BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Wspaniałe perspektywy życia w rozkosznym raju
    Strażnica — 1989 | 1 sierpnia
    • na swój wspaniały człowieczy odpowiednik. Opisując tę współtowarzyszkę, czyli żonę, Adam nazwał ją „mężatką” (ʼisz·szaʹ, co dosłownie znaczy: „człowiek płci żeńskiej”), „ponieważ była wzięta z męża” (Rodzaju 2:23, New World Translation Reference Bible, przypis). Adam nie poczuł się spokrewniony ze stworzeniami latającymi ani ze zwierzętami lądowymi, na które Bóg wcześniej zwrócił jego uwagę, by je ponazywał. Ciało jego różniło się od ich ciał. Kobieta natomiast rzeczywiście należała do jego rodzaju. Żebro wzięte z jego boku wytworzyło taką samą krew, jaka płynęła w jego organizmie (zob. Mateusza 19:4-6). Nareszcie znalazł się ktoś, wobec kogo Adam mógł występować w roli proroka Bożego, z kim mógł się dzielić cudownymi wiadomościami o stwarzaniu.

      11-13. (a) Jakie pytania mogły powstać, gdy Adam otrzymał żonę? (b) Jakie było zamierzenie Boże co do pierwszej pary ludzkiej? (c) Co miało służyć za pokarm doskonałej rodzinie człowieka?

      11 Ale w jakim celu Stwórca człowieka dał mu żonę? Czy miała być jedynie jego pomocnicą i uzupełnieniem z tego samego rodzaju, towarzyszką mającą nie dopuścić do tego, by czuł się samotny? Sprawozdanie biblijne wyjaśnia, jakie było zamierzenie Boże, przytacza bowiem treść błogosławieństwa, którego Bóg udzielił ich związkowi:

      12 „I dalej mówił Bóg: ‛Uczyńmy człowieka na nasz obraz, według naszego podobieństwa, i niech mu będą podporządkowane ryby morskie i stworzenia latające pod niebiosami, i zwierzęta domowe, i cała ziemia, i wszelkie zwierzę ruchliwe, które się porusza po ziemi’. I przystąpił Bóg do stworzenia człowieka na swój obraz — na obraz Boży go stworzył; stworzył ich mężczyzną i niewiastą. Potem błogosławił im Bóg i rzekł do nich: ‛Bądźcie płodni i stańcie się liczni, i napełnijcie ziemię, i opanujcie ją, i podporządkujcie sobie ryby morskie, stworzenia latające pod niebiosami i każde żywe stworzenie, które się porusza po ziemi’”.

      13 „I dalej mówił Bóg: ‛Daję wam tu wszelką roślinność rodzącą nasienie, jaka jest na powierzchni całej ziemi, i każde drzewo, na którym jest owoc drzewa rodzącego nasienie. Niech wam to służy za pokarm. I każdej bestii ziemskiej, i każdemu stworzeniu latającemu pod niebiosami, i wszystkiemu, co się porusza po ziemi, w czym jest życie jako dusza, daję na pokarm wszelką zieloną roślinność’. I tak się stało” (Rodzaju 1:26-30).

      Perspektywy pierwszej pary ludzkiej

      14. Jaka przyszłość czekała doskonałych ludzi, pobłogosławionych przez Boga, i co mogli oni słusznie widzieć oczyma wyobraźni?

      14 Jakież wspaniałe to było, że doskonały mężczyzna i jego doskonała żona mogli słyszeć głos Boga, który z nimi rozmawiał, wskazując im, co mają robić, oraz udzielając im swego błogosławieństwa! Dzięki temu ich życie nie miało być daremne, zostali bowiem uzdolnieni do wykonania tego, co im polecono. I jakaż przyszłość ich czekała! Ta szczęśliwa para małżonków, przechadzając się po swym domu, po ogrodzie Eden, być może zastanawiała się nad tym, jakie będą rezultaty ich działania zgodnego z wolą Bożą. Spoglądając oczyma wyobraźni w daleką przyszłość, widzieli nie tylko „ogród w Edenie, ku wschodowi”, ale całą ziemię napełnioną rozradowanymi ludźmi (Rodzaju 2:8). Serce Adama i jego żony musiało żywiej zabić na myśl o tym, że wszystko to będą ich dzieci, ich potomkowie. Wszyscy będą doskonali, bez żadnej skazy w budowie lub kształcie, wiecznie młodzi, tryskający zdrowiem i zadowoleni z życia; wszyscy będą okazywać sobie nawzajem szczerą miłość, zjednoczeni ze swymi prarodzicami w oddawaniu czci wielkiemu Stwórcy i niebiańskiemu Ojcu. Jakąż radość musiała budzić w sercu pierwszego mężczyzny i pierwszej kobiety myśl o posiadaniu takiej rodziny!

