawiane sprawy. Wspaniałe, praktyczne pouczenia dotyczyły chrześcijańskiego postępowania w życiu codziennym oraz w gronie rodziny. Wyczerpująco omówiono również kwestię czystego wielbienia i sposoby ulepszenia przez chrześcijan służby kaznodziejskiej.
Prawie codziennie niektóre z tych rad przedstawiano w formie dramatów, zarówno biblijnych, jak i współczesnych. Ogromnie ożywiało to Biblię i wykazywało, jakie zastosowanie mają jej nauki za naszych dni. Pewna mieszkanka Buffalo, która oglądała dramaty z własnego balkonu, powiedziała: „Często słyszałam historię o Jonaszu (...), ale dopiero teraz to biblijne opowiadanie nabrało dla mnie znaczenia.”
RADY DOTYCZĄCE CHRZEŚCIJAŃSKIEGO WIELBIENIA
Aby wszyscy uczestnicy mogli osiągnąć pełną korzyść z obfitych błogosławieństw programu kongresowego, przemówienia wstępne wzywały ich do jak najlepszego wyzyskania czasu przez pilne natężenie uwagi. Podkreślona też została potrzeba przybliżania się do Jehowy z właściwą postawą umysłu, z dziękczynieniem. Mówca zaprosił słuchaczy do głośnego odczytania kilku pierwszych wierszy Psalmu 95, a na zakończenie w imieniu wszystkich wyraził docenianie słowami: „Dziękujemy Tobie, Jehowo, z całego serca!”
W ramach pouczeń na temat chrześcijańskiego wielbienia wyliczono wiele powodów, dla których chrześcijanie powinni regularnie chodzić na zebrania. Podkreślono również potrzebę dobrego przygotowania się do zebrań zborowych i przystępowania do nich ze szczerym sercem.
Hojnym błogosławieństwem było między innymi wysłuchanie przemówienia, w którym uwypuklona została rola muzyki w wielbieniu chrześcijańskim. Jak wykazano w programie, muzyka zajmuje poczesne miejsce w Biblii; starożytny lud Boży z upodobaniem zajmował się muzyką. Muzyka naprawdę jest darem, a najlepiej spożytkować można go w wychwalaniu Jehowy. Pragniemy śpiewać od serca i zwracać pilną uwagę na tekst pieśni, ponieważ Jehowa przysłuchuje się naszym śpiewom, tak jak słucha naszych modlitw.
Wszyscy uczestnicy dużo skorzystali także ze wspaniałych rad udzielonych na temat samej modlitwy. Chrześcijanie nigdy nie powinni być zbyt zajęci na to, by się modlić. Oznaczałoby to zlekceważenie Boga, a nawet byłoby dla Niego obrazą. Chrześcijanie powinni ‚za wszystko dziękować’. Obecnym przypomniano, że to obejmuje również rzeczy drobne. (1 Tes. 5:17, 18) Przestrzeganie tego pomoże nam stale sobie uświadamiać, z jak licznych błogosławieństw istotnie korzystamy w życiu. Na stadionie „Yankee” mówca na zakończenie mocno podkreślił: „Bądźcie zbyt zajęci na to, by się wdawać w niemoralność. Bądźcie zbyt zajęci na to, by się oglądać na świat. Bądźcie zbyt zajęci na to, by słuchać podszeptów Szatana Diabła. Ale nigdy, przenigdy nie bądźcie zbyt zajęci na to, by się pomodlić do Jehowy Boga.”
BŁOGOSŁAWIEŃSTWO NALEŻENIA DO POKOJOWEJ SPOŁECZNOŚCI
Nie ulega wątpliwości, że pokój jest błogosławieństwem; do utwierdzenia pokoju zmierzała więc rada dana na tych zgromadzeniach, by mieć w poszanowaniu wszystkie właściwie ustanowione autorytety. „Szatan jest podstawową przyczyną szerzącego się dzisiaj braku szacunku dla autorytetów. Czy to jest naszym zdaniem stan pożądany?” — zapytano uczestników. Z całą pewnością nie! Według postanowienia Bożego wszyscy znajdują się na pozycjach zależnych, z wyjątkiem samego Jehowy. (1 Kor. 11:3) Postanowienie to jest wielkim dobrodziejstwem. Okoliczność tę uwydatnił dramat: „Okaż szacunek dla nominacji Jehowy”, oparty na biblijnych doniesieniach o Dawidzie i królu Saulu, Nabalu i Abigail. Poszanowanie wszystkich słusznych autorytetów przyniosło ludowi Bożemu pokój, dobrobyt i szczęście.
