BIBLIOTEKA INTERNETOWA Strażnicy
BIBLIOTEKA INTERNETOWA
Strażnicy
polski
  • BIBLIA
  • PUBLIKACJE
  • ZEBRANIA
  • Prześladowani za to, że chcieli służyć Bogu
    Strażnica — 1974 | nr 4
    • jeszcze jakiegoś świadka Jehowy, a rodzina zaprosi rabina na spotkanie z nami, aby nam wykazał, jak mocno tkwimy w błędzie i zaślepieniu. Jakże odmiennie jednak potoczyły się sprawy! Rabin przyznał, że wstąpiliśmy na wspaniałą drogę życia; powiedział wręcz, iż „daje nam zielone światło”.

      Aż przykro o tym mówić, ale nie położyło to kresu prześladowaniom, które jedynie weszły teraz w stadium zimnej wojny. Nie odzywano się do mnie wcale poza chłodnym przywitaniem i pożegnaniem. W maju roku 1968 zostaliśmy ochrzczeni na znak naszego oddania się Jehowie Bogu. Kilka miesięcy później postanowiliśmy się pobrać. Rodzina orzekła, że nie pochwala naszej decyzji i nie chce mieć z tym nic wspólnego. Próbowano nawet skusić moją narzeczoną obietnicą wycieczki do Europy, ale i to nic nie pomogło. Oświadczono nam wreszcie, że nikt nie przyjdzie na nasz ślub i że nie mamy oczekiwać żadnej pomocy.

      Wprawdzie sprzeciw rodziny nas smucił, jednak nie do tego stopnia, by nas zniechęcić. Jakże jesteśmy szczęśliwi, że Jehowa Bóg przez cały czas trwania tej próby dodawał nam sił, abyśmy mogli się utrzymać na drodze prawości! Realizowaliśmy więc plany małżeńskie, korzystając z pomocy naszych chrześcijańskich braci. I czy wyobrażacie sobie, co się zdarzyło? Rodzina niemalże w komplecie stawiła się na nasze wesele. A jak myślicie, kto prowadził pannę młodą? Mój teść we własnej osobie!

      Nasze wytrwałe obstawanie przy właściwym sposobie postępowania aż po dzień dzisiejszy zupełnie odmieniło rodzinę żony. Dużo można by opowiadać o tym, jaka jest obecnie ta rodzina. Wystarczy nadmienić, że gdy się zgłosiłem do pełnoczasowej służby kaznodziejskiej, zaproponowali mi pracę na pół etatu w ich przedsiębiorstwie budowlanym, aby mi pomóc w podjęciu tej służby. Pracuję obecnie najwyżej trzy dni w tygodniu, i to za dobre wynagrodzenie. Dlatego wkrótce też moja żona dołączy do mnie w służbie pełnoczasowej. Wszystko to zawdzięczamy niezasłużonej życzliwości i miłości Jehowy Boga. Jakże szczęśliwi jesteśmy, że porzuciliśmy hippisowski tryb życia i przetrwaliśmy prześladowanie, jakie na nas spadło przy wstąpieniu na jedyną drogę, która prowadzi do życia wiecznego, na drogę wielbienia Jehowy Boga! — Nadesłane.

  • Pytania czytelników
    Strażnica — 1974 | nr 4
    • Pytania czytelników

      ● Co oznacza wyrażenie ‚zachować się jak prorok’, które występuje w Księdze 1 Samuela 18:10 i 19:20-24 według Przekładu Nowego Świata?

      Jehowa Bóg upoważnił proroków do działania mocą swego świętego ducha. Prorok Micheasz pisał o sobie: „Ja zaś zaprawdę pełen jestem mocy Ducha Jahwe, sprawiedliwości i męstwa, abym ogłaszał Jakubowi jego występki, grzech jego — Izraelowi” (Mich. 3:8). Nie znaczy to oczywiście, jakoby Micheasz lub inni prorocy ciągle tylko mówili w natchnieniu. Sprawa raczej przedstawiała się w ten sposób, że w pewnych okresach duch Boży ‚zstępował na nich’ i objawiał im treść orędzia, które mieli ogłosić. Prorocy bywali tym poruszeni do głębi swego jestestwa; czuli bezwzględną potrzebę mówienia. Prorok Jeremiasz wyznał: „Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem”. — Jer. 20:9.

      Kiedy duch Boży zstępował na nich, aby ‚napełnić ich mocą’, prorocy nie tylko dokonywali niezwykłych czynów, ale też sposobem wyrażania się i zachowaniem zdradzali, jak głęboko byli przejęci. Przypatrzmy się sobie samym. Załóżmy, że usłyszeliśmy jakąś bardzo ważną wiadomość, radosną lub niepokojącą. Czy nie zdarza się dość często, że zanim jeszcze zdążymy przekazać tę nowinę komuś innemu, on sam pyta: Dlaczego tak się jakoś zachowujesz (albo wyglądasz) inaczej?