      15, 16. (a) Dlaczego rodzinie ludzkiej nigdy by nie brakowało pożywienia? (b) Jaką pracę miała w miarę powiększania się wykonywać ta szczęśliwa rodzina poza ogrodem Eden?

      15 Wszyscy członkowie rodu ludzkiego, mającego napełnić całą ziemię, mieliby pod dostatkiem żywności. Już w ogrodzie Eden nie brakowało pożywienia. Bóg przygotował i udostępnił człowiekowi wszystkie rośliny wydające nasienie oraz drzewa rodzące owoce, by mu służyły za zdrowy, posilny pokarm (por. Psalm 104:24).

      16 Ta szczęśliwa rodzina w miarę rozrastania się miała poszerzać granice rajskiego ogrodu i zajmować tereny leżące poza jego obrębem, gdyż jak wynika z wypowiedzi Boga, na zewnątrz ziemia była nieprzygotowana. W każdym razie nikt jej nie uprawiał ani nie doprowadził tam gleby do takiej wysokiej kultury, jaka cechowała ogród Eden. Właśnie dlatego Stwórca powiedział im, że mają napełniać ziemię i jednocześnie ją ‛opanowywać’ (Rodzaju 1:28).

      17. Dlaczego nie zabrakłoby pożywienia również dla rosnącej liczby ludzi i co w końcu miało nastąpić w wyniku poszerzania raju?

      17 W miarę powiększania raju przez doskonałych rolników i opiekunów opanowana przez nich ziemia miała wydawać obfite plony dla zaspokajania potrzeb coraz liczniejszej rodziny ludzkiej. W końcu stale poszerzany ogród miał objąć całą ziemię i świat stałby się wtedy jednym wielkim rajem, służącym ludziom za wspaniały dom po wsze czasy. Obserwowanie go z nieba sprawiałoby rozkosz i niebiański Stwórca słusznie mógłby go uznać za dzieło bardzo dobre (por. Hioba 38:7).

      18. Dlaczego ogólnoświatowy rajski ogród miał być wolny od zaburzeń i jaki pokój miał tam panować?

      18 Wszędzie miało być tak miło, spokojnie i bez zakłóceń, jak w ogrodzie Eden, gdzie przebywało to młode małżeństwo: mężczyzna i jego żona. Nikt nie miał się czuć zagrożony ze strony zwierząt lub stworzeń latających, które podlegały pieczy pierwszego człowieka, Adama, i nosiły nazwy, jakie on im nadał. Doskonałym mieszkańcom ogólnoziemskiego raju — podobnie jak ich prarodzicom — miały być podporządkowane ryby morskie, stworzenia fruwające pod niebem oraz wszelkie zwierzęta poruszające się po ziemi, nawet żyjące dziko na otwartej przestrzeni. Twory ożywione niższego rzędu, obdarzone instynktownym poczuciem uległości względem człowieka, który został stworzony „na obraz Boży”, miały żyć z nim w pokoju. Ludzie jako troskliwi, doskonali opiekunowie i zwierzchnicy tych form życia mieli dbać o harmonię w świecie zwierząt. Pokojowe oddziaływanie człowieczych panów, odzwierciedlających przymioty Boże, miało zapewnić niższym stworzeniom poczucie bezpieczeństwa. Przede wszystkim zaś doskonali ludzie mieli żyć w pokoju z Bogiem, który nigdy nie przestałby im błogosławić (por. Izajasza 11:9).