Podobnie sprzyjały pokojowi rady udzielone tym, którzy sprawują zwierzchni nadzór w społeczności chrześcijańskiej. Podróżującym przedstawicielom Towarzystwa Strażnica przypomniano w szczególności, aby okazywali rozwagę, życzliwość i wyrozumiałość w postępowaniu z zamianowanymi sługami w zborach; nadzorcom zborów poradzono, żeby nie opierali się na własnym zrozumieniu, ale by upewniali się o wszystkim w Słowie Bożym. Sługom pomocniczym wskazano, że mają harmonijnie współpracować jako zgrany zespół, stanowić uzupełnienie swoich nadzorców i przewodzić w służbie kaznodziejskiej, zachowując zawsze na wysokim poziomie swe usposobienie duchowe.
CORAZ JAŚNIEJSZE ŚWIATŁO
Do obfitych błogosławieństw, jakich zaznali uczestnicy zgromadzeń, należy również jaśniejsze światło rzucone na Słowo Boże. (Prz. 4:18) Jedno z kluczowych przemówień: „Poznaj Boga i zachowaj pokój”, pomagało wszystkim uważnym słuchaczom lepiej ocenić wzbudzający grozę majestat Boży, jaki ukazują wizje Jehowy oglądane przez Mojżesza, Izajasza, Ezechiela i innych.
Podobnie jasne światło zawierało przemówienie: „Nad wszystko, co nabywasz, nabywaj zrozumienia.” Wykazywano w nim, że chcąc zdobyć zrozumienie, trzeba sobie przyswoić właściwe usposobienie — z pewnością nie takie, jakie widać u muła. (Ps. 32:8, 9) Podstawowe znaczenie ma wiedza, która równa się po prostu poznaniu faktów, ale mądrość każe nam obracać tę wiedzę w czyn, w taki sposób, aby osiągnąć dobre wyniki. Natomiast zrozumienie wyposaża nas we wnikliwość: skłania do rozważania przyczyn i skutków. W pierwszej części tego przemówienia mówca na poszczególnych kongresach ogłaszał wydanie książki: Pomoc do zrozumienia Biblii.
Wykład o „Pokoju” z Bogiem wśród ‚wielkiego ucisku’ rzucał nowe światło na proroctwo biblijne i wywołał wiele dyskusji wśród uczestników kongresów. Wykazano w nim, jak dokładnie spełniły się w miniaturze słowa Ewangelii według Mateusza 24:3-22 już za czasów apostołów. Podano powody, dla których nadciągający teraz „wielki ucisk” rozpocznie się dopiero z chwilą zagłady Babilonu Wielkiego, a skończy się w Armagedonie. Będzie on „skrócony” — uzasadniał mówca — w tym sensie, że przewali się nad ziemią w stosunkowo krótkim czasie.
Jaśniejszego zrozumienia prawd i zasad biblijnych dostarczało również przemówienie: „Pisanie słów ścisłej prawdy.” Słusznie akurat w trakcie tego przemówienia wprowadzano Międzywierszowy przekład Królestwa, który kładzie nacisk na znaczenie choćby poszczególnych słów tekstu Biblii.
Wykład pt.: „Ostateczne plagi na wrogów pokoju z Bogiem” był nader treściwy, gdyż traktował o rozdziałach od 8 do 11 księgi Objawienia. Roztrząsano w nim znaczenie głosu każdej z siedmiu tam wspomnianych symbolicznych trąb. Między innymi wskazano, że owe 200 milionów symbolicznych koni, o których jest mowa w Objawieniu 9:16, trzeba odnieść do drukowanej literatury używanej do wylewania obrazowych plag na chrześcijaństwo i na radykalne elementy świata. Literatura ta dręczy je niby nieznośne plagi, ponieważ zapowiada ognistą zagładę, której na pewno nie ujdą.