      Możliwe więc, iż określenie ‚zachowywać się jak prorok’ nawiązuje do niezwykłego sposobu, w jaki się wyrażali i zachowywali prorocy. Całkowite skupienie się na otrzymanym zleceniu oraz gorliwość i śmiałość w jego spełnianiu niekiedy sprawiały, że ich poczynania wydawały się postronnym obserwatorom dziwne, a nawet nierozsądne. Na przykład proroka, który namaścił Jehu na króla, zebrani dowódcy wojskowi mieli zrazu za szaleńca. Jednakże gdy zdali sobie sprawę, że ten człowiek był prorokiem, przyjęli jego orędzie z całkowitą powagą. — 2 Król. 9:1-13.

      W Księdze 1 Samuela 18:10 czytamy, że gdy pewnego razu Dawid grał na harfie, Saul zaczął ‚zachowywać się jak prorocy’. Nie oznacza to, iżby wypowiadał proroctwa, ale że okazał fizyczne podniecenie podobne temu, jakie się zaznaczało u proroków tuż przed lub w czasie prorokowania. W tym stanie niezwykłego wzburzenia Saul dwukrotnie cisnął w Dawida dzidą. — 1 Sam. 18:11.

      Kiedy król Saul później wysłał posłańców, by pojmali Dawida w Najot, posłańcy ci również poczęli ‚zachowywać się jak prorocy’. Najwidoczniej z wyglądu przypominali wtedy proroków krótko przed lub w czasie prorokowania. Wydaje się, że duch Boży oddziaływał na owych posłańców w taki sposób, iż zupełnie zapomnieli o celu swej misji. — 1 Sam. 19:20, 21.

      Następnie Saul zdecydował się osobiście wyruszyć po Dawida, ale i on został zmuszony do ‚zachowywania się jak prorok’. ‚Zachowując się jak prorok’, Saul zdjął szaty i leżał „nagi przez cały dzień i całą noc”, a Dawid w tym czasie skorzystał z okazji do ucieczki (1 Sam. 19:22—20:1). Czy to znaczy, że prorocy częstokroć chodzili nago? Nie, gdyż znane są tylko dwa wypadki, w których prorocy ukazali się bez odzienia. Uczynili tak Izajasz i Micheasz, ale wyszli oni nago w określonym celu, mianowicie aby zaakcentować pewne szczegóły wówczas przez nich wypowiadanych proroctw (Izaj. 20:2-4; Mich. 1:8-11). Nie wiemy, dlaczego Saul rozebrał się do naga. Przypuszczalnie chodziło o wykazanie w ten sposób, że był tylko zwykłym śmiertelnikiem, który może być wyzuty z szat królewskich i jest bezsilny wobec królewskiego autorytetu oraz potęgi Jehowy. Nie mógł się spodziewać powodzenia w czymkolwiek, co byłoby sprzeczne z zamierzeniem Bożym w odniesieniu do Dawida.

      ● Co to za „żywioły świata” wspomniane są w Listach do Galatów 4:3 i do Kolosan 2:8, 20?

      Apostoł Paweł nadmienił w Liście do Galatów, że dziecko podobne jest do niewolnika, bo dopóki nie osiągnie pełnoletności, podlega nadzorowi drugich osób; następnie dodał: „My również, jak długo byliśmy nieletni, pozostawaliśmy w niewoli ‚żywiołów tego świata’” (Gal. 4:1-3). Niektóre przekłady biblijne, jak na przykład S. Kowalskiego, wspominają w tym miejscu o „niewoli ‚elementów tego świata’”. W dalszych swoich wywodach apostoł wykazuje, że gdy „nadeszła pełnia czasu”, Syn Boży uwolnił spod jarzma Prawa tych Żydów, którzy się stali jego uczniami, wskutek czego „mogli otrzymać przybrane synostwo” (Gal. 4:3-7). W innym liście apostoł Paweł ostrzega chrześcijan zamieszkałych w Kolosach, aby nie dali się sprowadzić „na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie”, w którym „mieszka cieleśnie cała pełnia boskości”. Chrześcijanie powinni razem „z Chrystusem [być] umarli dla żywiołów świata”. — Kol. 2:8, 9, 20, NP.

      Ponieważ „żywioły świata” zostały tu przeciwstawione temu, czym się cieszą chrześcijanie po zbliżeniu się do Boga, więc są to najwidoczniej podstawowe, elementarne zasady, jakich przestrzegają ludzie nie będący prawdziwymi chrześcijanami, ludzie wchodzący w skład tego świata odstręczonego od Boga. „Nowy Testament” z tekstem poprawionym w roku 1881 podaje w tym miejscu wręcz: „początkowe zasady świata”. Natomiast przekład „An American Translation” oddaje greckie wyrażenie tłumaczone zazwyczaj na „żywioły świata” przez: „materialistyczny pogląd na sprawy”. Rzecz jasna, że sposób traktowania spraw jest ściśle uzależniony od zasad, jakimi się człowiek kieruje.

      Rozpatrywany przez nas werset z

Publikacje w języku polskim (1960-2027)
Wyloguj
Zaloguj
  • polski
  • Udostępnij
  • Ustawienia
  • Copyright © 2026 Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania
  • Warunki użytkowania
  • Polityka prywatności
  • Ustawienia prywatności
  • JW.ORG
  • Zaloguj
Udostępnij