      Bóg odpoczywa po swej działalności stwórczej

      19. (a) Z czego musiała zdawać sobie sprawę pierwsza para ludzka w związku z zamierzeniem Bożym? (b) Na co wskazał Bóg, jeśli chodzi o czas?

      19 Rozmyślając nad całkowitym urzeczywistnieniem zamierzenia Bożego co do ziemi, doskonała para ludzka mogła sobie uzmysłowić pewien fakt: Wywiązanie się z otrzymanego wspaniałego zadania wymagało czasu. Jak dużo? Wiedział to Stwórca i niebiański Ojciec ludzi. Wyjaśnił On, że wielka seria dni stwarzania weszła teraz w nową fazę i nastał „wieczór”, początek kolejnego dnia według przyjętego przez Boga sposobu liczenia okresów stwórczych. Dzień ten miał być błogosławiony i uświęcony zgodnie z czystym, sprawiedliwym zamierzeniem Bożym. Doskonały mężczyzna, będący zarazem prorokiem Bożym, zapamiętał sobie ten fakt. Natchniona relacja brzmi:

      20. Co sprawozdanie biblijne podaje o „dniu siódmym”?

      20 „Potem obejrzał Bóg wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień szósty. Tak zostały dokończone niebiosa i ziemia, i wszystkie ich hufce. I do dnia siódmego Bóg zakończył swe dzieło, które wykonywał, i w siódmym dniu zaczął odpoczywać od wszelkiego swego dzieła, które wykonywał. I błogosławił Bóg dzień siódmy, i uświęcał go, gdyż odpoczywa w nim od wszelkiego dzieła, które stwarzał w zamiarze, aby było uczynione. Takie są dzieje niebios i ziemi w czasie ich stwarzania, w dniu, w którym Jehowa Bóg uczynił ziemię i niebo” (Rodzaju 1:31 do 2:4).

      21. (a) Czy z Biblii wynika, że Bóg zakończył dzień odpoczynku i że był on bardzo dobry? Wyjaśnij to szerzej. (b) Jakie nasuwają się pytania?

      21 W sprawozdaniu tym nie podano, jakoby Bóg zakończył swój dzień odpoczynku, po czym orzekł, że był bardzo dobry oraz że nastał wieczór i ranek — dzień siódmy. Siódmy dzień jeszcze się nie skończył, toteż przez analogię do poprzednich sześciu dni stwarzania dopiero w przyszłości ma być określony jako bardzo dobry. Czy obecnie Jehowa Bóg może powiedzieć o tym dniu, że jest bardzo dobry? Czy dotąd okazał się on dla Boga okresem spokojnego odpoczynku? A co się stało z zachwycającymi perspektywami, jakie się otworzyły przed pierwszą parą ludzką w chwili rozpoczęcia wspólnego życia w raju? Odpowiedzi na te pytania otrzymamy w następnym artykule.

  • Rajskie perspektywy w dalszym ciągu realne pomimo nieposłuszeństwa człowieka
    Strażnica — 1989 | 1 sierpnia
    • Rajskie perspektywy w dalszym ciągu realne pomimo nieposłuszeństwa człowieka

      1. Gdzie po pewnym czasie znaleźli się pierwsi ludzie i w jakim otoczeniu?

      UPŁYNĄŁ jakiś czas. Pierwszy mężczyzna i pierwsza kobieta nie są już nadzy, a zarazem niewinni. Noszą teraz odzienie — mają na sobie długie okrycia ze skór zwierzęcych. Stoją po zewnętrznej stronie wejścia do doskonałego ogrodu Eden. Są do niego odwróceni plecami. Patrzą przed siebie, ale widzą tylko nie uprawioną ziemię. Nie ulega wątpliwości, że nie spoczywa na niej błogosławieństwo Boże. Oboje dostrzegają osty i ciernie. Czyż nie jest to ziemia, którą im kazano opanować? Owszem, ale ta pierwsza para nie wyszła tu w celu rozprzestrzenienia ogrodu Eden na dziewicze tereny.

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij