-
Droga powrotu do pokoju w RajuStrażnica — 1971 | nr 1
-
-
narodom całej kuli ziemskiej. Mimo to panowanie nad światem miało przypaść w udziale jednemu z królewskich potomków Dawida, któremu Bóg zamierzał dać wiecznotrwałe Królestwo. Bóg wskazał na to królowi Dawidowi w obietnicy objętej przymierzem, jakie z nim zawarł (2 Sam. 7:4-17). Za pokojowego panowania syna Dawida, Salomona, na większej części terytorium Izraela zapanował stan naprawdę przypominający Raj. — 1 Król. 4:20-25.
-
-
Wódz wiodący drogą do pokojowego RajuStrażnica — 1971 | nr 1
-
-
Wódz wiodący drogą do pokojowego Raju
1. Kto dzisiaj nie może się podawać za potomka Judy i Dawida, a tym samym za obiecane Nasienie? Kto natomiast odpowiada wszystkim warunkom?
DZISIAJ nie ma już ziemskiego królestwa Dawida ze stolicą w Jeruzalem; nie odrodziło się ono w roku 1948, gdy powstała Republika Izrael, ani w roku 1967, gdy Żydzi zdobyli całe Jeruzalem. Żaden Żyd na ziemi nie potrafi w dobie obecnej udokumentować, że jest królewskim potomkiem Dawida. Ale w niebie jest ktoś, kto może udowodnić, że się narodził na ziemi z pokolenia Judy i w królewskim rodzie Dawida. Któż to taki? Jeżeli zajrzymy do ostatniej księgi Pisma świętego, to jest do Objawienia 5:5-12, stwierdzimy, że jest tam mowa o kimś, do kogo odniesiono określenie: „Lew z pokolenia Judy”, i o którym powiedziano: „Godzien jest ten Baranek zabity wziąć moc i bogactwo, i mądrość i siłę, i cześć i chwałę, i błogosławieństwo”. Ten, o kim tu mowa, wypowiada się też osobiście i wyjaśnia o sobie: „Jam jest korzeń i ród Dawidowy”, oraz twierdzi, że ma „klucz Dawida”, służący do otwierania i zamykania (Obj. 22:16; 3:7). O kogo więc tutaj chodzi? Sam mówi o sobie jako o Jezusie.
2. Dlaczego Jezus nie chciał zostać królem na ziemi?
2 Słusznie, chodzi tu o Jezusa Chrystusa, który przed niespełna dwoma tysiącami lat narodził się w mieście rodzinnym Dawida, w Betlejem, ale którego potem jego niebiański Ojciec, Jehowa Bóg, wyniósł do chwały w niebie. Aby jednak zasiąść tam w niebie po prawicy Bożej, musiał zrezygnować ze swego życia ludzkiego i złożyć je w ofierze. Dlatego właśnie nazwano go „Barankiem zabitym”. Chociaż był prawowitym dziedzicem Dawida, uchylił się od zostania Królem na ziemi. Ogłaszał „Królestwo Niebios”, „Królestwo Boże”. Ale kiedy go skazano na śmierć na palu straceń poza murami starej Jerozolimy, rzymski gubernator tego kraju wydał rozkaz umieszczenia nad jego głową napisu: „Jezus Nazareński, król żydowski” (Jana 19:16-22). Nic więc dziwnego, że jeden ze złoczyńców przytwierdzonych do pala obok Jezusa okazał wiarę w powstanie z umarłych, zwróciwszy się do niego ze słowami: „Jezusie, pamiętaj o mnie, gdy się dostaniesz do swego królestwa”.
3. Jakiej nadziei Jezus dał wyraz w słowach skierowanych do wiszącego obok niego złoczyńcy? Skąd możemy być pewni, że chodziło o raj ziemski, a nie o niebiański?
3 Odpowiedź Jezusa świadczy, że i on wierzył w zmartwychwstanie — zarówno swoje, jak i tego przyjaźnie usposobionego człowieka. Jezus rzekł mu: „Zaprawdę, powiadam ci dziś: Będziesz ze mną w Raju”
-