Przy zakończeniu tego wykładu następowała jedna z najważniejszych chwil całego zgromadzenia, kiedy odczytywano dobitne „Oświadczenie”, przyjęte z kolei przez wszystkich obecnych. „Pokój ze Stworzycielem nieba i ziemi, osiągnięty za pośrednictwem Jego od dawna obiecanego Królestwa mesjańskiego” — oświadczono tam — „oto, co uważamy za klucz do trwałego pokoju dla całego świata ludzkiego”. „Skoro utrzymujemy pokojowe stosunki z Bogiem, żadnym sposobem nie możemy jednocześnie walczyć ze swymi bliźnimi, stworzeniami tegoż Boga.” W cytowanym „Oświadczeniu” świadkowie Jehowy ponadto stwierdzili otwarcie, że nie mają jakichkolwiek powiązań z religiami chrześcijaństwa, które niejednokrotnie podżegały do wojny, i że wyroki Boże godzą w chrześcijaństwo, a wkrótce zostaną na nim wykonane. Prócz tego świadkowie obwieścili całkowitą swą neutralność w stosunku do wszelkich sporów politycznych i podali do wiadomości, że w pełni pokładają ufność w Królestwie Bożym, wobec którego lojalnie zachowują bezwzględną wierność, oraz że nie przestaną go ogłaszać na świadectwo wszystkim narodom, dopóki tym narodom nie będzie położony kres.
ULEPSZANIE CHRZEŚCIJAŃSKIEJ SŁUŻBY KAZNODZIEJSKIEJ
Wszystkim prawdziwym chrześcijanom zależy na pełnieniu służby kaznodziejskiej w możliwie najskuteczniejszy sposób. Toteż otrzymanie wielu wspaniałych porad zmierzających do ulepszenia służby kaznodziejskiej stanowiło dla nich dalsze szczodre błogosławieństwo. Dla kandydatów na ordynowanych sług Jehowy Boga przeznaczony był wykład na temat chrztu. Co za nieopisaną radość wywoływał na zgromadzeniach w Ameryce Północnej widok 12 894 osób powstających ze swych miejsc na potwierdzenie gotowości do zanurzenia w wodzie! Kandydatom do chrztu powiedziano, iż szczęściem jest dla nich dożycie tej chwili, pomimo pogarszających się stosunków na świecie. Dlaczego? Ponieważ stawszy się sługami Jehowy Boga, oddanymi Jemu z całego serca, na czas jeszcze skorzystali z możliwości zjednania sobie dobrej woli Bożej, a w dalszej konsekwencji — życia wiecznotrwałego. — Prz. 8:35.
Uczestnicy kongresów usłyszeli też, że czynienie woli Bożej obejmuje między innymi „godne pełnienie służby głoszenia”. Podstawowe znaczenie ma wykonywanie jej z właściwych pobudek, z wdzięcznej miłości do Jehowy oraz z miłości do bliźnich. Ważną rzeczą jest jednak także właściwe zachowanie, niezwracanie na siebie uwagi przez krzykliwy czy nieskromny ubiór, a ponadto posługiwanie się przyzwoitym, porządnie utrzymanym ekwipunkiem. „Czy twoja Biblia wywiera przyjemne wrażenie na mieszkańcach, czy raczej kompromituje twą służbę kaznodziejską?” — zapytywał mówca. Zachęcał słuchaczy, by byli godnymi przedstawicielami Jehowy Boga.
Podano też wiele zachęt do podjęcia pełnoczasowej służby pionierskiej. Służbę tę z powodzeniem pełnią przecież między innymi ojcowie rodzin, a nawet osoby, których wiek sięga osiemdziesięciu dwóch lat. Uczniom i uczennicom szkół średnich doradzano, by się uczyli praktycznych zawodów, na przykład: stenografii, malowania czy stolarstwa, aby w służbie pionierskiej potrafili zarobić na swoje utrzymanie. Pewien młody pionier wyjaśnił: „Służba pionierska udostępnia ci pracę, do której możesz się przyłożyć sercem.” Kto mógłby być pionierem, ale nim jeszcze nie jest, otrzymał radę, by rozważył słowa Jezusa: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi (...). Ale szukajcie najpierw Królestwa.” — Mat. 6:19, 33.
Ci, którzy już wstąpili do służby pełnoczasowej, otrzymali zachętę do wytrwania w niej. A co ze świecką pracą dla zaspokojenia swych potrzeb? Na kongresie w Atlancie mówca powiedział: „Nie bądź wybredny w wyborze pracy zarobkowej. Apostoł Paweł nie uważał, by szycie namiotów uwłaczało jego godności, mimo swych zdolności prawniczych.”
Natomiast osobom, które nie mogą podjąć pełnoczasowej służby pionierskiej, dodano bodźca, aby mimo wszystko rozszerzyły swe przywileje w służbie. W jaki sposób? Przez pospieszenie z pomocą tam, gdzie jej najbardziej potrzeba; przez wakacyjną służbą pionierską; przez spędzanie przynajmniej raz w miesiącu całego dnia w służbie polowej; przez dobre wyzyskanie godzin wieczornych. Pewien mówca upominał: „Nie stawiaj nowoczesnych udogodnień ponad głoszenie o Królestwie Bożym. Do służenia Jehowie niekoniecznie potrzeba nam tej całej modnej graciarni, nieprawdaż? Jeszcze raz przeanalizuj swoje plany (...). Jeżeli masz w banku 3000 dolarów, a dążysz do odłożenia sobie 6000, to być może jeszcze ten cel osiągniesz. Ale zdobywając go, możesz wypuścić z rąk życie wieczne.”
Wszystkim sługom Bożym mocno podkreślono również, że „jest jeszcze praca do wykonania”, a czasu na to pozostało niewiele. Zatem wszyscy powinni się starać o jak najpełniejsze spożytkowanie reszty czasu i pracować pilnie oraz sprawnie, między innymi właśnie w wyniku obecności na tym zgromadzeniu.
PUNKT SZCZYTOWY ZGROMADZENIA
Punktem kulminacyjnym Międzynarodowych zgromadzeń pod hasłem: „Pokój na ziemi” był odczyt publiczny: „Nadchodzące tysiąclecie pokoju”. Nie tylko świadkowie Jehowy, ale i dziesiątki tysięcy ludzi postronnych napływały, aby wysłuchać omówienia tego istotnego tematu. W ośmiu miastach kongresowych ogółem 492 310 osób wypełniło szczelnie wszystkie dostępne miejsca, przy czym większość z nich przybyła już na długo przed wyznaczoną godziną. Obecni usłyszeli dobitne wyłuszczenie biblijnej nadziei na pokój na ziemi. Świadectwem zrozumienia wywodów przez publiczność było przerywanie ich raz po raz brawami. Przedstawiwszy, co w naszych czasach zagraża pokojowi światowemu, mówca zaznaczał, że wbrew tym groźbom pokój ogólnoświatowy jest pewny, ponieważ obiecał go Bóg, który nie może kłamać. Do jego ustanowienia nie doprowadzą jednak środki przedsięwzięte przez ludzi, lecz Książę Pokoju, przyobiecany przez Boga. — Izaj. 9:6, 7.
Na bliskość tego pokoju wskazują nie tylko warunki panujące na świecie, które stanowią spełnienie proroctwa Biblii, ale także fakt, że już wkrótce skończy się sześć tysięcy lat dziejów ludzkich. W trakcie wykładu przedstawiono, iż w starożytnym Izraelu po sześciu dniach mozołu obchodzono dzień sabatu; ponadto, że tysiącletnie panowanie Chrystusa jest z punktu widzenia Bożego zaledwie jednym dniem. „Aby rzeczywiście Pan Jezus Chrystus stał się ‚Panem sabatu’” — oświadczał mówca — „jego tysiącletnie panowanie będzie musiało być siódmym w szeregu okresów tysiącletnich.” (Mat. 12:8) Ten czas jest teraz bardzo bliski!
W zakończeniu mówca powiadał słuchaczom: „Chrześcijańscy świadkowie Jehowy z radością przygotowują się do nadchodzącego tysiąca lat pokoju. Każdego, kto tęskni do zażywania owego przepowiedzianego ‚pokoju na ziemi dla ludzi, w których Bóg ma upodobanie’, serdecznie zapraszają, aby razem z nimi przygotowywał się do błogosławionego tysiąclecia pokoju.”
„NADAL ŻYJCIE W POKOJU”
Taki tytuł, oparty na tekście Listu 2 do Koryntian 13:11, nosiły uwagi końcowe. „Zgromadzenie to pobudziło nas do zastanowienia się nad różnymi sprawami; powinno na nas oddziałać ku pokojowi. Jehowa, Bóg miłości i pokoju, na pewno jest pośród nas. W następstwie niniejszego zgromadzenia wszyscy możemy przeprowadzić małe ‚porządki’ w swoim życiu” — mówił prezes Towarzystwa Strażnica, N. H. Knorr.
Dokonawszy krótkiego przeglądu najważniejszych punktów kongresu, opowiadał z kolei o wielkim postępie, jaki osiągnięto w ostatnim czasie. Liczba głosicieli Królestwa sięgnęła w kwietniu bieżącego roku 1 322 001, a z tego 132 121 osób uczestniczyło w służbie pełnoczasowej; prowadzono wtedy 1 218 315 domowych studiów biblijnych; na obchodach Pamiątki było 2 714 810 obecnych. Następnie przedstawiał liczby świadczące o wyprodukowaniu i rozpowszechnieniu olbrzymich ilości literatury biblijnej oraz relacje o zbudowanych w ostatnia roku i projektowanych na ten rok nowych budynkach dla biur oddziałów. Informował braci także o miejscach przyszłorocznych zgromadzeń okręgowych.
„Jakąż wspaniałą okazję mamy wszyscy, by wykazać swą szczerą miłość. Przed nami jest jeszcze praca do wykonania; przystąpmy do niej wspólnymi siłami, publicznie ogłaszając Królestwo Boże pod rządami Jezusa Chrystusa i żyjąc między sobą w pokoju” — napominał mówca. Każdy z kongresów zakończono stosowną pieśnią i modlitwą.
„LUDZIE POSTRONNI” RÓWNIEŻ OBJĘCI BŁOGOSŁAWIEŃSTWAMI
Mnóstwo „ludzi postronnych” miało okazję do skorzystania z błogosławieństw tych kongresów, ponieważ uczestnicy zgromadzeń pod hasłem: „Pokój na ziemi”, starali się postępować i zachowywać zgodnie z zasadami biblijnymi. W niektórych miejscach prasa specjalnie to podkreślała. (1 Tym. 3:7) Tak na przykład gazeta Rockland County Journal-News z 12 lipca br. podawała: „W okresie, kiedy jawnie szerzy się przemoc i naruszanie porządku publicznego, (...) hasło kongresu: ‚Pokój na ziemi’, pomoże zaszczepić w umysłach ludzi przeświadczenie, że prawdziwy chrystianizm jednak istnieje, a przedstawiciele wszelkich narodowości i ras (...) mogą żyć i pracować z sobą pokojowo dla wspólnego celu.”
Natomiast pismo Constitution drukowane w mieście Atlanta (stan Georgia), w wydaniu z 14 lipca br. przytoczyło następującą wypowiedź urzędnika tamtejszego stowarzyszenia właścicieli hoteli i moteli: „Nasze stowarzyszenie stwierdziło, że to najwspanialsza grupa ludzi, jacy dotąd gościli w naszym mieście, ponieważ nie nastręczają żadnych problemów. Zachowują się bardzo przyzwoicie, są zadowoleni, mili i szczęśliwi.” A przedstawiciel lokalnego przedsiębiorstwa komunikacyjnego wyraził się tak: „Przez całe 25 lat, jakie przepracowałem w tym przedsiębiorstwie, nigdy nie zetknąłem się z ludźmi do tego stopnia (...) cierpliwymi i uprzejmymi, a jeszcze do tego zawsze są uśmiechnięci.”
Na zgromadzenia te przybyło o wiele więcej ludzi niż się spodziewano. Niektóre stadiony były naprawdę przeładowane, ale uczestnicy byli wdzięczni Bogu, że się tam znaleźli. Delegaci zjechali się ze 114 krajów, w tym ponad 6000 było z samej Europy, a dalsze tysiące z Ameryki Środkowej i Południowej, z Afryki i Azji. Sporo było okazji do spotkań ze starymi przyjaciółmi i do zawarcia nowych znajomości, jak również do połączenia się z tysiącami przybyszów z najrozmaitszych krajów we wspólnym śpiewie i w modlitwie. Opisane zgromadzenia rzeczywiście były żywym przykładem pokoju, jakim tu na ziemi mogą się cieszyć ludzie ze wszystkich narodów, gdy tylko się przybliżą do Jehowy Boga!
[Ilustracja na stronie 9]
Delegatki z Indii razem z bratem Knorrem zapoznają się z nową publikacją na kongresie w Buffalo
[Ilustracje na stronie 10]
1. F. W. Franz przemawia na temat ‚Nadchodzącego pokoju’ do 56 703 słuchaczy na stadionie w mieście Atlanta
2. W Ameryce Północnej 492 310 osób wysłuchało przemówienia pt.: „Nadchodzące tysiąclecie pokoju”; na zdjęciu widać tłumy zebrane na nowojorskim stadionie „Yankee”
[Ilustracje na stronie 11]
1. Wiele miejsca w programie zajmowały dramaty biblijne; oto unaocznienie przypowieści Jezusa o synu marnotrawnym
2. Pomimo deszczu słuchacze pozostali, by dalej śledzić przebieg programu
[Ilustracje na stronie 12]
1. N. H. Knorr przedstawia nowo wydaną książka: „Wtedy dokona się tajemnica Boża”
2. F. W. Franz prezentuje w Nowym Jorku „Międzywierszowy przekład Królestwa”
[Ilustracja na stronie 13]
Na kongresach w Ameryce Północnej ochrzczono 12 894 osoby